<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mobility &#187; Akcesoria</title>
	<atom:link href="http://mobility.com.pl/category/testy/akcesoria/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mobility.com.pl</link>
	<description>Magazyn mobilnych technologii</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 07:05:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>Recenzja: Stacja dokująca do Samsunga Galaxy Tab</title>
		<link>http://mobility.com.pl/recenzja-stacja-dokujaca-do-samsunga-galaxy-tab.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/recenzja-stacja-dokujaca-do-samsunga-galaxy-tab.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Apr 2012 08:31:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[klawiatura]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[samsung]]></category>
		<category><![CDATA[Samsung Galaxy Tab]]></category>
		<category><![CDATA[stacja dokująca]]></category>
		<category><![CDATA[tablet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=19533</guid>
		<description><![CDATA[Samsung tuż po premierze swojego pierwszego tabletu Galaxy Tab zalał rynek masą oryginalnych akcesoriów. Kilka z nich można zaliczyć do grona bardzo udanych i funkcjonalnych, choć na pewno nie niezbędnych. Przyjrzyjmy się jednemu z nich, a mianowicie stacji dokującej z pełną klawiaturą QWERTY. Na wstępie trzeba zaznaczyć, że klawiatura do tanich nie należy i, mimo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/recenzja-stacja-dokujaca-do-samsunga-galaxy-tab.html/galaxy-tab-zestaw-2" rel="attachment wp-att-19534"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/04/galaxy-tab-zestaw.jpg" alt="klawiatura zestaw samsung galaxy tab" title="klawiatura zestaw samsung galaxy tab" width="600" height="512" class="aligncenter size-full wp-image-19534" /></a>Samsung tuż po premierze swojego pierwszego tabletu Galaxy Tab zalał rynek masą oryginalnych akcesoriów. Kilka z nich można zaliczyć do grona bardzo udanych i funkcjonalnych, choć na pewno nie niezbędnych. Przyjrzyjmy się jednemu z nich, a mianowicie stacji dokującej z pełną klawiaturą QWERTY.<span id="more-19533"></span></p>
<p>Na wstępie trzeba zaznaczyć, że klawiatura do tanich nie należy i, mimo sporego upływu czasu od swojej rynkowej premiery, nadal trzyma się w cenie. Koszt to ok. 250 zł.</p>
<p>W samym opakowaniu, które jest dość spore, nie znajdziemy niczego poza wspomnianą klawiaturą i kilkoma ulotkami. Zabrakło kabla, który – moim zdaniem – w tej cenie powinien być dodawany do kompletu. Ale cóż, trzeba będzie się zadowolić kablem z zestawu sprzedażnego samego tabletu. Niestety, ma on dość dużą wadę – jest za krótki, co skutecznie uniemożliwia podłączenie stacji bezpośrednio do gniazdka, chyba że ktoś ma niskie biurko albo wysoko usytuowane w ścianach gniazdka. Pozostaje tylko możliwość podłączenia go do komputera i tutaj kolejny zgrzyt, tablet teoretycznie <strong>nie ładuje się przez port USB</strong>, przynajmniej taka informacja pojawia się na ekranie. Mimo tego oznaczenia tablet ładuje się, ale robi to bardzo, ale to bardzo powoli i może się okazać, że przy dość intensywnym korzystaniu ze stacji, a zatem także z tabletu, bateria urządzenia szybciej się rozładuje, niż zostanie naładowana.</p>
<p>Stacja jest efektowna z wyglądu i robi dobre wrażenie. Nie jest za duża, a przy tym została bardzo dobrze wyprofilowana. Wszystkie klawisze są wygodne, o miękkim skoku, oddzielone od siebie, więc o pomyłkę raczej trudno.<strong> Poza pięciorzędowym układem QWERTY</strong> mamy jeszcze jeden rząd w górze, który składa się z samych klawiszy funkcyjnych. Wśród nich znajdziemy regulację głośności, bezpośrednie skróty do odtwarzacza muzycznego i wideo, z możliwością pauzowania i przewijania utworów. Są także odpowiedniki klasycznych klawiszy funkcyjnych, dostępnych w Androidzie, które z reguły znajdują są tuż pod ekranem. Klawiatura daje bardzo duży komfort pisania, aż żal, że nie można wykorzystać jej jako zwykłej klawiatury do PC. Jeśli jednak chcemy stosować polskie znaki diakrytyczne, pisanie może okazać się mocno uciążliwe i znacznie spowolnione. Żeby otrzymać znak „z ogonkiem”, trzeba dłużej przytrzymać dany klawisz, co na pewno nie jest dobrym rozwiązaniem.</p>
<p><strong>Stacja Samsunga</strong> jest wyposażona w tylko dwa złącza. Pierwsze to klasyczne, szerokie złącze 30-pinowe, takie samo, jakie znajduje się w tablecie, a drugie to wyście „Line-Out” do podłączania zewnętrznego wzmacniacza z zestawem głośnikowym lub urządzenia rejestrującego dźwięk. Natomiast w samej górze klawiatury znajduje się stacja dokująca. Szkoda tylko, że urządzenie możemy umieścić jedynie w trybie pionowym, co przyznam, że jest trochę mało wygodne, bo o ile napisać dokument jest prosto, to już np. oglądanie filmu w tym trybie nie będzie zbyt komfortowe. Grunt, że producent nie zapomniał o umieszczeniu pod spodem na każdym rogu gumowych wsporników, które uniemożliwią bezwiedne przesunięcie się całości.</p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
Jeśli ktoś ma za dużo miejsca na biurku i nie szkoda mu pieniędzy na dość oryginalne akcesoria, to z czystym sumieniem można takie rozwiązanie polecić. Nie ma co ukrywać, że sama klawiatura jest bardzo wygodna i aż chce się na niej pisać, lecz niestety trochę gorzej wypadła cała reszta. Poza tym można odnieść wrażenie, że <a href="http://mobility.com.pl/tag/samsung-galaxy-tab">Samsung </a>mocno się wzorował na produktach konkurencji z nagryzionym jabłkiem w tle, być może przez stylistykę i wykonanie.</p>
<p><strong>Michał Zawada<br />
Tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p><strong>Zalety:</strong><br />
•	Dobra jakość wykonania,<br />
•	Bardzo wygodna klawiatura QWERTY,<br />
•	Sporo dedykowanych klawiszy funkcyjnych.</p>
<p><strong>Wady:</strong><br />
•	Brak kabla USB w zestawie,<br />
•	Możliwość pracy z tabletem tylko w pionie,<br />
•	Trudne wprowadzanie polskich znaków diakrytycznych,<br />
•	Stosunkowo wysoka cena.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/recenzja-stacja-dokujaca-do-samsunga-galaxy-tab.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recenzja Gunnar Phenom onyx. Okulary do pracy przy komputerze</title>
		<link>http://mobility.com.pl/recenzja-gunnar-phenom-onyx-okulary-do-pracy-przy-komputerze.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/recenzja-gunnar-phenom-onyx-okulary-do-pracy-przy-komputerze.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Apr 2012 08:59:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Gunnar Phenom onyx]]></category>
		<category><![CDATA[okulary]]></category>
		<category><![CDATA[okulary do pracy]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=19179</guid>
		<description><![CDATA[Wielu z nas spędza całe dnie, a czasem również zarywa noce, ślęcząc przed ekranami laptopów, zatracając się w wirze pracy lub wciągających grach wideo. Na tym wszystkim cierpią nasze stawy i wzrok. Firma Gunnar stworzyła specjalne okulary do pracy przy komputerze, dzięki którym nasz wzrok odetchnie. Jak tego typu okulary sprawiają się w praktyce? Starałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/recenzja-gunnar-phenom-onyx-okulary-do-pracy-przy-komputerze.html/07-1204" rel="attachment wp-att-19180"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/04/groove_espresso.jpg" alt="Gunnar Phenom onyx" title="Gunnar Phenom onyx" width="600" height="300" class="aligncenter size-full wp-image-19180" /></a>Wielu z nas spędza całe dnie, a czasem również zarywa noce, ślęcząc przed ekranami laptopów, zatracając się w wirze pracy lub wciągających grach wideo. Na tym wszystkim cierpią nasze stawy i wzrok. Firma Gunnar stworzyła specjalne okulary do pracy przy komputerze, dzięki którym nasz wzrok odetchnie.<span id="more-19179"></span></p>
