Kup Mobility przez internet

Test Nokii 5530 XpressMusic – moc muzyki w dotyku...

Do redakcyjnych testów trafił kolejny smartfon fińskiego koncernu z dotykowym ekranem i systemem Symbian. Nokia 5530 to przedstawiciel linii XpressMusic. Telefon jest odchudzoną i tańszą wersją modelu 5800, który w naszym kraju zdobył dużą popularność. Czy jest równie udany, jak jego poprzednik? Postanowiliśmy to sprawdzić. A ponieważ równocześnie w naszych rękach znajdował się bliźniaczy model 5800XM, w teście nie zabrakło kilku porównań.
W niewielkim kolorowym pudełku oprócz Nokii 5530 znajdziemy: baterię (BL-4U), ładowarkę (AC-8), jednoczęściowy zestaw słuchawkowy (WH-205), kabel USB (bardzo krótki!), kartę pamięci microSD o pojemności 4GB, płytę z oprogramowaniem OVI oraz instrukcję obsługi. Miłym akcentem byłoby dodanie etui, takiego jakie otrzymali nabywcy modelu 5800XM. Tutaj niestety go zabrakło.

Wygląd i obsługa
Na pierwszy rzut oka Nokia 5530 XpressMusic wydaje się być eleganckim i solidnym smartfonem. Obudowę niemalże w całości wykonano z dobrej jakości plastiku, jedynym metalowym elementem są tutaj siatki osłaniające głośniki stereo umieszczone w górnej i dolnej części przedniego panelu. Do jakości wykonania nie miałbym większych zastrzeżeń, gdyby nie pokrywa baterii, która nieprzyjemnie trzeszczy, skrzypi i wygląda tak, jakby za chwilę miała odpaść. Być może była to przypadłość testowanego egzemplarza i inne nie mają tego problemu, jednak warto zwrócić uwagę na ten element przez zakupem. Pozostałe części obudowy są na szczęście lepiej spasowane.

Przejdźmy do przedniego panelu, którego głównym elementem jest oczywiście ekran. Matryca TFT o przekątnej 2,9 cala ( w 5800 było to 3,2 cala) wyświetla do 16 mln kolorów i jest pokryta odporną na zarysowania szybką. Rozdzielczość wyświetlacza jest typowa dla telefonów z Symbianem czyli 360×640 pikseli. Jakość wyświetlanych obrazów jest bardzo dobra, jednak w „palącym” słońcu widoczność może być mocno ograniczona.

Tuż nad wyświetlaczem znajdziemy skrzętnie ukryte czujniki: światła i odległości oraz znany z modelu 5800 dotykowy klawisz multimediów z logo XpressMusic. Jego dotniecie powoduje otwarcie specjalnego menu, z pozycji którego możemy uruchomić odtwarzacz muzyki, galerię, centrum wideo, „udostępnianie on-line” oraz przeglądarkę internetową.

W dolnej części natomiast producent umieścił 3 standardowe klawisze: do inicjowania i kończenia połączeń oraz środkowy przycisk menu. W tym przypadku sprzętowe klawisze zastąpiono dotykowymi. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie ich niewielka czułość – jest zdecydowanie mniejsza niż ekranu, co w konsekwencji wprowadza swego rodzaju „nieład”. Z inną siłą nacisku obsługujemy ekran dotykowy, a z inną klawisze. Z drugiej jednak strony zabezpiecza to przed przypadkowym wciśnięciem podczas korzystania z samego ekranu. Klawisze sprzętowe w 5800XM są jednak lepszym rozwiązaniem.
Na koniec warto wspomnieć o małym drobiazgu, jakim jest gniazdo SIM umieszczone na lewym boku obudowy. Teraz wymiana kart może się odbywać bez wyłączania telefonu. To idealne rozwiązanie dla osób korzystający z kilku numerów. Dziwi jednak fakt, że aby wysunąć „sima”, niezbędnym jest zdjęcie pokrywy baterii.

