<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mobility &#187; Akcesoria</title>
	<atom:link href="http://mobility.com.pl/category/testy/akcesoria/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mobility.com.pl</link>
	<description>Magazyn mobilnych technologii</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 16:05:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>Parrot AR.Drone. Co to? UFO? Nie – to AR.Drone. Recenzja</title>
		<link>http://mobility.com.pl/parrot-ar-drone-co-to-ufo-nie-to-ar-drone-recenzja.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/parrot-ar-drone-co-to-ufo-nie-to-ar-drone-recenzja.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 09:15:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[helikopter]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[Parrot AR.Drone]]></category>
		<category><![CDATA[sterowanie iphone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=17603</guid>
		<description><![CDATA[Chyba większa część mężczyzn w dzieciństwie marzyła o zdalnie sterowanym helikopterze. Czasy się zmieniły, technika poszła naprzód, ale pragnienia pozostały te same. Naprzeciw tym oczekiwaniom wyszła firma Parrot, która specjalizuje się w produkcji zestawów głośnomówiących i akcesoriów do iPodów. Stworzyła coś, co jest urzeczywistnieniem dziecięcych marzeń – helikopter, a w zasadzie kwadrokopter, wyposażony w m.in.: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/parrot-ar-drone-co-to-ufo-nie-to-ar-drone-recenzja.html/ar-drone" rel="attachment wp-att-17604"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/01/ar.drone_.jpg" alt="Parrot AR.Drone" title="Parrot AR.Drone" width="600" height="367" class="aligncenter size-full wp-image-17604" /></a>Chyba większa część mężczyzn w dzieciństwie marzyła o zdalnie sterowanym helikopterze. Czasy się zmieniły, technika poszła naprzód, ale pragnienia pozostały te same.  <span id="more-17603"></span></p>
<p>Naprzeciw tym oczekiwaniom wyszła firma Parrot, która specjalizuje się w produkcji zestawów głośnomówiących i akcesoriów do <a href="http://mobility.com.pl/tag/ipod">iPodów</a>. Stworzyła coś, co jest urzeczywistnieniem dziecięcych marzeń – helikopter, a w zasadzie kwadrokopter, wyposażony w m.in.: WiFi, dwie kamerki, trzy akcelerometry, dwa żyroskopy i czujnik ultradźwiękowy.</p>
<p>Takie wyposażenie od razu sugeruje, że zabawa tym gadżetem może być naprawdę ciekawa. I w rzeczywistości tak jest. Połączenie np. <a href="http://mobility.com.pl/tag/iphone">iPhone’a</a> z helikopterem jest dziecinne proste. AR.Drone tworzy Access Point, pod który się podłączamy za pomocą WiFi telefonu. Następnie ściągamy z AppStore aplikację do sterowania, włączamy i już możemy „latać”. Przyciskiem „Take off” startujemy. </p>
<p>Na ekranie <a href="http://istylemagazine.pl/tag/iphone-4" title="iPhone 4">iPhone’a</a> widzimy obraz z – zamontowanej na helikopterze – kamery, mało tego – możemy zmienić widok na obraz z drugiej kamery (zamontowanej pod spodem, ułatwiającej m.in. lądowanie) lub też włączyć widok mieszany i mieć obraz z dwóch kamer jednocześnie. Dzięki technologii WiFi przesyłany sygnał wideo jest dobrej jakości i nie ma żadnych opóźnień związanych z transmisją sygnału. </p>
<p>Producent zapewnia kompatybilność tylko z produktami Apple, mnie jednak udało się połączyć helikopter z tabletem Samsung GALAXY Tab. W Android Market są już aplikacje beta, które pozwalają na sterowanie gadżetem. Niestety, połączenie Galaxy Taba i AR.Drone wymaga poświecenia o wiele większej ilości czasu niż w przypadku sterowania iPhone’em. Jestem jednak pewien, że niebawem połączenie androidowe również będzie prostsze w obsłudze. Na polskich forach coraz częściej można spotkać użytkowników tego gadżetu wymieniających się opiniami.</p>
<p>Na naukę latania AR.Dronem potrzebujemy jakiś 5–10 min lotów próbnych. Moje odbywały się w mieszkaniu; założyłem kadłub z osłonką styropianową i próbowałem swoich sił. Niestety, kilka przedmiotów domowego użytku uległo zniszczeniu, m.in. wazon. Dlatego sugeruję, aby pierwsze treningi latania przeprowadzić na otwartej przestrzeni, z dala od samochodów i ludzi – tutaj również mógłbym się pochwalić niecodziennymi wypadkami…</p>
<p>Gdy już opanowałem sztukę latania, frajda ze sterowania była bardzo duża. Polecam loty pomiędzy drzewami w lesie, z użyciem kamery – to trochę trudne, ale do zrealizowania.</p>