<p>Jak tego typu okulary sprawiają się w praktyce? Starałem się to sprawdzić przez trzy tygodnie pracy przy komputerze w okularach<strong> Gunnar Phenom onyx</strong>. Dodam, że mój wzrok jest zdrowy i na co dzień nie korzystam z okularów czy soczewek. Spędzam jednak średnio 10–14 godzin dziennie przy komputerze w dni powszednie, co doprowadziło do częstego bólu i pieczenia gałek ocznych.</p>
<p>W jaki sposób ma pomóc Gunnar? Opatentowana technologia o nazwie <strong>i-AMP</strong>, którą zastosowano w szkłach okularów Gunnar, chroni nasz wzrok na wieloraki sposób. <strong>diAMIX </strong>to odpowiednia geometria soczewek, dzięki której mają one naśladować naturę przez odpowiednie skupianie światła. Opracowany kształt szkieł tworzy mikroklimat wokół oka, utrzymując odpowiednią wilgotność i blokując zbędny przepływ powietrza. Powłoka iONik została opracowana dzięki testom wykonanym przy użyciu urządzeń spektrometrycznych. Zapewnia ona efekt przechwycenia i ulepszenia „dobrego” światła, w celu zwiększenia wydolności oka. Z kolei technologia <strong>fRACTYL </strong>poprzez opracowany kształt szkła pozwala na utrzymanie odpowiedniej wilgotności oka przez blokowanie zbędnego przepływu powietrza. i-FI opracowane przez firmę Gunnar to wiele powłok soczewki, które ograniczają lub poprawiają przepływ światła, ale także chronią soczewkę. Powłoka antyrefleksyjna ogranicza odblaski i rozprasza światło zewnętrzne. Komponenty hydrofobiczne chronią soczewkę przed parowaniem, inna zaś warstwa chroni przed smugami i odciskami palców. Ostania powłoka hartuje soczewkę, chroniąc ją przed zarysowaniem. Filtry poszczególnych długości fal zmniejszają ich szkodliwość dla ludzkiego oka.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/recenzja-gunnar-phenom-onyx-okulary-do-pracy-przy-komputerze.html/gunnar_tomasz-kuchar-2" rel="attachment wp-att-19181"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/04/Gunnar_Tomasz-Kuchar-2.jpg" alt="Gunnar Phenom onyx" title="Gunnar Phenom onyx" width="600" height="400" class="aligncenter size-full wp-image-19181" /></a></p>
<p><strong>Jak to działa w praktyce? </strong>Okularów używałem tylko wieczorami, po ośmiu godzinach pracy, którą bardzo często zabieram do domu. <strong>Oprawki Phenom onyx </strong>niestety nie do końca mi pasowały. Producent na stronie skrupulatnie rozpisał, jak odpowiednio dobrać oprawki do swojego kształtu twarzy. Ja jednak przy wyborze kierowałem się bardziej tym, które z nich wyglądały ciekawie na obrazku, niż tym, które mogłyby dobrze leżeć na moim nosie. W pierwszej chwili po założeniu ich praca stała się bardzo uciążliwa. Wszystko stało się żółte, mniej jaskrawe, a kolory mdłe. Standardowe szkła są przeznaczone dla osób pozbawionych wady wzroku lub po przejściu operacji korekcji wzroku. Każda para okularów posiada szkła, które nieznacznie przybliżają obraz o 0,2 dioptrii. Początkowo byłem nastawiony do rozwiązań Gunnara dość sceptycznie. Po pierwszych trzech godzinach pisania tekstów w edytorze przestałem jednak zwracać uwagę, że oprawki leżą mi na nosie, a obraz jest nienaturalnie oleisty. Najciekawszy efekt można jednak zauważyć po zdjęciu okularów po kilku godzinach pisania i próbie odczytania zredagowanego tekstu bez okularów. Jaskrawość wyświetlanego obrazu jest tak silna, że przez dobre kilka chwil musiałem mrużyć oczy. Mamy więc empiryczny dowód, że „coś w tym jest”. Pytanie co? Głowa po ośmiu godzinach bez okularów i sześciu kolejnych z nimi ma prawo mnie boleć i pobolewa. Oczy, owszem, wydają się bardziej odprężone, ale nie potrafię tego ocenić w pełni obiektywnie. </p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/recenzja-gunnar-phenom-onyx-okulary-do-pracy-przy-komputerze.html/gunnar1" rel="attachment wp-att-19182"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/04/gunnar1.jpg" alt="Gunnar Phenom onyx" title="Gunnar Phenom onyx" width="600" height="800" class="aligncenter size-full wp-image-19182" /></a></p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
<strong>Gunnar Optiks </strong>stworzył okulary dla rosnącej rzeszy osób, którym doskwiera kolejna choroba cywilizacyjna spowodowana coraz większym znaczeniem świata wirtualnego w rzeczywistym. Godziny spędzone przed naszymi laptopami zdecydowanie źle wpływają na nasze zdrowie. Okulary Gunnar, dzięki ochronnym powłokom, najpewniej odciążają nasze oczy od trudnych warunków pracy. Nic jednak nie zastąpi częstych przerw, ćwiczeń i nawilżania oczu. Okulary warto jednak stosować dodatkowo, szczególnie gdy tryb pracy wymaga od nas wielu godzin patrzenia w cyfrowy ekran.</p>
<p><strong>Michał Gruszka<br />
Tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/recenzja-gunnar-phenom-onyx-okulary-do-pracy-przy-komputerze.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ctech S1. QWERTY dla iPhone’a 4</title>
		<link>http://mobility.com.pl/ctech-s1-qwerty-dla-iphonea-4.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/ctech-s1-qwerty-dla-iphonea-4.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Mar 2012 09:15:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Ctech S1]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone 4]]></category>
		<category><![CDATA[qwerty]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=18912</guid>
		<description><![CDATA[Brak fizycznej klawiatury w nowoczesnym smartfonie to dla wielu użytkowników prawdziwa zmora. Polska firma Poldom wprowadziła do swojej oferty dedykowane etui dla iPhone’a 4, które jest wyposażone w pełną klawiaturę QWERTY. Czy rozwiązuje ono problem braku klawiszy? Etui dostępne w ofercie firmy Poldom wykonano w całości z plastiku pokrytego antypoślizgową substancją, dzięki czemu nasz kanciasty, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/ctech-s1-qwerty-dla-iphonea-4.html/dsc_0135" rel="attachment wp-att-18913"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/03/DSC_0135.jpg" alt="Ctech S1. QWERTY dla iPhone’a 4" title="Ctech S1. QWERTY dla iPhone’a 4" width="600" height="399" class="aligncenter size-full wp-image-18913" /></a>Brak fizycznej klawiatury w nowoczesnym smartfonie to dla wielu użytkowników prawdziwa zmora. Polska firma Poldom wprowadziła do swojej oferty dedykowane etui dla iPhone’a 4, które jest wyposażone w pełną klawiaturę QWERTY. Czy rozwiązuje ono problem braku klawiszy?<span id="more-18912"></span></p>
<p>Etui dostępne w ofercie firmy Poldom wykonano w całości z plastiku pokrytego antypoślizgową substancją, dzięki czemu nasz kanciasty, szklany telefon zdecydowanie pewniej leży w dłoni. W etui zamontowano wysuwaną klawiaturę, w standardzie QWERTY, komunikującą się z telefonem przez Bluetooth. Jej działanie jest bardzo proste – wsadzamy nasz telefon w uchwyt etui, przełącznikiem znajdującym się z prawej strony uruchamiamy klawiaturę, a następnie wyszukujemy dostępne urządzenia. Na wyświetlaczu pojawi się informacja o możliwości nawiązania połączenia z klawiaturą i prośba o wpisanie kodu autoryzacyjnego. Korzystając z klawiszy w etui, wpisujemy kod i potwierdzamy go klawiszem Enter. Od tej chwili nasza klawiatura jest gotowa do pracy.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/ctech-s1-qwerty-dla-iphonea-4.html/dsc_0136" rel="attachment wp-att-18914"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/03/DSC_0136.jpg" alt="Ctech S1. QWERTY dla iPhone’a 4" title="Ctech S1. QWERTY dla iPhone’a 4" width="600" height="399" class="aligncenter size-full wp-image-18914" /></a></p>
