
Na polskim rynku, w ofercie jednego z operatorów, pojawił się następca biznesowego terminala Bold 9000. Nowe urządzenie jest znacznie poręczniejsze i fabrycznie wyposażone w najnowszą, piątą już odsłonę BlackBerry OS.
W drugą edycję uznanej biznesowej linii Bold można się zaopatrzyć od dnia 26 stycznia w Orange. Pomarańczowy operator, jako jedyny dotychczas, ma w swojej ofercie nowe kanadyjskie cacko. Pierwszy Bold – BlackBerry 9000 – bardzo wysoko ustanowił poprzeczkę. Inżynierowie naprawdę musieli sporo się na główkować, by stworzyć coś lepszego, co nie okaże się klapą na tle już niemal dwuletniego Bolda 9000. A ten bardzo szybko zyskał uznanie w oczach biznesmenów i do dziś jest wielkim hitem w tych kręgach. RIM stworzył urządzenie niemal idealne – połączył świetny design z nienagannej jakości materiałami i zaawansowaną funkcjonalnością. A jaki jest Bold 9700?
Prezentacja
Zacznijmy od opakowania i jego zawartości. Do jakości i prezencji kartonika, w którym RIM sprzedaje swoje telefony, nigdy nie można było się przyczepić. I tym razem dostajemy delikatesowy produkt, jak na markę tej rangi przystało. W jego wnętrzu – prócz samego terminala – otrzymamy akumulator, ładowarkę sieciową, kabel USB, zestaw słuchawkowy (przewodowy), etui, instrukcję obsługi, płytę z oprogramowaniem do komputera oraz komplet końcówek do ładowarki, pasujących do różnych standardów wtyczki.
Już na pierwszy rzut oka widać, że sam terminal jest znacznie mniejszy, a jego design całkowicie odszedł od tego, który znamy z modelu 9000. BlackBerry 9700 wyglądem bardziej poszedł w stronę linii Curve niż Bold. Nie oznacza to jednak, że to źle. Inaczej. Wymiary terminala to kolejno 109 x 60 x 14 mm. Jego poprzednik mierzył 114 x 66 x 14 mm. Wydawać by się mogło, że to tylko kilka minimetrów, jednak wizualnie różnica jest potężna.
Zmieniła się także masa. Bold 9700, który zyskał także przydomek Onyx, jest 13 g lżejszy i waży dokładnie 120 g. Ekran, choć nadal świetnej jakości, jest niestety mniejszy i już nie panoramiczny. Został wykonany w technologii TFT, potrafi wyświetlić obraz z paletą 64 tys. kolorów w rozdzielczości 480 x 360 pikseli, a jego przekątna to 2,44 cala.
Całkowicie inne są także przyciski klawiatury. Bold 9700, z racji mniejszych rozmiarów, posiada klawiaturę nieco bardziej skondensowaną. Nie ma ona kolorowych nadruków ułatwiających odszukanie drugiej funkcji każdego z nich – np. klawiszy numerycznych, tak jak było to w modelu 9000. Tutaj wszystkie guziki posiadają białe, podświetlane nadruki. Największym znakiem zapytania (może wręcz rozczarowaniem?) jest metoda poruszania się po menu. RIM po raz kolejny zdecydował się na wyposażenie terminala w optyczny przycisk nawigacyjny, taki sam, jakiego użyto do wcześniej prezentowanego przez nas BlackBerry 8520 z linii Curve. Nie będę się już rozpisywał na temat tego, że trackball był dla mnie swego rodzaju ikoną telefonów RIM. Widać świat idzie do przodu, a zatem i w BlackBerry musiała zajść pewna rewolucja. Co ciekawe, posługiwanie się trackpadem w przypadku modelu 9700 szło mi całkiem sprawnie. Rzekłbym, że zdecydowanie lepiej niż w przypadku 8520, którego także miałem okazję testować. Kwestia, czy jest to zasługa lepszej kalibracji przycisku nawigacyjnego w tym modelu, czy też po przejściu świetnej szkoły obsługi na 8520 Curve, obsługa trackpada po prostu weszła mi w krew.