<p>Drone jest wykonany – w większej części – z włókna węglowego i wytrzymałego plastiku PA66. Konstrukcja jest dość wytrzymała – na dowód zapraszam na stronę www.mobility.com.pl, gdzie znajdziecie film, którym uwieczniłem „loty wysokościowe” i upadek z ok. 25–30 m na drzewo. Gadżet wyszedł bez szwanku. Później było nieco gorzej, niegroźnie wyglądające upadki były dla drone’a niszczące, osłonka styropianowa do lotów wewnątrz pomieszczeń praktycznie w każdym miejscu była pęknięta. Na koniec testów połamała mi się część o nazwie „central cross”. Niestety, trzeba się z tym liczyć, że gadżet będzie wymagał napraw i wymiany części na nowe. Element „central cross” kosztuje ok. 110–120 zł, a np. zestaw czterech śmigieł – jakieś 40–50 zł. Wymiana części jest dziecinnie prosta. Na stronie producenta możemy znaleźć filmy instruktażowe, które pokazują nam, jak wymienić poszczególne części.</p>
<p>Dostępność AR.Drone w Polsce jest jeszcze dość słaba, lecz polska firma, która dystrybuuje produkty Parrota, zapewnia, że gadżet w tym roku będzie łatwiej dostać w Polsce.</p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
AR.Drone jest niewątpliwie jednym z najlepszych gadżetów dla iPhone’a. Jego cena wynosi ok. 1 300 zł i dla fana marki Apple nie powinna stanowić problemu. Niebawem również okres komunijny; ciekawe czy dzieci – zamiast kładów i tabletów – będą chciały dostać w prezencie AR.Drone? </p>
<p><strong>Bartłomiej Perzyński<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/parrot-ar-drone-co-to-ufo-nie-to-ar-drone-recenzja.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test stacji dokującej Altec Lansing Octiv Stage – MP450</title>
		<link>http://mobility.com.pl/test-stacji-dokujacej-altec-lansing-octiv-stage-%e2%80%93-mp450.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/test-stacji-dokujacej-altec-lansing-octiv-stage-%e2%80%93-mp450.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Nov 2011 09:49:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Altec]]></category>
		<category><![CDATA[Altec Lansing Octiv Stage – MP450]]></category>
		<category><![CDATA[ipad]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[ipod]]></category>
		<category><![CDATA[stacja dokująca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16412</guid>
		<description><![CDATA[Firma Altec Lansing – znana z produkcji wysokiej jakości głośników, z przeznaczeniem dla urządzeń mobilnych oraz komputerów – wprowadziła do sprzedaży nową stację dokującą przeznaczoną dla tabletu internetowego iPad. Miałem okazję testować wiele stacji dokujących przeznaczonych dla telefonów z jabłkiem na obudowie. Octiv Stage MP450 jest pierwszą przeznaczoną głównie dla tabletu Apple. Stacja dokująca pozwala [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-dokujacej-altec-lansing-octiv-stage-%e2%80%93-mp450.html/altec-lansing-octiv-stage-mp450" rel="attachment wp-att-16413"><img class="aligncenter size-full wp-image-16413" title="Altec Lansing Octiv Stage – MP450" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/altec-lansing-octiv-stage-mp450.jpg" alt="Altec Lansing Octiv Stage – MP450" width="600" height="352" /></a>Firma Altec Lansing – znana z produkcji wysokiej jakości głośników, z przeznaczeniem dla urządzeń mobilnych oraz komputerów – wprowadziła do sprzedaży nową stację dokującą przeznaczoną dla tabletu internetowego iPad.<span id="more-16412"></span></p>
<p>Miałem okazję testować wiele stacji dokujących przeznaczonych dla telefonów z jabłkiem na obudowie. Octiv Stage MP450 jest pierwszą przeznaczoną głównie dla tabletu Apple. Stacja dokująca pozwala zamienić nasz tablet w jeszcze bardziej funkcjonalne urządzenie multimedialne. Specjalny wysięgnik, który porusza się w pozycji góra–dół oraz obraca o 90° w obie strony, pozwala zamontować tablet i cieszyć się niezwykle wygodnym używaniem. Umiejscowiony w złączu dock pozwala na bezproblemowe dotykanie ekranu, bez efektu uginania się wysięgnika czy odsuwania całej stacji. To bardzo duża zaleta. Mając do czynienia z konkurencyjnymi produktami, wielokrotnie narzekałem na to, że są po prostu zbyt plastikowe, a przez to za lekkie, by komfortowo obsługiwać urządzenie palcem. Najzwyczajniej odsuwały się ode mnie po każdym dotknięciu ekranu.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-dokujacej-altec-lansing-octiv-stage-%e2%80%93-mp450.html/mp450_lifestyle1" rel="attachment wp-att-16414"><img class="aligncenter size-full wp-image-16414" title="Altec Lansing Octiv Stage – MP450" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/MP450_Lifestyle1.jpg" alt="Altec Lansing Octiv Stage – MP450" width="600" height="400" /></a></p>