<p>Warto wspomnieć, że Ctech S1 jest uniwersalnym etui dla każdego <a href="http://istylemagazine.pl/tag/iphone-4" target="_blank">iPhone’a 4</a> – czarnego, jak również nieco grubszego, białego. Klawiatura jest zamocowana na szynach z miękką sprężyną, dzięki czemu cały mechanizm działa bardzo sprawnie. Niektórym może się wydawać, że klawiatura wysuwa się zbyt delikatnie. Nie ma jednak mowy o samoczynnym rozsuwaniu się elementów. Niezależnie od tego, czy klawiatura jest wysunięta, czy etui jest złożone, możemy bez większego problemu korzystać z wbudowanego aparatu fotograficznego. Dla niektórych może być problemem grubość urządzenia wraz z telefonem. iPhone, łącznie z klawiaturą Ctech, ma 19 mm grubości, do czego każdy nowy użytkownik musi przywyknąć. </p>
<p>Zamontowane w klawiaturze mechaniczne klawisze zdecydowanie usprawniają redagowanie tekstu, podnosząc komfort obsługi smartfonu. Według producenta wbudowana w etui bateria pozwala na 45 dni ciągłej pracy na jednym, pełnym cyklu ładowania. Proces ładowania akumulatora odbywa się po podłączeniu etui do komputera przez port USB, przy użyciu załączonego przewodu. Przyznam, że aż tak długo nie korzystałem z etui, jednak żywotność akumulatora jest naprawdę bardzo duża. Klawiatura spokojnie wytrzyma do 14 dni.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/ctech-s1-qwerty-dla-iphonea-4.html/dsc_0137" rel="attachment wp-att-18915"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/03/DSC_0137.jpg" alt="Ctech S1. QWERTY dla iPhone’a 4" title="Ctech S1. QWERTY dla iPhone’a 4" width="600" height="399" class="aligncenter size-full wp-image-18915" /></a></p>
<p>Ergonomia klawiatury jest dość przeciętna. Klawisze są małe, zamontowane bardzo blisko siebie, jednak odpowiednio wyprofilowane, by umożliwić bezbłędne pisanie tekstu. Górna linia przycisków jest niestety bardzo blisko krawędzi telefonu, co dla osób o dużych palcach może być sporym utrudnieniem. Rozczarowują nieco przyciski kursora, które obsługują jedynie przemieszczanie się kursora w notatniku czy innym edytorze tekstu. Możemy niestety pomarzyć o bezdotykowym przełączaniu się między pulpitami czy o obsłudze gier. Producent zadbał o to, aby wszystkie  fabryczne klawisze, przełączniki i gniazda telefonu były bez problemu dostępne. Złącze DOCK nie jest w ogóle zasłonięte. Natomiast na przyciski zmiany poziomu głośności oraz uruchamiania trybu wibracji został wycięty odpowiedni otwór. Za gadżet trzeba zapłacić u dystrybutora 149 zł. </p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/ctech-s1-qwerty-dla-iphonea-4.html/dsc_0140" rel="attachment wp-att-18916"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/03/DSC_0140.jpg" alt="Ctech S1. QWERTY dla iPhone’a 4" title="Ctech S1. QWERTY dla iPhone’a 4" width="600" height="399" class="aligncenter size-full wp-image-18916" /></a></p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
Ctech S1 to świetne rozwiązanie dla tradycjonalistów, którzy mimo wielkich oporów, są zmuszeni do korzystania z nowoczesnego smartfonu. Klawiatura wbudowana w etui świetnie się sprawdza przy redagowaniu dłuższych wiadomości tekstowych lub e-maili. Za 149 zł produkt jest godny polecenia.<br />
<strong><br />
Michał Gruszka<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p><strong>Zalety:</strong><br />
- Świetne rozwiązanie dla osób nielubiących dotykowych przycisków,<br />
- Niewysoka cena,<br />
- Antypoślizgowy materiał daje pewniejszy uchwyt,<br />
- Wydajny akumulator,<br />
- Bezproblemowa integracja z urządzeniem,<br />
- Kompatybilność z iPhone’em czarnym i białym.</p>
<p><strong>Wady:</strong><br />
- Małe klawisze,<br />
- Niewielkie odstępy między klawiszami,<br />
- Znacznie zwiększona grubość telefonu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/ctech-s1-qwerty-dla-iphonea-4.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recenzja słuchawki GT W29. Złocisty Bluetooth</title>
		<link>http://mobility.com.pl/recenzja-sluchawki-gt-w29-zlocisty-bluetooth.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/recenzja-sluchawki-gt-w29-zlocisty-bluetooth.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2012 09:34:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Bluetooth]]></category>
		<category><![CDATA[Global Technology]]></category>
		<category><![CDATA[GT]]></category>
		<category><![CDATA[GT W-29]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=18530</guid>
		<description><![CDATA[Rynek słuchawek Bluetooth rozrasta się. Tym razem prezentujemy produkt nowej marki – GT. Słuchawka W29 jest dostępna w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej lub złoto-czarnej. Połyskujący, profilowany plastik obudowy sprawia bardzo dobre wrażenie. Na obudowie słuchawki umieszczono duży srebrny przycisk wielofunkcyjny. Klips przytrzymujący słuchawkę przy uchu jest wyjątkowo cienki, ale równocześnie wytrzymały. Doskonale spełnia swoje zadanie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/recenzja-sluchawki-gt-w29-zlocisty-bluetooth.html/sony-dsc-36" rel="attachment wp-att-18531"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/03/gtbluetooth_w29.jpg" alt="GT W-29 słuchawka Bluetooth" title="GT W-29 słuchawka Bluetooth" width="600" height="600" class="aligncenter size-full wp-image-18531" /></a>Rynek słuchawek Bluetooth rozrasta się. Tym razem prezentujemy produkt nowej marki – GT.<span id="more-18530"></span></p>
<p><strong>Słuchawka W29</strong> jest dostępna w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej lub złoto-czarnej. Połyskujący, profilowany plastik obudowy sprawia bardzo dobre wrażenie. Na obudowie słuchawki umieszczono duży srebrny przycisk wielofunkcyjny. Klips przytrzymujący słuchawkę przy uchu jest wyjątkowo cienki, ale równocześnie wytrzymały. Doskonale spełnia swoje zadanie, bez odczuwalnego ucisku małżowiny ucha. Niestety, mocowanie klipsa do słuchawki nie zostało wykonane solidnie i dlatego czasem może ulec rozpięciu, a słuchawka może pozostać nam w ręku lub, co gorsza, upaść na ziemię. Dołączona do zestawu ładowarka obudową i konstrukcją wtyku żywcem przypomina ładowarkę fińskiego producenta telefonów, jednak żadne bliższe oznaczenia nie potwierdzają tego przypuszczenia.</p>
<p>Urządzenie osiąga pełną gotowość operacyjną mniej więcej po trzech godzinach po podłączeniu do ładowarki. Stan naładowania i aktywność słuchawki jest sygnalizowana diodami świecącymi umieszczonymi wewnątrz obudowy. Ich widoczność w pomieszczeniu zamkniętym jest bardzo dobra, lecz na zewnątrz, a szczególnie w pełnym słońcu, jest bardzo ograniczona. Skomunikowanie słuchawki z telefonem okazało się bardzo intuicyjne i nie odbiegało od tzw. parowania innych urządzeń typu Bluetooth. </p>
<p>Podstawowe zadania przycisku na obudowie to włączanie i wyłączanie urządzenia. Możemy nim również odebrać lub zakończyć połączenia, lub też doprowadzić do jego odrzucenia. Kolejne dwie funkcje klawisza to redial ostatniego połączenia oraz aktywacja funkcji wybierania głosowego. Na podstawie testów przeprowadzonych ma moim starym, spracowanym samsungu i600 mogę powiedzieć, że wszystkie funkcje działały bezbłędnie.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/recenzja-sluchawki-gt-w29-zlocisty-bluetooth.html/sony-dsc-37" rel="attachment wp-att-18532"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/03/GT-W-29.jpg" alt="GT W-29 słuchawka Bluetooth" title="GT W-29 słuchawka Bluetooth" width="600" height="561" class="aligncenter size-full wp-image-18532" /></a></p>