Pisanie po ekranie
5530XM oferuje trzy metody wprowadzania tekstu:
• Tradycyjna – pisanie SMS-ów czy e-maili w ten sposób nie powinno być problemem nawet dla osób, które wcześniej nie korzystały z telefonu wyposażonego w ekran dotykowy. Na ekranie wyświetlana jest tradycyjna, wirtualna klawiatura telefoniczna. Klawisze są duże, co z połączeniu z bardzo dobrą czułością zapewnia komfort pisania,

• QWERTY – aby przejść w tryb pełnej klawiatury, wystarczy ułożyć telefon w poziomie. Przełączenie następuje automatycznie dzięki wbudowanemu czujnikowi ruchu. Niestety niewielki ekran o przekątnej 2,9 cala powoduje, że klawisze są małe, co może nieco utrudniać pisanie szczególnie osobom z większymi dłońmi.

• Rozpoznawanie pisma odręcznego – dzięki schowanemu w dolnej części obudowy stylusowi możemy skorzystać z opcji ręcznego wprowadzania tekstu. Na początku byłem sceptycznie nastawiony do tej opcji, jednak po paru minutach korzystania stwierdziłem, że jest to metoda bardziej wygodna od małych klawiszy w QWERTY. Rozpoznawanie poszczególnych znaków działa zaskakująco dobrze, a pomyłki zdarzają się naprawdę bardzo rzadko. Pewne zastrzeżenia można mieć jedynie do szybkości działania.

Interfejs
Układ menu w 5530 jest dobrze znany wszystkim użytkownikom telefonów z Symbianem. Może mieć postać siatki 3×4 lub listy, w zależności od wybrane opcji. Poszczególne funkcje są dobrze pogrupowanie w podmenu: „Aplikacje”, „Muzyka” oraz „Internet”, a te najczęściej używane dostępne są z pozycji menu głównego. Nikt więc nie powinien mieć problemów z znalezieniem porządnej funkcji.

W porównaniu do 5800XM modyfikacji uległ aktywny tryb gotowości. Do wyboru mamy tu jeden z trzech odmienionych pulpitów: „Czysty”, „Pasek skrótów „ i „Pasek kontaktów”. W przeciwieństwie do modelu 5800XM pasek kontaktów nie jest ograniczony tylko do czterech skrótów. Teraz kontakty ze zdjęciami umieszczone są na ruchomej belce, którą możemy przewijać w lewo i prawo. Do paska możemy dodać do 20 wpisów. Co ciekawe w tym trybie widoczne są również skróty do wybranych aplikacji. Szkoda tylko, że po wybraniu tego widoku znikają wpisy z kalendarza. Trochę to dziwne, bo miejsca z pewnością by nie zabrakło.

Co pod maską?
Telefon wyposażono w 70 MB pamięci wewnętrznej rozszerzalnej za pomocą popularnych kart microSD. Sercem nowej nokii jest procesor ARM 11 pracujący z częstotliwością 434 MHz, identyczną jednostkę znajdziemy w high-endowych modelach N97 czy N86. Pamięci RAM również jest całkiem sporo. Po uruchomieniu telefonu do dyspozycji użytkownika pozostaje 48MB. Podczas testu telefon pracował bardzo stabilnie i nie zdarzały się przykre niespodzianki w postaci restartów czy zawieszania się.

Aparat
O wbudowanej cyfrówce można powiedzieć tylko tyle, że jest to niższa klasa średnia. Matryca o rozdzielczości 3,2 megapikseli zapożyczona została chyba z modeli E-Series. Zdjęcia możemy wykonywać w maksymalnej rozdzielczości 2048×1536 pikseli oraz niższych 1600×1200 pikseli i 640×4800 pikseli. Fotki wyglądają dobrze jedynie na wyświetlaczu komórki. Po przesłaniu do komputera, na większym ekranie widać duże rozmycie i szumy. Nie bez znaczenia jest tutaj oświetlenie, w jakim fotografujemy, im słabsze tym więcej szumów na zdjęciu. Telefon co prawda wyposażono w diodę wspomagającą fotografowanie, ale niezbyt dobrze spełnia ona swoje zadanie. Podsumowując, wykonane fotki zdecydowanie bardziej nadają się do wysłania MMS-em lub w e-mailu, niż do wykonywania odbitek w formacie pocztówkowym. Warto również zauważyć, że w przeciwieństwie do modelu 5800XM, 5530 nie ma „optyki” desygnowanej logiem CarlZeissa, ale tak naprawdę nie ma to chyba większego znaczenia.