<p>Obrotowy wysięgnik pozwala na pracę na tablecie w dowolnej pozycji – poziomej i pionowej. Dzięki temu możemy wygodnie przeglądać zasoby wideo w trybie panoramicznym lub surfować po sieci w trybie ekranu pionowego. Tablet trzyma się bardzo stabilnie. Nie ma mowy, by przez przypadek nam się wypiął i upadł, nawet podczas przenoszenia całości. Oczywiście, prócz funkcjonalnej podstawki pod tablet, MP450 to wciąż wspaniała stacja głośnikowa.<br />
Stacja dokująca ma wbudowane głośniki, które generują dźwięk doskonałej jakości – zaletę tę docenią użytkownicy chętnie korzystający z multimediów czy gier, a także z komunikatorów głosowych. Ale to nie koniec korzyści – Octiv Stage MP 450 może też posłużyć do ładowania baterii – umieszczonego w niej – tabletu. W zestawie znajdziemy również pilota zdalnego sterowania. Z pilota możemy obsługiwać wszystkie funkcje odtwarzacza muzycznego – przełączać utwory, zmieniać poziom dźwięku, czasowo odcinać dźwięk (funkcja mute) czy poruszać się po listach. Ograniczone funkcje zostały również udostępnione w samej stacji. Trzy widoczne przyciski pozwalają nam na uruchomienie stacji oraz zmianę poziomu głośności.</p>
<p>Wyposażenie MP450 w wejście muzyczne typu mini jack 3,5 mm pozwala na podłączenie do niej dowolnego źródła dźwięku, a standardowy, 30-pinowy dock Apple gwarantuje nam współpracę z iPhone’em i iPodem. Dźwięk generowany przez dwa neodymowe głośniki o średnicy 50 mm jest niezwykle czysty, co jest przedstawiane przez producenta jako jeden z głównych atutów stacji. Jej wymiary są dość niewielkie i wynoszą 220 x 154 x 110 mm. Stacja przy tym jest bardzo zgrabna i ładna. Idealnie pasuje do nowoczesnego wnętrza. Jej cena nie jest wygórowana, jak na urządzenie tej klasy. W Polsce można ją nabyć za niespełna 600 zł, co – w przypadku akcesoriów dla urządzeń Apple – wydaje się być bardzo atrakcyjną kwotą, tym bardziej, że jeden zakup daje nam zarówno praktyczny uchwyt dla tabletu, jak i funkcjonalną stację głośnikową.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-dokujacej-altec-lansing-octiv-stage-%e2%80%93-mp450.html/mp450_lifestyle3" rel="attachment wp-att-16415"><img class="aligncenter size-full wp-image-16415" title="Altec Lansing Octiv Stage – MP450" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/MP450_Lifestyle3.jpg" alt="Altec Lansing Octiv Stage – MP450" width="600" height="400" /></a></p>
<p style="text-align: left;"><strong>WERDYKT</strong><br />
Altec Lansing Octiv Stage MP450 to pierwsza stacja dokująca przeznaczona głównie dla tabletu internetowego Apple. Wysoka jakość wykonania idealnie komponuje się z industrialnym wyglądem iPada. Kupując MP450, zyskujemy praktyczną podstawkę oraz centrum multimedialne w jednym. Ciekawa, niedroga i praktyczna stacja, która jest warta swojej ceny.<strong></strong></p>
<p style="text-align: right;"><strong>Michał Gruszka<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong><strong></strong></p>
<p style="text-align: left;"><strong>Zalety:</strong><br />
Świetne rozwiązanie w formie ruchomego wysięgnika,<br />
Czysty dźwięk,<br />
Obsługa zdalnym pilotem,<br />
Wejście muzyczne AUX,<br />
Kompatybilność z iPhone’em i iPodem.</p>
<p><strong>Wady:</strong><br />
Kiepskiej jakości pilot.</p>
<p><strong>W PIGUŁCE</strong><br />
Stacja dokująca dla iPada,<br />
Obsługa innych źródeł dźwięku przez wejście AUX,<br />
Dwa głośniki neodymowe o wysokiej jakości,<br />
Ładowanie tabletu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/test-stacji-dokujacej-altec-lansing-octiv-stage-%e2%80%93-mp450.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test słuchawek Global Technology ST-908</title>
		<link>http://mobility.com.pl/test-sluchawek-global-technology-st-908.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/test-sluchawek-global-technology-st-908.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Nov 2011 09:28:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Global Technology ST-908]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[słuchawki]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[test telefonu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16252</guid>