<p>By dobrze przetestować słuchawkę, postanowiłem przez jeden dzień komunikować się wyłącznie za jej pomocą. Po skomunikowaniu słuchawki z telefonem wyszedłem na pierwszy spacer, a że wiał tego dnia silny wiatr, szybko się zorientowałem, że urządzenie samo dostosowuje głośność emisji dźwięku do otaczających nas warunków. Jakość połączenia była zatem dobra, a rozmówca doskonale słyszany. Po zakończonej rozmowie słuchawka w krótkim czasie przechodziła w stan czuwania, co z punktu widzenia czasu pracy między kolejnymi  ładowaniami wydaje się sensowne. Po całym dniu testów ogólnie byłem zadowolony z urządzenia. W tym czasie musiałem się nauczyć umiejętnie naciskać przycisk, co okazało się nie takie łatwe, ze względu na pewien opór i słabe mocowanie klipsa, oraz – co nie mniej ważne – musiałem pozbyć się maniery łapania za telefon. Udało się. Przy normalnym użytkowaniu słuchawka wytrzymała całą dobę bez ładowania, a po ponownym podłączeniu do ładowarki szybko naładowała się. </p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
Słuchawka GT W29 jest ciekawą, niedrogą alternatywą w stosunku do drogich i niewiele lepszych rozwiązań wielkich producentów akcesoriów Bluetooth. Urządzenie oferuje przyzwoitą jakość dźwięku i solidną konstrukcję. Myślę, że dla wielu czytelników okaże się w pełni wystarczająca w codziennym użytkowaniu. </p>
<p><strong>Marek Sumiła<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p><strong>Wady:</strong><br />
•	Słabe mocowanie klipsa,<br />
•	Stosunkowo duży opór przycisku,<br />
•	Brak instrukcji w języku polskim.<br />
<strong><br />
Zalety:</strong><br />
•	Elegancka stylistyka,<br />
•	Dobra słyszalność,<br />
•	Wysoka funkcjonalność,<br />
•	Atrakcyjna cena.</p>
<p><strong>W PIGUŁCE</strong><br />
•	Temperatura pracy od -15 °C do +55 °C,<br />
•	Polimerowa bateria litowo-jonowa 160 mAh,<br />
•	Czas rozmów: 5 godzin, muzyka: 4 godziny,<br />
•	Czas gotowości: do 160 godzin,<br />
•	Bluetooth 2.1 z EDR.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/recenzja-sluchawki-gt-w29-zlocisty-bluetooth.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recenzja Mobee The Magic Charger. Magiczna ładowarka dla magicznej myszy</title>
		<link>http://mobility.com.pl/recenzja-mobee-the-magic-charger-magiczna-ladowarka-dla-magicznej-myszy.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/recenzja-mobee-the-magic-charger-magiczna-ladowarka-dla-magicznej-myszy.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 08:32:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Magic Mouse]]></category>
		<category><![CDATA[Mobee The Magic Charger]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=18306</guid>
		<description><![CDATA[Ponad dwa lata minęły od pojawienia się na rynku Magic Mouse’a firmy Apple – innowacyjnej myszki, dzięki której Apple w ciągu dwóch pierwszych tygodni stał się trzecim w świecie producentem tego typu akcesoriów. Kalifornijski gigant ponownie zabłysnął innowacyjnością i pokazał całkiem nowe podejście do sterowania podstawowymi funkcjami w swoich komputerach. Zamiast zwykłego klikania, przesuwania suwaków, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/recenzja-mobee-the-magic-charger-magiczna-ladowarka-dla-magicznej-myszy.html/u_08023799" rel="attachment wp-att-18313"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/03/u_08023799.jpg" alt="Mobee The Magic Charger" title="Mobee The Magic Charger" width="600" height="532" class="aligncenter size-full wp-image-18313" /></a>Ponad dwa lata minęły od pojawienia się na rynku Magic Mouse’a firmy Apple – innowacyjnej myszki, dzięki której Apple w ciągu dwóch pierwszych tygodni stał się trzecim w świecie producentem tego typu akcesoriów.  <span id="more-18306"></span></p>
<p>Kalifornijski gigant ponownie zabłysnął innowacyjnością i pokazał całkiem nowe podejście do sterowania podstawowymi funkcjami w swoich komputerach. Zamiast zwykłego klikania, przesuwania suwaków, używania funkcji obracających obrazy czy korzystania z rolek, Apple wyposażyło swojego białego gryzonia w warstwę dotykową z multitouch. Dzięki temu wiele podstawowych czynności podczas pracy w przeglądarce multimediów i Internetu można wykonać dzięki prostym gestom, sunąć po powierzchni myszy. </p>
<p>Większą magię postanowiła jej nadać firma Mobee Technology, która stworzyła specjalne dedykowane rozwiązanie, które pozwala na bezprzewodowe ładowanie akumulatora myszy, dzięki indukcyjnej ładowarce The Magic Charger. W zestawie znajdziemy specjalną platformę indukcyjną, przewód USB, który służy do podłączenia stacji do dowolnego źródła zasilania z USB, oraz odpowiedni akumulator zapakowany w klapkę pozwalającą na ładowanie go przy użyciu zjawiska indukcji prądu. Wymiary platformy ładującej, wykonanej zgodnie z designem stosowanym w produktach Apple, to 118 x 68 x 9 mm, przy masie 55 g. </p>
<p>Jak to działa? Z naszej magicznej myszy wymontowujemy klapkę oraz baterie, które do tej pory stosowaliśmy. W zamian montujemy w niej tzw. battery pack – moduł akumulatora z wbudowaną nową klapką, która pozwala na ładowanie indukcyjne. Następnie podłączamy platformę ładującą do dowolnego komputera, dzięki załączonemu przewodowi USB. Wystarczy już tylko położyć mysz na platformie. By mieć pewność, że akumulator w naszej myszce jest faktycznie ładowany, wystarczy spojrzeć na diodę zamontowaną na brzegu platformy. Bez myszy na jej powierzchni dioda świeci na czerwono. Po ułożeniu myszy na platformie dioda zmienia kolor na zielony i zaczyna migać. Nie jest ważne, jak ułożymy mysz na powierzchni The Magic Chargera. Kładziemy dowolnie i już – akumulator po chwili będzie doładowany.</p>
<p>Czy The Magic Charger od Mobee to tylko szpanerski gadżet, czy praktyczne i warte swojej ceny rozwiązanie dla wszystkich fanów „dotykalskiej” myszy? Pełne ładowanie akumulatora nie trwa dłużej niż 5–6 godzin. Po jego napełnieniu mysz jest gotowa do pracy nawet przez 6 dni. Można zatem spokojnie zabrać mysz w krótką podróż, nie martwiąc się, że baterie nie wytrzymają. Nawet gdyby – o zgrozo – zabrakło prądu w naszym wskaźniku, platforma ładująca jest tak lekkim i małym przedmiotem, że można ją spokojnie zapakować do podręcznego bagażu, razem z komputerem. Wbudowany akumulator pozwala na wykonanie 500 cykli ładowania, bez utraty właściwości akumulatora. Po zakupie można zatem na zawsze zapomnieć o przykrym dla naszej kieszeni i środowiska użytkowaniu zwykłych baterii alkalicznych. 	</p>
<p>U oficjalnego dystrybutora, firmy CaseAddict.com, można zakupić opisywane akcesorium za 44,99 funtów brytyjskich, do czego trzeba doliczyć koszta wysyłki do Polski. Trzeba się zatem przygotować na wydanie ponad 200 zł. Jest to bardzo dobry gadżet dla użytkowników korzystających do tej pory z jednorazowych „paluszków” lub użytkowników ceniących sobie komfort przekładający się na brak potrzeby rozbierania myszy za każdym razem, kiedy chcemy naładować standardowe akumulatorki. </p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
Bajeczny, magiczny gadżet, z którym użytkownicy Magic Mouse’a nie powinni się rozstawać. Wydajny akumulator, niewysoka cena, szybki czas ładowania – same zalety. </p>
<p><strong>Michał Gruszka<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p>Zalety:<br />
- Innowacyjna technologia,<br />
- Świetny design,<br />
- Szybki czas ładowania,<br />
- akumulator.</p>
<p>Wada:<br />
- Wysoka cena.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/recenzja-mobee-the-magic-charger-magiczna-ladowarka-dla-magicznej-myszy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Parrot AR.Drone. Co to? UFO? Nie – to AR.Drone. Recenzja</title>
		<link>http://mobility.com.pl/parrot-ar-drone-co-to-ufo-nie-to-ar-drone-recenzja.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/parrot-ar-drone-co-to-ufo-nie-to-ar-drone-recenzja.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 09:15:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[helikopter]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[Parrot AR.Drone]]></category>
		<category><![CDATA[sterowanie iphone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=17603</guid>