Podobnie jak fotografie, również filmy nakręcone telefonem prezentują się przeciętnie. Przeglądając specyfikację na stronie producenta, można znaleźć informację, że 5530 XpressMusic potrafi rejestrować wideo w maksymalnej rozdzielczości QCIF (176×220 pikseli ) przy 15 klatkach na sekundę. Są to błędne dane lub sprzedawane w Polsce modele będą miały takie ograniczenia. Testowany przeze mnie egzemplarz był wersją finalną i rejestrował filmy w rozdzielczości 640×480 pikseli z prędkością 30 klatek na sekundę.

Warto dodać, że wykonane telefonem zdjęcia i pliki wideo można udostępnić jednym dotknięciem w ulubionym serwisie on-line, takim jak Share on Ovi, Flickr czy Facebook. Szkoda tylko, że producent nie wyposażył telefonu w złącze TV-out, umożliwiające podłączenie telefonu do telewizora. Nie jest to wielka wada, ale przyznam, że czasami mi brakowało tej funkcjonalności.

Odtwarzacz muzyki
Jak sama nazwa wskazuje, Nokia 5530 to telefon muzyczny. W tym zakresie smartfon sprawuje się znakomicie. Możemy słuchać ulubionych kawałków zapisanych w formatach: AAC, AAC +, eAAC, eAAC +, MP3, MP4, M4A i WMA. Nie zabrakło głośników stereo z funkcją dźwięku przestrzennego oraz 8 pasmowego korektora graficznego. Również sama obsługa music playera zachęca do korzystania. Sterować odtwarzaczem możemy z pozycji ekranu głównego dzięki specjalnemu plug-inowi, a 3,5mm złącze mini jack pozwala na podłączenie dowolnych słuchawek.

W 5530 wykorzystano prawdopodobnie ten sam chip audio, co w modelu 5800XM. Porównałem oba telefony pod względem głośności i jakości odtwarzanego dźwięku, zarówno przy korzystaniu z odtwarzacza muzyki, jak i wbudowanego radia FM – nie zauważyłem absolutnie żadnej różnicy. Test przeprowadziłem na dołączonych do zestawu słuchawkach, a także na głośnikach wbudowanych w telefon. Oba modele sprawują się pod tym względem rewelacyjnie. Jeśli chodzi o możliwości muzyczne, bez wątpienia Nokia 5530 jest jak na razie liderem w swojej klasie.

Inne multimedia
Oczywiście jak przystało na multimedialną „zabawkę” w 5530XM nie zabrakło, dobrze znanego odtwarzacza RealPlayer. Pozwala on na odtwarzanie wideo w formatach 3gp, mp4 oraz Real Video. Ekran o proporcjach 16:9 doskonale nadaje się do oglądania filmów panoramicznych, pokusiłem się więc o zainstalowanie dodatkowego odtwarzacza obsługującego popularne DivX-y. Telefon bez najmniejszego problemu odtwarzał filmy w rozdzielczości 640×368 pikseli, co w przypadku tego modelu jest w zupełności wystarczające, a niewykluczone że z filmami o większej rozdzielczości również by sobie poradził.
Opisując możliwości multimedialne nowej Nokii nie można zapomnieć o grach. W telefonie znajdziemy trzy: Raging Thunder, Globar Race oraz Bounce. Niestety brak wsparcia dla platformy N-Gage powoduje, że aby pobrać nowe gry, musimy skorzystać z Nokia Download.