		<description><![CDATA[Od pewnego czasu rozglądałem się za słuchawkami o przyzwoitych parametrach technicznych, a przy tym w rozsądnej cenie. Moje stare słuchawki od odtwarzacza iriver właściwie nie przenosiły niskich tonów, a kino domowe dawno zostało wyłączone i spakowane, ze względu na małe dzieci i ich ciekawość poszukiwania „dziury w całym…” głośniku. W takiej sytuacji wydawało mi się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/test-sluchawek-global-technology-st-908.html/st908_2" rel="attachment wp-att-16253"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/st908_2.jpg" alt="Global Technology ST-908" title="Global Technology ST-908" width="600" height="600" class="aligncenter size-full wp-image-16253" /></a>Od pewnego czasu rozglądałem się za słuchawkami o przyzwoitych parametrach technicznych, a przy tym w rozsądnej cenie. Moje stare słuchawki od odtwarzacza iriver właściwie nie przenosiły niskich tonów, a kino domowe dawno zostało wyłączone i spakowane, ze względu na małe dzieci i ich ciekawość poszukiwania „dziury w całym…” głośniku. W takiej sytuacji wydawało mi się najlepszym rozwiązaniem uzbrojenie się w porządne słuchawki zapewniające komfortowe wrażenia, zarówno podczas słuchania muzyki, jak i oglądania filmów. <span id="more-16252"></span></p>
<p><strong>Słuchawki ST-908</strong> swoim wyglądem i jakością wykonania mogą zaskoczyć. Poczynając od pałąka, który jest metalowy i posiada dodatkową ochronę głowy, na kablu kończąc. Ma on długość 2,5 m i został zabezpieczony przed przerwaniem osnową z włókna syntetycznego. Wszystkie te elementy sprawiają bardzo dobre wrażenie.</p>
<p>Słuchawki zostały wyposażone w przetworniki <strong>o średnicy 40 mm i dość dużej dynamice rzędu 105 dB, przy częstotliwości 1 kHz.</strong> Oznacza to dla nas tyle, że w paśmie najlepiej słyszalnym przez człowieka słuchawki pozwalają usłyszeć zarówno dźwięki bardzo ciche, jak i bardzo głośne. Wpływ na taki wynik ma tu również sama konstrukcja obudowy każdej ze słuchawek, w której połączono tłumiące własności plastiku i skóry. Dzięki tej ostatniej słuchawka całą powierzchnią przylega do ucha, skutecznie izolując je od dźwięków otoczenia. Zarówno miękkość skóry, jak i siła nacisku pałąka są tak dobrane, aby zapewnić komfort długotrwałego noszenia.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-sluchawek-global-technology-st-908.html/st908_3" rel="attachment wp-att-16254"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/st908_3.jpg" alt="Global Technology ST-908" title="Global Technology ST-908" width="600" height="600" class="aligncenter size-full wp-image-16254" /></a></p>
<p>Do lewej słuchawki dołączono mikrofon na tzw. gęsiej szyjce. Z takim dodatkiem słuchawki z powodzeniem możemy wykorzystać jako zestaw do Skype’a lub gier sieciowych. Zastosowany w słuchawkach mikrofon wykorzystuje technologię redukcji szumów i dlatego, rozmawiając z jego pomocą, ma się wrażenie przebywania w studiu nagraniowym.<br />
<strong><br />
Testy odsłuchowe</strong><br />
Należy teraz napisać o najważniejszym, czyli o jakości odtwarzanego dźwięku. Do testów wykorzystałem <strong>odtwarzacze iriver B20 i IFP895 oraz wzmacniacz kina domowego ONKYO.</strong></p>
<p>Ogólne wrażenia odsłuchowe były bardzo pozytywne. Czysty, mocny dźwięk, z wyraźnie wyeksponowanymi basami, to były moje pierwsze wrażenia. Tu dodam, że nie regulowałem przy tym teście wzmocnienia tonów. Moim zdaniem przenoszenie słuchawek w zakresie tonów wysokich jest słabsze i dlatego do wyrównania charakterystyki przenoszenia warto podbić wyższą partię częstotliwości. Dość ciekawe wrażenia uzyskuje się w trybie DSP 3D odtwarzaczy, scena przesuwa się wówczas w kierunku wyższych częstotliwości z przyjemnym rozproszeniem dźwięku. Na moich starych słuchawkach próżno by się doszukiwać takiego brzmienia.</p>
<p>To, że słuchawki dobrze eksponują niskie i średnie partie dźwięku, stanowi istotny walor podczas oglądania filmów. Większa część rozmów i odgłosów leży w zakresie średnich częstotliwości, które dzięki wysokiej dynamice, bardzo wyraźnie słychać, a przyjemność i zaskoczenie po wybuchu czy nagłym uderzeniu wbija po prostu w fotel.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-sluchawek-global-technology-st-908.html/st908_5-2" rel="attachment wp-att-16255"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/st908_5.jpg" alt="Global Technology ST-908" title="Global Technology ST-908" width="600" height="600" class="aligncenter size-full wp-image-16255" /></a></p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