Face lifting przeszedł tył telefonu. Wielu użytkowników Bolda wielbiło go za świetny pomysł okrycia tylnej klapki materiałem skóropodobnym. Dzięki temu terminal wyglądał bardzo gustowanie. Bold 9700 także posiada kawałek skórki na pleckach, jednak wygląda to bardziej jak mały dywanik. Oczywiście innej możliwości okrycia obudowy skórą nie było, z racji nieco innej budowy tylnej części telefonu.

Punktem spornym jest górna podstawa Onyxa. Jest to, jak się okazało, ruchomy element, który posiada dyskretnie ukryte dwa przyciski po obu swoich bokach. Ten z prawej służy do uruchamiania trybu cichego (tu nowości). Ten z prawej pozwala na przełączanie terminala w tryb uśpienia. I tutaj pojawia się problem. Początkowo sądziłem, że przyciski dostępne w tym miejscu reagują na dotyk. Myliłem się. Są to normalne, mechaniczne elementy. Jak do tego doszedłem? Wystarczy ponosić urządzenie w kieszeni spodni. Ile razy je wyjąłem, tyle razy miałem nawciskane mnóstwo opcji. No ale jak? Nie mam zwyczaju noszenia w kieszeni rąk, którymi mógłbym dotknąć przycisku od trybu uśpienia. Z racji, że przycisk jest mechaniczny, wystarczy delikatny ucisk w spodniach, by urządzenie odblokowało swoją funkcjonalność. A wtedy hulaj dusza – sam dzwoni, pisze e-maile, kasuje SMS-y…
Z bocznych krawędzi smartfonu zniknęła szczelina na kartę pamięci microSD. Można ją znaleźć pod baterią. To dobrze. Jak by nie patrzeć, większa część osób nie ma potrzeby częstego wyjmowania karty, a przy takim rozwiązaniu mamy o jedną dziurę mniej, w obudowie narażonej na wilgoć i kurz. Nie zabrakło jednak przycisków do zmiany poziomu głośności, wywoływania funkcji sterowania głosem, gniazda mircoUSB czy słuchawkowego w standardzie jack 3,5 mm.
Co w środku?
BlackBerry Bold 9700 jest pierwszym terminalem RIM na naszym rynku, który fabrycznie został wyposażony w nową wersję systemu BlackBerry OS 5.0. Zmian w stosunku do wersji 4.6, którą aktualnie można znaleźć w pierwszej edycji Bolda, z polskiej dystrybucji praktycznie nie ma – a przynajmniej – dla zwykłego użytkownika, zmiany te są niezauważalne. Prócz nowego API, piąta edycja oprogramowania obsługuje technologie Gears oraz SQLite dla BlackBerry Widgets. Dodatkowo nowy OS to także udoskonalona obsługa multimediów oraz nowa przeglądarka BlackBerry Browser. BB OS w piątej odsłonie spodziewany jest również dla dotychczasowych modeli BlackBerry Bold 9000, BlackBerry Tour 9630, BlackBerry Curve 8900, 8350i, a także 8520. W systemie przede wszystkim postawiono na większą szybkość i lepszą wydajność. Aktualizacja dotycząca przeglądarki ma pomóc lepiej wyświetlać strony, zapewnia też szybsze przetwarzanie JavaScript i CSS. Nowy soft to także lepsza obsługa multimediów, drobne zmiany w interfejsie i wątkowe wyświetlanie SMS-ów, które pozwala prowadzić konwersację, jak w komunikatorze IM. Pojawiła się też opcja sprawdzania pisowni czy dodatkowe komendy w sterowaniu głosowym, które działają niezwykle sprawnie.