		<description><![CDATA[Chyba większa część mężczyzn w dzieciństwie marzyła o zdalnie sterowanym helikopterze. Czasy się zmieniły, technika poszła naprzód, ale pragnienia pozostały te same. Naprzeciw tym oczekiwaniom wyszła firma Parrot, która specjalizuje się w produkcji zestawów głośnomówiących i akcesoriów do iPodów. Stworzyła coś, co jest urzeczywistnieniem dziecięcych marzeń – helikopter, a w zasadzie kwadrokopter, wyposażony w m.in.: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/parrot-ar-drone-co-to-ufo-nie-to-ar-drone-recenzja.html/ar-drone" rel="attachment wp-att-17604"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/01/ar.drone_.jpg" alt="Parrot AR.Drone" title="Parrot AR.Drone" width="600" height="367" class="aligncenter size-full wp-image-17604" /></a>Chyba większa część mężczyzn w dzieciństwie marzyła o zdalnie sterowanym helikopterze. Czasy się zmieniły, technika poszła naprzód, ale pragnienia pozostały te same.  <span id="more-17603"></span></p>
<p>Naprzeciw tym oczekiwaniom wyszła firma Parrot, która specjalizuje się w produkcji zestawów głośnomówiących i akcesoriów do <a href="http://mobility.com.pl/tag/ipod">iPodów</a>. Stworzyła coś, co jest urzeczywistnieniem dziecięcych marzeń – helikopter, a w zasadzie kwadrokopter, wyposażony w m.in.: WiFi, dwie kamerki, trzy akcelerometry, dwa żyroskopy i czujnik ultradźwiękowy.</p>
<p>Takie wyposażenie od razu sugeruje, że zabawa tym gadżetem może być naprawdę ciekawa. I w rzeczywistości tak jest. Połączenie np. <a href="http://mobility.com.pl/tag/iphone">iPhone’a</a> z helikopterem jest dziecinne proste. AR.Drone tworzy Access Point, pod który się podłączamy za pomocą WiFi telefonu. Następnie ściągamy z AppStore aplikację do sterowania, włączamy i już możemy „latać”. Przyciskiem „Take off” startujemy. </p>
<p>Na ekranie <a href="http://istylemagazine.pl/tag/iphone-4" title="iPhone 4">iPhone’a</a> widzimy obraz z – zamontowanej na helikopterze – kamery, mało tego – możemy zmienić widok na obraz z drugiej kamery (zamontowanej pod spodem, ułatwiającej m.in. lądowanie) lub też włączyć widok mieszany i mieć obraz z dwóch kamer jednocześnie. Dzięki technologii WiFi przesyłany sygnał wideo jest dobrej jakości i nie ma żadnych opóźnień związanych z transmisją sygnału. </p>
<p>Producent zapewnia kompatybilność tylko z produktami Apple, mnie jednak udało się połączyć helikopter z tabletem Samsung GALAXY Tab. W Android Market są już aplikacje beta, które pozwalają na sterowanie gadżetem. Niestety, połączenie Galaxy Taba i AR.Drone wymaga poświecenia o wiele większej ilości czasu niż w przypadku sterowania iPhone’em. Jestem jednak pewien, że niebawem połączenie androidowe również będzie prostsze w obsłudze. Na polskich forach coraz częściej można spotkać użytkowników tego gadżetu wymieniających się opiniami.</p>
<p>Na naukę latania AR.Dronem potrzebujemy jakiś 5–10 min lotów próbnych. Moje odbywały się w mieszkaniu; założyłem kadłub z osłonką styropianową i próbowałem swoich sił. Niestety, kilka przedmiotów domowego użytku uległo zniszczeniu, m.in. wazon. Dlatego sugeruję, aby pierwsze treningi latania przeprowadzić na otwartej przestrzeni, z dala od samochodów i ludzi – tutaj również mógłbym się pochwalić niecodziennymi wypadkami…</p>
<p>Gdy już opanowałem sztukę latania, frajda ze sterowania była bardzo duża. Polecam loty pomiędzy drzewami w lesie, z użyciem kamery – to trochę trudne, ale do zrealizowania.</p>
<p>Drone jest wykonany – w większej części – z włókna węglowego i wytrzymałego plastiku PA66. Konstrukcja jest dość wytrzymała – na dowód zapraszam na stronę www.mobility.com.pl, gdzie znajdziecie film, którym uwieczniłem „loty wysokościowe” i upadek z ok. 25–30 m na drzewo. Gadżet wyszedł bez szwanku. Później było nieco gorzej, niegroźnie wyglądające upadki były dla drone’a niszczące, osłonka styropianowa do lotów wewnątrz pomieszczeń praktycznie w każdym miejscu była pęknięta. Na koniec testów połamała mi się część o nazwie „central cross”. Niestety, trzeba się z tym liczyć, że gadżet będzie wymagał napraw i wymiany części na nowe. Element „central cross” kosztuje ok. 110–120 zł, a np. zestaw czterech śmigieł – jakieś 40–50 zł. Wymiana części jest dziecinnie prosta. Na stronie producenta możemy znaleźć filmy instruktażowe, które pokazują nam, jak wymienić poszczególne części.</p>
<p>Dostępność AR.Drone w Polsce jest jeszcze dość słaba, lecz polska firma, która dystrybuuje produkty Parrota, zapewnia, że gadżet w tym roku będzie łatwiej dostać w Polsce.</p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
AR.Drone jest niewątpliwie jednym z najlepszych gadżetów dla iPhone’a. Jego cena wynosi ok. 1 300 zł i dla fana marki Apple nie powinna stanowić problemu. Niebawem również okres komunijny; ciekawe czy dzieci – zamiast kładów i tabletów – będą chciały dostać w prezencie AR.Drone? </p>
<p><strong>Bartłomiej Perzyński<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/parrot-ar-drone-co-to-ufo-nie-to-ar-drone-recenzja.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test stacji dokującej Altec Lansing Octiv Stage – MP450</title>
		<link>http://mobility.com.pl/test-stacji-dokujacej-altec-lansing-octiv-stage-%e2%80%93-mp450.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/test-stacji-dokujacej-altec-lansing-octiv-stage-%e2%80%93-mp450.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Nov 2011 09:49:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Altec]]></category>
		<category><![CDATA[Altec Lansing Octiv Stage – MP450]]></category>
		<category><![CDATA[ipad]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[ipod]]></category>
		<category><![CDATA[stacja dokująca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16412</guid>
		<description><![CDATA[Firma Altec Lansing – znana z produkcji wysokiej jakości głośników, z przeznaczeniem dla urządzeń mobilnych oraz komputerów – wprowadziła do sprzedaży nową stację dokującą przeznaczoną dla tabletu internetowego iPad. Miałem okazję testować wiele stacji dokujących przeznaczonych dla telefonów z jabłkiem na obudowie. Octiv Stage MP450 jest pierwszą przeznaczoną głównie dla tabletu Apple. Stacja dokująca pozwala [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-dokujacej-altec-lansing-octiv-stage-%e2%80%93-mp450.html/altec-lansing-octiv-stage-mp450" rel="attachment wp-att-16413"><img class="aligncenter size-full wp-image-16413" title="Altec Lansing Octiv Stage – MP450" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/altec-lansing-octiv-stage-mp450.jpg" alt="Altec Lansing Octiv Stage – MP450" width="600" height="352" /></a>Firma Altec Lansing – znana z produkcji wysokiej jakości głośników, z przeznaczeniem dla urządzeń mobilnych oraz komputerów – wprowadziła do sprzedaży nową stację dokującą przeznaczoną dla tabletu internetowego iPad.<span id="more-16412"></span></p>
<p>Miałem okazję testować wiele stacji dokujących przeznaczonych dla telefonów z jabłkiem na obudowie. Octiv Stage MP450 jest pierwszą przeznaczoną głównie dla tabletu Apple. Stacja dokująca pozwala zamienić nasz tablet w jeszcze bardziej funkcjonalne urządzenie multimedialne. Specjalny wysięgnik, który porusza się w pozycji góra–dół oraz obraca o 90° w obie strony, pozwala zamontować tablet i cieszyć się niezwykle wygodnym używaniem. Umiejscowiony w złączu dock pozwala na bezproblemowe dotykanie ekranu, bez efektu uginania się wysięgnika czy odsuwania całej stacji. To bardzo duża zaleta. Mając do czynienia z konkurencyjnymi produktami, wielokrotnie narzekałem na to, że są po prostu zbyt plastikowe, a przez to za lekkie, by komfortowo obsługiwać urządzenie palcem. Najzwyczajniej odsuwały się ode mnie po każdym dotknięciu ekranu.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-dokujacej-altec-lansing-octiv-stage-%e2%80%93-mp450.html/mp450_lifestyle1" rel="attachment wp-att-16414"><img class="aligncenter size-full wp-image-16414" title="Altec Lansing Octiv Stage – MP450" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/MP450_Lifestyle1.jpg" alt="Altec Lansing Octiv Stage – MP450" width="600" height="400" /></a></p>