Choć słuchawki są przeznaczone raczej dla użytkowników komputerów, to w moim przekonaniu mogą zostać wykorzystane do celów bardziej ogólnych. Solidne wykonanie i dobra jakość dźwięku obiecują nam trwałość i zadowolenie z używania. Sądzę, że wielu z nabywców tych słuchawek będzie mile zaskoczonych, szczególnie gdy nie mamy kilkuset złotych na produkty z najwyższej półki.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Marek Sumiła<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p><strong>Parametry techniczne<br />
Słuchawki:</strong><br />
• System akustyczny – otwarte,<br />
• Rodzaj magnesu – neodymowy,<br />
• Pasmo przenoszenia – 18–21 000 Hz,<br />
• Impedancja – 32 omy,<br />
• Maksymalna moc wejściowa – 1 500 mW,<br />
• Czułość (przy 1kHz) – 105dB/mW,<br />
• Średnica głośnika – 40 mm.</p>
<p><strong>Mikrofon:</strong><br />
• Kondensator z technologią redukcji szumów,<br />
• Pasmo przenoszenia – 100Hz ~ 16kHz.</p>
<table border="0" cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td valign="top" width="307"><strong>Zalety:</strong></td>
<td valign="top" width="307"><strong>Wady:</strong></td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Ładny dźwięk</td>
<td valign="top" width="307">Gorsze przenoszenie wysokich tonów</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Solidna konstrukcja (w tym kabel)</td>
<td valign="top" width="307">Wbudowany na stałe mikrofon</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Pilot głośności</td>
<td valign="top" width="307">&nbsp;</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Umiarkowana cena</td>
<td valign="top" width="307">&nbsp;</td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/test-sluchawek-global-technology-st-908.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test stacji Iomega SuperHero</title>
		<link>http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2011 09:33:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Iomega]]></category>
		<category><![CDATA[Iomega SuperHero]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[ipod]]></category>
		<category><![CDATA[stacja dokująca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16025</guid>
		<description><![CDATA[Lista kontaktów to jedne z najważniejszych informacji, jakie przechowujemy w pamięciach naszych telefonów. Niestety, telefony się psują, a niezabezpieczone informacje są bezpowrotnie tracone. Firma Iomega znalazła jednak rozwiązanie, dla urządzeń Apple, na tego typu bolączki. Iomega stworzyła designerską stację do wykonywania kopii bezpieczeństwa naszych kontaktów i zdjęć oraz ładowania baterii telefonu. Obudowa SuperHero została wykonana [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html/iomega-superhero" rel="attachment wp-att-16026"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/iomega-superhero.jpg" alt="Iomega SuperHero" title="Iomega SuperHero" width="600" height="415" class="aligncenter size-full wp-image-16026" /></a>Lista kontaktów to jedne z najważniejszych informacji, jakie przechowujemy w pamięciach naszych telefonów. Niestety, telefony się psują, a niezabezpieczone informacje są bezpowrotnie tracone. Firma Iomega znalazła jednak rozwiązanie, dla urządzeń Apple, na tego typu bolączki.<span id="more-16025"></span></p>
<p>Iomega stworzyła designerską stację do wykonywania kopii bezpieczeństwa naszych kontaktów i zdjęć oraz ładowania baterii telefonu. Obudowa SuperHero została wykonana w całości ze szczotkowanego aluminium, z bardzo wyrazistą fakturą. Użyty materiał, zaokrąglone boki i ostre krawędzie nadają urządzeniu industrialnego wyglądu, który jest idealnie wpasowany w design telefonów marki Apple. </p>
<p>Oprócz stacji w skład zestawu wchodzi również zasilacz z dwiema końcówkami (angielską i europejską), karta pamięci SD, o pojemności 4 gigabajtów, oraz skromna dokumentacja. Urządzenie jest gotowe do pracy w zasadzie od razu po podłączeniu do niego zasilania. Wystarczy, że wsadzimy w gniazdo dokujące nasz telefon. Na ekranie wyświetli się informacja, że stacja wymaga do działania dodatkowego oprogramowania. Wystarczy potwierdzić chęć jego pobrania, by został automatycznie uruchomiony sklep AppStore. Z jego zasobów pobieramy darmową aplikację SuperHero do obsługi urządzenia Iomegi. </p>