Biznesowe zero
Buszując po menu telefonu nie mogłem się doszukać prostej przeglądarki dokumentów QuickOffice, a także Adobe PDF. Fakt, 5530XM to telefon młodzieżowy i muzyczny, ale przecież w każdym nawet low-endowym smartfonie producent nigdy nie zapomniał o tych przydanych dodatkach. Okazało się, że dodatkowe aplikacje, w tym przeglądarki, możemy bezpłatnie pobrać, korzystając z aplikacji Nokia Download. Czy nie lepiej byłoby jednak umieścić je tradycyjnie na karcie pamięci? Oczywiście darmowy QuickOffice to jedynie sama przeglądarka, za pełną wersję, umożliwiającą edycję i tworzenie dokumentów, musimy niestety zapłacić.

Łączność
Nokia 5530 dysponuje modułem GSM pracującym w zakresach 850, 900, 1800 i 1900 MHz. Jakość rozmów w słuchawce stoi na wysokim poziomie, a dzięki Bluetooth ze wsparciem protokołu A2DP telefon doskonale współpracuje z bezprzewodowym zestawem stereo.

Wbudowana przeglądarka stron WWW, co ciekawe, działa znacznie szybciej niż w modelu 5800XM. Widać to szczególnie podczas korzystania z funkcji powieszania strony lub otwierania witryn bogatych w elementy Flash. Nie ma problemów z odtwarzaniem wideo bezpośrednio na stronach WWW. Największą zmianą jest bez wątpienia dodanie tzw. kinetycznego przewijania, co pozwala na przesuwanie strony „palcem po ekranie”. Oczywiście do płynności i szybkości przeglądarki w iPhonie, Nokii jeszcze wiele brakuje, widać jednak pewien postęp, a to już coś.

Na słowa pochwały zasługuje również klient poczty e-mail, jego prostota oraz łatwość konfiguracji. Dodatkowo powiadomienia o nowych wiadomościach widoczne są z pozycji ekranu głównego. Klient może być skonfigurowany do automatycznego pobierania nowych wiadomości – całych lub tylko nagłówków.

Niestety fani mobilnego Internetu nie będą do końca zadowoleni z 5530XM. Producent pozbawił tego modelu obsługi sieci 3G, jest wprawdzie moduł Wi-Fi, który w niewielkiej części może nam zrekompensować ten brak. To jednak niewielkie pocieszenie. W takim przypadku pozostaje korzystanie z pakietowej transmisji GPRS lub EDGE, gdzie maksymalna prędkość wynosi pobierania wynosi zaledwie 296kb/s.

Zasilanie
Telefon zasilany jest przez ogniwo o pojemności 1000mAh. Biorąc pod uwagę, że urządzenie nie ma wbudowanego modułu GPS, miałem nadzieje na dłuższy czas pracy akumulatora. Przy przeciętnym użytkowaniu telefon wytrzymuje do 48 godzin, jeśli jednak zechcemy korzystać z Internetu, oglądać filmy pełnometrażowe na ekranie telefonu, bez codziennego ładowania z całą pewnością się nie objedzie. Zdarzało się, że zmuszony byłem ładować baterię nawet dwa razy dziennie.

WerdyktNokia 5530XpressMusic to telefon godny uwagi, jednakże nie pozbawiony kilku wad. Najbardziej irytowała mnie trzeszcząca tylna klapka, z którą poradziłem sobie poprzez doklejenie paska taśmy za jej wewnętrzną część. Biorąc pod uwagę świetnie działającą przeglądarkę, bardzo brakowało mi obsługi sieci 3G. Poza tymi niedogodnościami 5530 jest naprawdę bardzo udanym modelem i z pewnością znajdzie wielu zadowolonych nabywców. Osoby pragnące często korzystać z mobilnego Internetu powinny jednak zainteresować się nieco droższą 5800XM.

autor: Piotr Wąsowicz
test ukazał się w magazynie Mobility

30-03-2010 admin Telefony 8836

Tagi:


Napisz komentarz



*

Podobne wpisy

Niskobudżetowa Nokia X2 najpierw w Indiach

Od oficjalnej prezentacji ostatniego telefonu fińskiego producenta – Nokii N8 –

Smartfon Nokia 6670 z antywirusem na pokładzie

Nokia zaprezentowała dziś w Helsinkach kolejny model telefonu komórkowego –

Specyfikacja Nokii C7 przeciekła. Dzięki Chińczykom

Długo nie musieliśmy czekać na kolejny dowód tego, że Nokia nie

Telefon z karaoke

Japoński rynek oczekuje na nowość, o jakim Europejczycy tylko mogą pomarzyć.