<p>Obrotowy wysięgnik pozwala na pracę na tablecie w dowolnej pozycji – poziomej i pionowej. Dzięki temu możemy wygodnie przeglądać zasoby wideo w trybie panoramicznym lub surfować po sieci w trybie ekranu pionowego. Tablet trzyma się bardzo stabilnie. Nie ma mowy, by przez przypadek nam się wypiął i upadł, nawet podczas przenoszenia całości. Oczywiście, prócz funkcjonalnej podstawki pod tablet, MP450 to wciąż wspaniała stacja głośnikowa.<br />
Stacja dokująca ma wbudowane głośniki, które generują dźwięk doskonałej jakości – zaletę tę docenią użytkownicy chętnie korzystający z multimediów czy gier, a także z komunikatorów głosowych. Ale to nie koniec korzyści – Octiv Stage MP 450 może też posłużyć do ładowania baterii – umieszczonego w niej – tabletu. W zestawie znajdziemy również pilota zdalnego sterowania. Z pilota możemy obsługiwać wszystkie funkcje odtwarzacza muzycznego – przełączać utwory, zmieniać poziom dźwięku, czasowo odcinać dźwięk (funkcja mute) czy poruszać się po listach. Ograniczone funkcje zostały również udostępnione w samej stacji. Trzy widoczne przyciski pozwalają nam na uruchomienie stacji oraz zmianę poziomu głośności.</p>
<p>Wyposażenie MP450 w wejście muzyczne typu mini jack 3,5 mm pozwala na podłączenie do niej dowolnego źródła dźwięku, a standardowy, 30-pinowy dock Apple gwarantuje nam współpracę z iPhone’em i iPodem. Dźwięk generowany przez dwa neodymowe głośniki o średnicy 50 mm jest niezwykle czysty, co jest przedstawiane przez producenta jako jeden z głównych atutów stacji. Jej wymiary są dość niewielkie i wynoszą 220 x 154 x 110 mm. Stacja przy tym jest bardzo zgrabna i ładna. Idealnie pasuje do nowoczesnego wnętrza. Jej cena nie jest wygórowana, jak na urządzenie tej klasy. W Polsce można ją nabyć za niespełna 600 zł, co – w przypadku akcesoriów dla urządzeń Apple – wydaje się być bardzo atrakcyjną kwotą, tym bardziej, że jeden zakup daje nam zarówno praktyczny uchwyt dla tabletu, jak i funkcjonalną stację głośnikową.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-dokujacej-altec-lansing-octiv-stage-%e2%80%93-mp450.html/mp450_lifestyle3" rel="attachment wp-att-16415"><img class="aligncenter size-full wp-image-16415" title="Altec Lansing Octiv Stage – MP450" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/MP450_Lifestyle3.jpg" alt="Altec Lansing Octiv Stage – MP450" width="600" height="400" /></a></p>
<p style="text-align: left;"><strong>WERDYKT</strong><br />
Altec Lansing Octiv Stage MP450 to pierwsza stacja dokująca przeznaczona głównie dla tabletu internetowego Apple. Wysoka jakość wykonania idealnie komponuje się z industrialnym wyglądem iPada. Kupując MP450, zyskujemy praktyczną podstawkę oraz centrum multimedialne w jednym. Ciekawa, niedroga i praktyczna stacja, która jest warta swojej ceny.<strong></strong></p>
<p style="text-align: right;"><strong>Michał Gruszka<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong><strong></strong></p>
<p style="text-align: left;"><strong>Zalety:</strong><br />
Świetne rozwiązanie w formie ruchomego wysięgnika,<br />
Czysty dźwięk,<br />
Obsługa zdalnym pilotem,<br />
Wejście muzyczne AUX,<br />
Kompatybilność z iPhone’em i iPodem.</p>
<p><strong>Wady:</strong><br />
Kiepskiej jakości pilot.</p>
<p><strong>W PIGUŁCE</strong><br />
Stacja dokująca dla iPada,<br />
Obsługa innych źródeł dźwięku przez wejście AUX,<br />
Dwa głośniki neodymowe o wysokiej jakości,<br />
Ładowanie tabletu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/test-stacji-dokujacej-altec-lansing-octiv-stage-%e2%80%93-mp450.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test słuchawek Global Technology ST-908</title>
		<link>http://mobility.com.pl/test-sluchawek-global-technology-st-908.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/test-sluchawek-global-technology-st-908.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Nov 2011 09:28:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Global Technology ST-908]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[słuchawki]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[test telefonu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16252</guid>
		<description><![CDATA[Od pewnego czasu rozglądałem się za słuchawkami o przyzwoitych parametrach technicznych, a przy tym w rozsądnej cenie. Moje stare słuchawki od odtwarzacza iriver właściwie nie przenosiły niskich tonów, a kino domowe dawno zostało wyłączone i spakowane, ze względu na małe dzieci i ich ciekawość poszukiwania „dziury w całym…” głośniku. W takiej sytuacji wydawało mi się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/test-sluchawek-global-technology-st-908.html/st908_2" rel="attachment wp-att-16253"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/st908_2.jpg" alt="Global Technology ST-908" title="Global Technology ST-908" width="600" height="600" class="aligncenter size-full wp-image-16253" /></a>Od pewnego czasu rozglądałem się za słuchawkami o przyzwoitych parametrach technicznych, a przy tym w rozsądnej cenie. Moje stare słuchawki od odtwarzacza iriver właściwie nie przenosiły niskich tonów, a kino domowe dawno zostało wyłączone i spakowane, ze względu na małe dzieci i ich ciekawość poszukiwania „dziury w całym…” głośniku. W takiej sytuacji wydawało mi się najlepszym rozwiązaniem uzbrojenie się w porządne słuchawki zapewniające komfortowe wrażenia, zarówno podczas słuchania muzyki, jak i oglądania filmów. <span id="more-16252"></span></p>
<p><strong>Słuchawki ST-908</strong> swoim wyglądem i jakością wykonania mogą zaskoczyć. Poczynając od pałąka, który jest metalowy i posiada dodatkową ochronę głowy, na kablu kończąc. Ma on długość 2,5 m i został zabezpieczony przed przerwaniem osnową z włókna syntetycznego. Wszystkie te elementy sprawiają bardzo dobre wrażenie.</p>
<p>Słuchawki zostały wyposażone w przetworniki <strong>o średnicy 40 mm i dość dużej dynamice rzędu 105 dB, przy częstotliwości 1 kHz.</strong> Oznacza to dla nas tyle, że w paśmie najlepiej słyszalnym przez człowieka słuchawki pozwalają usłyszeć zarówno dźwięki bardzo ciche, jak i bardzo głośne. Wpływ na taki wynik ma tu również sama konstrukcja obudowy każdej ze słuchawek, w której połączono tłumiące własności plastiku i skóry. Dzięki tej ostatniej słuchawka całą powierzchnią przylega do ucha, skutecznie izolując je od dźwięków otoczenia. Zarówno miękkość skóry, jak i siła nacisku pałąka są tak dobrane, aby zapewnić komfort długotrwałego noszenia.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-sluchawek-global-technology-st-908.html/st908_3" rel="attachment wp-att-16254"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/st908_3.jpg" alt="Global Technology ST-908" title="Global Technology ST-908" width="600" height="600" class="aligncenter size-full wp-image-16254" /></a></p>
<p>Do lewej słuchawki dołączono mikrofon na tzw. gęsiej szyjce. Z takim dodatkiem słuchawki z powodzeniem możemy wykorzystać jako zestaw do Skype’a lub gier sieciowych. Zastosowany w słuchawkach mikrofon wykorzystuje technologię redukcji szumów i dlatego, rozmawiając z jego pomocą, ma się wrażenie przebywania w studiu nagraniowym.<br />
<strong><br />
Testy odsłuchowe</strong><br />
Należy teraz napisać o najważniejszym, czyli o jakości odtwarzanego dźwięku. Do testów wykorzystałem <strong>odtwarzacze iriver B20 i IFP895 oraz wzmacniacz kina domowego ONKYO.</strong></p>