<p>Program włączy się automatycznie i zostanie uruchomiony kreator tworzenia kopii bezpieczeństwa. Jeżeli w ciągu 30 s nie podejmiemy żadnej akcji, aplikacja sama zacznie kopiować dane, według ustawień wprowadzonych przez producenta. Lepiej jednak anulować automatyczne wykonanie backupu i przejść do ustawień programu, by zdefiniować, jakie dane mają być dla nas synchronizowane. </p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html/5321248973_110db2d247_b" rel="attachment wp-att-16027"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/5321248973_110db2d247_b.jpg" alt="Iomega SuperHero" title="Iomega SuperHero" width="600" height="399" class="aligncenter size-full wp-image-16027" /></a></p>
<p>Iomega SuperHero pozwala na tworzenie kopii kontaktów oraz zdjęć wykonanych telefonem iPhone, zapisanych w folderze Rolka z aparatu. Zdjęcia, które zostały załadowane przez iTunes, nie są jednak zapisywane w pamięci karty SD. </p>
<p>W ustawieniach można wprowadzić własną nazwę urządzenia. Jest to przydatne, gdy mamy kilka urządzeń Apple i chcemy trzymać kopie wszystkich na jednej karcie. Oczywiście kontakty mogą być zaszyfrowane, by ktoś nieupoważniony się do nich nie dostał.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html/5321249499_a1e6cf146b_b" rel="attachment wp-att-16028"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/5321249499_a1e6cf146b_b.jpg" alt="Iomega SUperHero" title="Iomega SUperHero" width="600" height="505" class="aligncenter size-full wp-image-16028" /></a></p>
<p>Wszystko działa bardzo sprawnie i pięknie do momentu, gdy chcemy wykonać kopię naszych zdjęć. Cztery pliki zdjęciowe, o łącznej pojemności niespełna pięciu megabajtów, były wysyłane do pamięci telefonu w czasie ok. 9 min… W tym czasie, synchronizując zdjęcia z komputera przez iTunes, załadowalibyśmy ok. 3 tys. fotografii. To poważny problem. Synchronizacja fotografii w obie strony trwa niesamowicie długo. Kolejną, tym razem niewybaczalną, wadą stacji SuperHero jest brak złącza pozwalającego na podłączenie jej do komputera i synchronizację z iTunes. SuperHero pozwala jedynie na synchronizację danych zapisanych na karcie oraz ładowanie telefonu, dzięki podłączeniu zasilania z gniazdka. Dlaczego nie ma wtyczki na przewód USB? Nie wiem. Dziwi to tym bardziej, że stacja otrzymała certyfikat „Made for iPhone/iPod”, więc bez problemu takie złącze mogłoby się tu znaleźć. Jedynym rozwiązaniem na synchronizację z komputerem w tym wypadku, jest wykonanie jailbreaku i korzystanie z aplikacji WiFi Sync, która umożliwia synchronizację danych z iTunes bezprzewodowo. </p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html/5321848472_588872cc9d_b" rel="attachment wp-att-16029"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/5321848472_588872cc9d_b.jpg" alt="Iomega SuperHero" title="Iomega SuperHero" width="600" height="367" class="aligncenter size-full wp-image-16029" /></a></p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
Za stację Iomega SuperHero trzeba zapłacić ok. 300 zł. Jest to dość sporo jak na urządzenie, które bez większego problemu mogłoby być znacznie bardziej funkcjonalne. Jednak swoją funkcję spełnia całkiem dobrze. Nasze kontakty i zdjęcia faktycznie są bezpieczne. W zasadzie urządzenie spełniłoby wymagania w pełni, gdyby tylko nie brak złącza na przewód USB.</p>
<p><strong>Michał Gruszka<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p><strong>Zalety:</strong><br />
•	Świetny design,<br />
•	Łatwa synchronizacja kontaktów,<br />
•	Funkcjonalna ładowarka,<br />
•	Szyfrowanie naszych kopii,<br />
•	Karta pamięci 4 GB w komplecie.</p>
<p><strong>Wady:</strong><br />
•	Brak złącza na kabel USB,<br />
•	Długi czas synchronizacji plików zdjęciowych.</p>
<p><strong>W PIGUŁCE</strong><br />
•	Certyfikat Apple Made for iPhone/iPod,<br />
•	Funkcjonalna ładowarka,<br />
•	Synchronizacja kontaktów i zdjęć.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/test-stacji-iomega-superhero.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test dysku Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive</title>
		<link>http://mobility.com.pl/test-dysku-iomega-external-usb-3-0-ssd-flash-drive.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/test-dysku-iomega-external-usb-3-0-ssd-flash-drive.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2011 09:28:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dysk twardy]]></category>