Telefon wyposażono w wydajny procesor Marvell PXA930 o taktowaniu zegara 624 megaherce. Bold 9700 to przede wszystkim wydajność i jeszcze raz wydajność. Poprzednik może mu tego tylko i wyłącznie pozazdrościć. Wszystko za sprawą podwojonej pojemności pamięci aplikacji w stosunku do Bolda 9000, która tym razem nie jest dostępna dla użytkownika – nie bezpośrednio. Oznacza to, że nie można, jak dotąd, trzymać w niej swoich zewnętrznych plików. Możliwe jest jedynie instalowanie w niej aplikacji. Bo i po co zaśmiecać pamięć telefonu, skoro Bold 9700 radzi sobie doskonale z coraz tańszymi i pojemnymi kartami micro SDHC. Według specyfikacji telefon bez problemu poradzi sobie z kartami wielkości 16 gigabajtów.
Na uznanie zasługuje akumulator. W moich rękach telefon bez ładowania wytrzymał 5 dni. W tym czasie miałem uruchomioną usługę mailową, czasem włączony WLAN, wykonałem kilka rozmów i pstryknąłem może z 4 zdjęcia. Zagadką było połączenie trwające niemal pół godziny. Po jego zakończeniu, mocno rozgrzany terminal wyświetlił spadek o zaledwie pół kreski w 5-kreskowej skali. Według specyfikacji terminal na jednym ładowaniu wytrzyma 240 minut (4,0 h) rozmowy, lub nawet 480 h (20 dni) w stanie czuwania. Takie parametry zawdzięczamy akumulatorowi litowo-jonowemu o pojemności aż 1500 mAh.
Pełną mobilność w każdym zakątku świata, prócz końcówek zasilania w trzech popularnych standardach, zapewni nam obsługa czterech zakresów sieci GSM oraz dwóch zakresach UMTS. Prócz tego telefon współpracuje ze standardem UMA. Szybki dostęp do zasobów sieci gwarantuje technologia HSDPA, niestety z obsługą połączenia jedynie do 3,6 megabita.
Multimedia
Nad tylną klapką modelu 9700 znajdziemy aparat fotograficzny z matrycą wielkości 3,2 Mpix, z funkcją automatycznego ustawienia ostrości, oraz lampę błyskową w formie diody LED. Fotografie wychodzą całkiem przyzwoite, co szczególnie jest zasługą funkcji AF oraz, mimo że nie firmowej, to niezłej jakości optyki.
Możliwość słuchania muzyki na naszych ulubionych słuchawkach zapewni nam wspomniany już standard gniazda słuchawkowego jack 3,5 mm. Jeżeli używamy słuchawek bezprzewodowych, to również żaden problem. Dzięki technologii Bluetooth AD2P dźwięk zostanie przesłany do słuchawek w formie stereofonicznej. Telefon bez problemu radzi sobie z multimedialnymi wiadomości MMS, posiada także takie przydatne funkcje jak dyktafon, czy opcję nagrywania wideo czy nawigację GPS.
Wady:
• HSDPA tylko 3,6 Mbit
• Kiepskie rozwiązanie przycisku trybu uśpienia
Zalety:
• Świetna bateria
• Elegancki wygląd
• Bardzo dobrej jakości ekran
• Mnogość funkcji
WERDYKT
BlackBerry Bold 9700 z powodzeniem może zastąpić swojego poprzednika. Tworząc 9700, projektanci postawili głównie na wydajność urządzenia, czego brakuje w Boldzie 9000. Telefon jest szybki, ma sporo pamięci, sprawdza się jako poważne narzędzie biznesowe, jak i w multimediach. Wydajność to główna przyczyna, dla której warto się zastanowić nad wymianą terminala na nowszy model. Na uwagę zasługuje także dobra bateria.
autor: Michał Gruszka
test ukazał się w magazynie Mobility
















Yoy ziomale serdeczniowsko polecam ten oto model telefonu .Mam go od miesiąca i naprawdzowsko świetnie się sprawdza. Cena jest moim zdaniem wyśrubowana. To skandal aby telefonek , nawet taki cudowny tyyyyyyyyyyyyyyyyyleeeeee kosztował!!!!