<p>Ogólne wrażenia odsłuchowe były bardzo pozytywne. Czysty, mocny dźwięk, z wyraźnie wyeksponowanymi basami, to były moje pierwsze wrażenia. Tu dodam, że nie regulowałem przy tym teście wzmocnienia tonów. Moim zdaniem przenoszenie słuchawek w zakresie tonów wysokich jest słabsze i dlatego do wyrównania charakterystyki przenoszenia warto podbić wyższą partię częstotliwości. Dość ciekawe wrażenia uzyskuje się w trybie DSP 3D odtwarzaczy, scena przesuwa się wówczas w kierunku wyższych częstotliwości z przyjemnym rozproszeniem dźwięku. Na moich starych słuchawkach próżno by się doszukiwać takiego brzmienia.</p>
<p>To, że słuchawki dobrze eksponują niskie i średnie partie dźwięku, stanowi istotny walor podczas oglądania filmów. Większa część rozmów i odgłosów leży w zakresie średnich częstotliwości, które dzięki wysokiej dynamice, bardzo wyraźnie słychać, a przyjemność i zaskoczenie po wybuchu czy nagłym uderzeniu wbija po prostu w fotel.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-sluchawek-global-technology-st-908.html/st908_5-2" rel="attachment wp-att-16255"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/st908_5.jpg" alt="Global Technology ST-908" title="Global Technology ST-908" width="600" height="600" class="aligncenter size-full wp-image-16255" /></a></p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
Choć słuchawki są przeznaczone raczej dla użytkowników komputerów, to w moim przekonaniu mogą zostać wykorzystane do celów bardziej ogólnych. Solidne wykonanie i dobra jakość dźwięku obiecują nam trwałość i zadowolenie z używania. Sądzę, że wielu z nabywców tych słuchawek będzie mile zaskoczonych, szczególnie gdy nie mamy kilkuset złotych na produkty z najwyższej półki.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Marek Sumiła<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p><strong>Parametry techniczne<br />
Słuchawki:</strong><br />
• System akustyczny – otwarte,<br />
• Rodzaj magnesu – neodymowy,<br />
• Pasmo przenoszenia – 18–21 000 Hz,<br />
• Impedancja – 32 omy,<br />
• Maksymalna moc wejściowa – 1 500 mW,<br />
• Czułość (przy 1kHz) – 105dB/mW,<br />
• Średnica głośnika – 40 mm.</p>
<p><strong>Mikrofon:</strong><br />
• Kondensator z technologią redukcji szumów,<br />
• Pasmo przenoszenia – 100Hz ~ 16kHz.</p>
<table border="0" cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td valign="top" width="307"><strong>Zalety:</strong></td>
<td valign="top" width="307"><strong>Wady:</strong></td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Ładny dźwięk</td>
<td valign="top" width="307">Gorsze przenoszenie wysokich tonów</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Solidna konstrukcja (w tym kabel)</td>
<td valign="top" width="307">Wbudowany na stałe mikrofon</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Pilot głośności</td>
<td valign="top" width="307">&nbsp;</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Umiarkowana cena</td>
<td valign="top" width="307">&nbsp;</td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/test-sluchawek-global-technology-st-908.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test stacji Iomega SuperHero</title>
		<link>http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2011 09:33:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Iomega]]></category>
		<category><![CDATA[Iomega SuperHero]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[ipod]]></category>
		<category><![CDATA[stacja dokująca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16025</guid>
		<description><![CDATA[Lista kontaktów to jedne z najważniejszych informacji, jakie przechowujemy w pamięciach naszych telefonów. Niestety, telefony się psują, a niezabezpieczone informacje są bezpowrotnie tracone. Firma Iomega znalazła jednak rozwiązanie, dla urządzeń Apple, na tego typu bolączki. Iomega stworzyła designerską stację do wykonywania kopii bezpieczeństwa naszych kontaktów i zdjęć oraz ładowania baterii telefonu. Obudowa SuperHero została wykonana [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html/iomega-superhero" rel="attachment wp-att-16026"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/iomega-superhero.jpg" alt="Iomega SuperHero" title="Iomega SuperHero" width="600" height="415" class="aligncenter size-full wp-image-16026" /></a>Lista kontaktów to jedne z najważniejszych informacji, jakie przechowujemy w pamięciach naszych telefonów. Niestety, telefony się psują, a niezabezpieczone informacje są bezpowrotnie tracone. Firma Iomega znalazła jednak rozwiązanie, dla urządzeń Apple, na tego typu bolączki.<span id="more-16025"></span></p>
<p>Iomega stworzyła designerską stację do wykonywania kopii bezpieczeństwa naszych kontaktów i zdjęć oraz ładowania baterii telefonu. Obudowa SuperHero została wykonana w całości ze szczotkowanego aluminium, z bardzo wyrazistą fakturą. Użyty materiał, zaokrąglone boki i ostre krawędzie nadają urządzeniu industrialnego wyglądu, który jest idealnie wpasowany w design telefonów marki Apple. </p>
<p>Oprócz stacji w skład zestawu wchodzi również zasilacz z dwiema końcówkami (angielską i europejską), karta pamięci SD, o pojemności 4 gigabajtów, oraz skromna dokumentacja. Urządzenie jest gotowe do pracy w zasadzie od razu po podłączeniu do niego zasilania. Wystarczy, że wsadzimy w gniazdo dokujące nasz telefon. Na ekranie wyświetli się informacja, że stacja wymaga do działania dodatkowego oprogramowania. Wystarczy potwierdzić chęć jego pobrania, by został automatycznie uruchomiony sklep AppStore. Z jego zasobów pobieramy darmową aplikację SuperHero do obsługi urządzenia Iomegi. </p>
<p>Program włączy się automatycznie i zostanie uruchomiony kreator tworzenia kopii bezpieczeństwa. Jeżeli w ciągu 30 s nie podejmiemy żadnej akcji, aplikacja sama zacznie kopiować dane, według ustawień wprowadzonych przez producenta. Lepiej jednak anulować automatyczne wykonanie backupu i przejść do ustawień programu, by zdefiniować, jakie dane mają być dla nas synchronizowane. </p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html/5321248973_110db2d247_b" rel="attachment wp-att-16027"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/5321248973_110db2d247_b.jpg" alt="Iomega SuperHero" title="Iomega SuperHero" width="600" height="399" class="aligncenter size-full wp-image-16027" /></a></p>
<p>Iomega SuperHero pozwala na tworzenie kopii kontaktów oraz zdjęć wykonanych telefonem iPhone, zapisanych w folderze Rolka z aparatu. Zdjęcia, które zostały załadowane przez iTunes, nie są jednak zapisywane w pamięci karty SD. </p>
<p>W ustawieniach można wprowadzić własną nazwę urządzenia. Jest to przydatne, gdy mamy kilka urządzeń Apple i chcemy trzymać kopie wszystkich na jednej karcie. Oczywiście kontakty mogą być zaszyfrowane, by ktoś nieupoważniony się do nich nie dostał.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html/5321249499_a1e6cf146b_b" rel="attachment wp-att-16028"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/5321249499_a1e6cf146b_b.jpg" alt="Iomega SUperHero" title="Iomega SUperHero" width="600" height="505" class="aligncenter size-full wp-image-16028" /></a></p>
<p>Wszystko działa bardzo sprawnie i pięknie do momentu, gdy chcemy wykonać kopię naszych zdjęć. Cztery pliki zdjęciowe, o łącznej pojemności niespełna pięciu megabajtów, były wysyłane do pamięci telefonu w czasie ok. 9 min… W tym czasie, synchronizując zdjęcia z komputera przez iTunes, załadowalibyśmy ok. 3 tys. fotografii. To poważny problem. Synchronizacja fotografii w obie strony trwa niesamowicie długo. Kolejną, tym razem niewybaczalną, wadą stacji SuperHero jest brak złącza pozwalającego na podłączenie jej do komputera i synchronizację z iTunes. SuperHero pozwala jedynie na synchronizację danych zapisanych na karcie oraz ładowanie telefonu, dzięki podłączeniu zasilania z gniazdka. Dlaczego nie ma wtyczki na przewód USB? Nie wiem. Dziwi to tym bardziej, że stacja otrzymała certyfikat „Made for iPhone/iPod”, więc bez problemu takie złącze mogłoby się tu znaleźć. Jedynym rozwiązaniem na synchronizację z komputerem w tym wypadku, jest wykonanie jailbreaku i korzystanie z aplikacji WiFi Sync, która umożliwia synchronizację danych z iTunes bezprzewodowo. </p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html/5321848472_588872cc9d_b" rel="attachment wp-att-16029"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/5321848472_588872cc9d_b.jpg" alt="Iomega SuperHero" title="Iomega SuperHero" width="600" height="367" class="aligncenter size-full wp-image-16029" /></a></p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