		<category><![CDATA[Iomega]]></category>
		<category><![CDATA[Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[USB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16020</guid>
		<description><![CDATA[Firma Iomega wprowadziła na polski rynek szybkie i odporne dyski przenośne, które zostały wykonane w technologii SSD z obsługą nowego interfejsu USB 3.0. Pamięci SSD znacznie różnią się od – dobrze nam znanych – dysków twardych, w których mnóstwo jest elementów mechanicznych, bardzo podatnych na wszelkie drgania czy, co gorsza, na upadek. Dyski SSD są [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/test-dysku-iomega-external-usb-3-0-ssd-flash-drive.html/iomega_ssd" rel="attachment wp-att-16021"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Iomega_SSD.jpg" alt="Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive" title="Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive" width="600" height="399" class="aligncenter size-full wp-image-16021" /></a>Firma Iomega wprowadziła na polski rynek szybkie i odporne dyski przenośne, które zostały wykonane w technologii SSD z obsługą nowego interfejsu USB 3.0.<span id="more-16020"></span></p>
<p>Pamięci SSD znacznie różnią się od – dobrze nam znanych – dysków twardych, w których mnóstwo jest elementów mechanicznych, bardzo podatnych na wszelkie drgania czy, co gorsza, na upadek. Dyski SSD są pamięciami masowymi wykorzystującymi układy typu Flash i nie posiadają ruchomych części, dzięki czemu są znacznie bardziej odporne od standardowych dysków i zdecydowanie szybsze.</p>
<p>Testowany przez nas dysk został wyposażony w interfejs USB 3.0 charakteryzujący się dziesięciokrotnie szybszą prędkością transferu niż USB 2.0. Nowe dyski SSD firmy Iomega działają również dwukrotnie szybciej niż standardowe dyski twarde, o prędkości 7 200 obr./min, z takim samym interfejsem USB 3.0. Maksymalne prędkości odczytu i zapisu wynoszą odpowiednio 191 MB/s oraz 130 MB/s.</p>
<p>Metalowa obudowa chroniąca układy pamięci nie tylko dobrze wygląda, ale również chroni urządzenie w razie upadku z wysokości do 3 m. Niewielkie rozmiary oraz masa nieprzekraczająca 110 g sprawiają, że dysk można zabrać wszędzie. Są dostępne trzy modele, które różnią się od siebie jedynie wielkością pamięci. Producent przewidział pojemności 64, 128 oraz 256 gigabajtów.</p>
<p>Dysk SSD Iomegi wykorzystuje 256-bitowe sprzętowe mechanizmy szyfrowania, wbudowane oprogramowanie antywirusowe i archiwizacyjne. Dyski są chronione trzyletnią gwarancją. Trzeci rok jest dostępny jednak dopiero po zainstalowaniu produktu przez Internet.</p>
<p>Po podłączeniu dysku do komputera są wykrywane dwie partycje. Na jednej możemy przechowywać swoje dane, a na drugiej jest dostępne oprogramowanie szyfrujące zapisane na nim informacje. Dodatkowo każdy klient otrzymuje darmowy pakiet oprogramowania Iomega Protection Suite zawierający, który zawiera narzędzia do archiwizacji i pomaga chronić cenne zdjęcia, filmy i inne dane. W jego skład wchodzi program v.Clone, który służy do wykonywania wirtualnej kopii komputerów PC – łącznie z systemem operacyjnym, aplikacjami, ustawieniami i plikami na dyskach Iomega. Ponadto otrzymujemy 12-miesięczną subskrypcję oprogramowania Trend Micro Internet Security dla PC lub Trend Micro Smart Surfing dla Mac. W pakiecie jest również Iomega QuikProtect, do archiwizacji na poziomie plików na dyski twarde i sieciowe urządzenia typu NAS, Roxio Retrospect Express, do archiwizacji danych, aplikacji i ustawień, oraz  MozyHome Online Backup Service – internetowa usługa darmowej archiwizacji 2 GB danych.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/test-dysku-iomega-external-usb-3-0-ssd-flash-drive.html/ssd_vertical" rel="attachment wp-att-16022"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/SSD_Vertical.jpg" alt="Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive" title="Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive" width="371" height="600" class="aligncenter size-full wp-image-16022" /></a></p>
<p>Niestety, ta nowa technologia archiwizacji danych jest w dalszym ciągu zarezerwowana dla profesjonalistów, którzy mogą sobie pozwolić na wydanie większej gotówki na tego typu sprzęt. Za dysk z najmniejszą dostępną pamięcią 64 GB trzeba zapłacić ok. 900 zł brutto. Za największą przestrzeń dyskową, o pojemności 256GB, trzeba już zapłacić aż 2 750 zł brutto.</p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