Nokia przygotowuje nowe modele

Fińska Nokia przygotowuje kolejne nowe telefony jakie mają być zaprezentowane

Testy

Recenzja MapaMap Travel PL dla iOS. MapaMap ugryzła Jabłko
MapaMap Travel PL dla iOS

MapaMap to system nawigacyjny, który jest dobrze znany z nawigacji PND oraz palmtopów z Windows Mobile. W odświeżonej ...

Recenzja netbooka Lenovo IdeaPad U165. Prawie Idea(ł)Pad
Lenovo IdeaPad U165

Pod koniec maja 2011 roku miał nastąpić koniec świata. Pomimo wyczekiwania przez wielu nie nastąpił. A ja czekam na ...

Recenzja Acer Aspire S3. Aluminiowy do połowy
Acer Aspire S3

Lekkie, cienkie i wydajne. Dobre materiały i długi czas pracy na baterii. Z ceną poniżej 1 tys. dolarów. Tak mają wyglądać ...

Recenzja smartfona Samsung Wave Y S5380. Nadciąga nowa „fala”
Samsung Wave Y

Nie chodzi tu oczywiście o falę tsunami, ale o nowy model Samsunga oznaczony jako S5380. Telefon pracuje pod kontrolą ...

Recenzja smartfona Nokia 500. Wyższa półka na niższym regale
Nokia 500

Nokia 500 – zaawansowane funkcje i niewygórowana cena. Tak w skrócie można zaprezentować nowy model fińskiego producenta. ...

więcej testów

SONDA

Korzystacie z Freeyah?
Głosuj Zobacz wyniki

POPULARNE

W testach: Nokia E61

Kolejny smartfon z Symbian OS S60 jaki mam przyjemność zaprezentować, to

Serwis olimpijski TP i portalu Gazeta.pl

Telekomunikacja Polska i portal Gazeta.pl uruchomiły serwis internetowy poświęcony Igrzyskom XXVIII

Samsung SGH-Z400

Samsung Z400 przypomina kilka ostatnich sliderów producenta z Korei. Zarówno

KOMENTOWANE

Nokia Lumia 800 vs iPhone. Porównania przygotowane przez Nokie [wideo]
Nokia Lumia 800

Firma Nokia przygotowała cztery filmiki, na których widać porównanie dwóch multimedialnych

Nowości: myPhone 1030 Halo oraz myPhone 6600 Free
myPhone 1030 Halo oraz myPhone 6600 Share

Firma myPhone wprowadza do sprzedaży dwa nowe telefony komórkowe. myPhone 1030

Elektryczny bolid pod banderą T-Mobile
Elektryczny bolid pod banderą T-Mobile

T-Mobile patronuje młodym konstruktorom z Politechniki Śląskiej w wyścigu na zaprojektowanie

Warsztat

Marketplace po polsku. Aplikacje Windows Phone 7.5
ipla windows phone

W tym miesiącu kontynuujemy trend bezpłatnych aplikacji, starając się wyłonić te najnowsze i najciekawsze. Wśród ...

Obsługujemy Androida z poziomu przeglądarki. Łącz się, Androidzie!
LP

Aby zarządzać urządzeniami z Androidem z poziomu komputera PC, wystarczy kilka niewielkich programów zainstalowanych ...

App Inventor – projektowanie aplikacji. Stwórz własny SoundBoard!
App Inventor – projektowanie aplikacji. Stwórz własny SoundBoard!

Jeżeli zawsze chciałeś spróbować swoich sił w pisaniu aplikacji dla systemu Android, ale nie miałeś specjalistycznej ...

więcej

Soft

Polecamy

skup telefonów
ototelefony.pl
http://www.e-conference.pl/ http://www.mobilereseller.pl http://www.ndrive.pl http://www.palmtop.pl/ http://www.pdaclub.pl/ iStyle Magazine