Za stację Iomega SuperHero trzeba zapłacić ok. 300 zł. Jest to dość sporo jak na urządzenie, które bez większego problemu mogłoby być znacznie bardziej funkcjonalne. Jednak swoją funkcję spełnia całkiem dobrze. Nasze kontakty i zdjęcia faktycznie są bezpieczne. W zasadzie urządzenie spełniłoby wymagania w pełni, gdyby tylko nie brak złącza na przewód USB.</p>
<p><strong>Michał Gruszka<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p><strong>Zalety:</strong><br />
•	Świetny design,<br />
•	Łatwa synchronizacja kontaktów,<br />
•	Funkcjonalna ładowarka,<br />
•	Szyfrowanie naszych kopii,<br />
•	Karta pamięci 4 GB w komplecie.</p>
<p><strong>Wady:</strong><br />
•	Brak złącza na kabel USB,<br />
•	Długi czas synchronizacji plików zdjęciowych.</p>
<p><strong>W PIGUŁCE</strong><br />
•	Certyfikat Apple Made for iPhone/iPod,<br />
•	Funkcjonalna ładowarka,<br />
•	Synchronizacja kontaktów i zdjęć.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test dysku Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive</title>
		<link>http://mobility.com.pl/test-dysku-iomega-external-usb-3-0-ssd-flash-drive.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/test-dysku-iomega-external-usb-3-0-ssd-flash-drive.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2011 09:28:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dysk twardy]]></category>
		<category><![CDATA[Iomega]]></category>
		<category><![CDATA[Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[USB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16020</guid>
		<description><![CDATA[Firma Iomega wprowadziła na polski rynek szybkie i odporne dyski przenośne, które zostały wykonane w technologii SSD z obsługą nowego interfejsu USB 3.0. Pamięci SSD znacznie różnią się od – dobrze nam znanych – dysków twardych, w których mnóstwo jest elementów mechanicznych, bardzo podatnych na wszelkie drgania czy, co gorsza, na upadek. Dyski SSD są [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/test-dysku-iomega-external-usb-3-0-ssd-flash-drive.html/iomega_ssd" rel="attachment wp-att-16021"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Iomega_SSD.jpg" alt="Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive" title="Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive" width="600" height="399" class="aligncenter size-full wp-image-16021" /></a>Firma Iomega wprowadziła na polski rynek szybkie i odporne dyski przenośne, które zostały wykonane w technologii SSD z obsługą nowego interfejsu USB 3.0.<span id="more-16020"></span></p>
<p>Pamięci SSD znacznie różnią się od – dobrze nam znanych – dysków twardych, w których mnóstwo jest elementów mechanicznych, bardzo podatnych na wszelkie drgania czy, co gorsza, na upadek. Dyski SSD są pamięciami masowymi wykorzystującymi układy typu Flash i nie posiadają ruchomych części, dzięki czemu są znacznie bardziej odporne od standardowych dysków i zdecydowanie szybsze.</p>
<p>Testowany przez nas dysk został wyposażony w interfejs USB 3.0 charakteryzujący się dziesięciokrotnie szybszą prędkością transferu niż USB 2.0. Nowe dyski SSD firmy Iomega działają również dwukrotnie szybciej niż standardowe dyski twarde, o prędkości 7 200 obr./min, z takim samym interfejsem USB 3.0. Maksymalne prędkości odczytu i zapisu wynoszą odpowiednio 191 MB/s oraz 130 MB/s.</p>
<p>Metalowa obudowa chroniąca układy pamięci nie tylko dobrze wygląda, ale również chroni urządzenie w razie upadku z wysokości do 3 m. Niewielkie rozmiary oraz masa nieprzekraczająca 110 g sprawiają, że dysk można zabrać wszędzie. Są dostępne trzy modele, które różnią się od siebie jedynie wielkością pamięci. Producent przewidział pojemności 64, 128 oraz 256 gigabajtów.</p>
<p>Dysk SSD Iomegi wykorzystuje 256-bitowe sprzętowe mechanizmy szyfrowania, wbudowane oprogramowanie antywirusowe i archiwizacyjne. Dyski są chronione trzyletnią gwarancją. Trzeci rok jest dostępny jednak dopiero po zainstalowaniu produktu przez Internet.</p>
<p>Po podłączeniu dysku do komputera są wykrywane dwie partycje. Na jednej możemy przechowywać swoje dane, a na drugiej jest dostępne oprogramowanie szyfrujące zapisane na nim informacje. Dodatkowo każdy klient otrzymuje darmowy pakiet oprogramowania Iomega Protection Suite zawierający, który zawiera narzędzia do archiwizacji i pomaga chronić cenne zdjęcia, filmy i inne dane. W jego skład wchodzi program v.Clone, który służy do wykonywania wirtualnej kopii komputerów PC – łącznie z systemem operacyjnym, aplikacjami, ustawieniami i plikami na dyskach Iomega. Ponadto otrzymujemy 12-miesięczną subskrypcję oprogramowania Trend Micro Internet Security dla PC lub Trend Micro Smart Surfing dla Mac. W pakiecie jest również Iomega QuikProtect, do archiwizacji na poziomie plików na dyski twarde i sieciowe urządzenia typu NAS, Roxio Retrospect Express, do archiwizacji danych, aplikacji i ustawień, oraz  MozyHome Online Backup Service – internetowa usługa darmowej archiwizacji 2 GB danych.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-dysku-iomega-external-usb-3-0-ssd-flash-drive.html/ssd_vertical" rel="attachment wp-att-16022"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/SSD_Vertical.jpg" alt="Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive" title="Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive" width="371" height="600" class="aligncenter size-full wp-image-16022" /></a></p>
<p>Niestety, ta nowa technologia archiwizacji danych jest w dalszym ciągu zarezerwowana dla profesjonalistów, którzy mogą sobie pozwolić na wydanie większej gotówki na tego typu sprzęt. Za dysk z najmniejszą dostępną pamięcią 64 GB trzeba zapłacić ok. 900 zł brutto. Za największą przestrzeń dyskową, o pojemności 256GB, trzeba już zapłacić aż 2 750 zł brutto.</p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive jest doskonałym przykładem tego, w którą stronę idzie rozwój archiwizacji danych w naszych komputerach. W ciągu najbliższych lat będziemy masowo odchodzić od – dotychczas używanych przez nas – dysków z talerzem magnetycznym na rzecz szybkiej technologii SSD. Dysk firmy Iomega to świetna propozycja dla ludzi ceniących sobie bezpieczeństwo danych i czas, który jest potrzebny na ich przeniesienie. Niestety, wciąż takie dyski są zbyt drogie do domowych zastosowań.</p>
<p><strong>Michał Gruszka<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p><strong>Zalety:</strong><br />
- Obsługa USB 2.0,<br />
- Obsługa USB 3.0,<br />
- Odporność na uderzenia,<br />
- Niewielkie rozmiary,<br />
- Bogaty pakiet praktycznego oprogramowania w cenie,<br />
- Kompatybilność z Windows i Mac.</p>
<p><strong>Wada:</strong><br />
- Wysoka cena.</p>
<p><strong>W PIGUŁCE</strong><br />
- Dyski w trzech pojemnościach 64, 128 oraz 256 GB,<br />
- Technologia SSD gwarantująca wysokie transfery i odporność na upadki,<br />
- Odporność na upadek z 3 m,<br />
- Bogaty pakiet oprogramowania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/test-dysku-iomega-external-usb-3-0-ssd-flash-drive.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->