Iomega External USB 3.0 SSD Flash Drive jest doskonałym przykładem tego, w którą stronę idzie rozwój archiwizacji danych w naszych komputerach. W ciągu najbliższych lat będziemy masowo odchodzić od – dotychczas używanych przez nas – dysków z talerzem magnetycznym na rzecz szybkiej technologii SSD. Dysk firmy Iomega to świetna propozycja dla ludzi ceniących sobie bezpieczeństwo danych i czas, który jest potrzebny na ich przeniesienie. Niestety, wciąż takie dyski są zbyt drogie do domowych zastosowań.</p>
<p><strong>Michał Gruszka<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p><strong>Zalety:</strong><br />
- Obsługa USB 2.0,<br />
- Obsługa USB 3.0,<br />
- Odporność na uderzenia,<br />
- Niewielkie rozmiary,<br />
- Bogaty pakiet praktycznego oprogramowania w cenie,<br />
- Kompatybilność z Windows i Mac.</p>
<p><strong>Wada:</strong><br />
- Wysoka cena.</p>
<p><strong>W PIGUŁCE</strong><br />
- Dyski w trzech pojemnościach 64, 128 oraz 256 GB,<br />
- Technologia SSD gwarantująca wysokie transfery i odporność na upadki,<br />
- Odporność na upadek z 3 m,<br />
- Bogaty pakiet oprogramowania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/test-dysku-iomega-external-usb-3-0-ssd-flash-drive.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ZAGGmate. Z tabletu zróbmy netbook</title>
		<link>http://mobility.com.pl/zaggmate-z-tabletu-zrobmy-netbook.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/zaggmate-z-tabletu-zrobmy-netbook.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 09:17:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztat]]></category>
		<category><![CDATA[netbook]]></category>
		<category><![CDATA[tablet]]></category>
		<category><![CDATA[ZAGGmate]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=14659</guid>
		<description><![CDATA[Szukając przenośnego komputera, który zapewni długi czas pracy na baterii, byłby niewielkich rozmiarów i pozwalałby na wygodne przeglądanie sieci, rozważamy wybór między tabletem a netbookiem. ZAGGmate rozwiązuje ten problem. Popularyzacja mobilnego dostępu do sieci spowodowała, że nasz komputer coraz częściej jest zabierany na uczelnie, do pracy czy w podróż. Niestety, komputery przenośne mają to do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/zaggmate-z-tabletu-zrobmy-netbook.html/the-zaggmate" rel="attachment wp-att-14660"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/09/The-ZAGGmate.jpg" alt="ZAGGmate" title="ZAGGmate" width="600" height="399" class="aligncenter size-full wp-image-14660" /></a>Szukając przenośnego komputera, który zapewni długi czas pracy na baterii, byłby niewielkich rozmiarów i pozwalałby na wygodne przeglądanie sieci, rozważamy wybór między tabletem a netbookiem. ZAGGmate rozwiązuje ten problem.<span id="more-14659"></span></p>
<p>Popularyzacja mobilnego dostępu do sieci spowodowała, że nasz komputer coraz częściej jest zabierany na uczelnie, do pracy czy w podróż. Niestety, komputery przenośne mają to do siebie, że nie wytrzymują zbyt długo na jednym ładowaniu, są ciężkie i nieporęczne. Dlatego też coraz chętniej zaopatrujemy się w niewielkich rozmiarów netbooki, które choć nie grzeszą wydajnością, są idealnymi maszynami do pisania w mobilnej pracy. Jednak w podróży nie zawsze mamy ochotę pisać, a chętniej oddajemy się rozrywkom w formie filmów, e-booków czy przeglądania informacji w sieci. Nie trzeba nikogo przekonywać, że do tego lepiej nadaje się cieniutki i lekki tablet. Znając problem użytkowników z wyborem między netbookiem a bardziej komfortowym w przeglądaniu multimediów tabletem, firma ZAGG skonstruowała innowacyjny futerał z wbudowaną klawiaturą QWERTY. </p>
<p>ZAGGmate to jedyne w swoim rodzaju etui, które zostało wykonane z wytrzymałego, lekkiego, anodyzowanego aluminium lotniczego chroniącego delikatną szybę tabletu Apple iPad. ZAGGmate, nawiązując do technologii stosowanych przez firmę Apple, został wykonany w formie unibody, czyli z jednego kawałka blachy, odpowiednio dociętego i sfrezowanego, pozbawionego łączeń i niepotrzebnych śrub. Dzięki temu idealnie się komponuje z nowoczesnym wyglądem tabletu. Futerał jest dobrze dopasowany do rozmiarów iPada, przez co uchwyt – w momencie spasowania obu elementów – jest bardzo stabilny, ale mimo wszystko, wyjęcie tabletu z uścisku nie stanowi problemu. </p>
<p>Wewnątrz etui znajduje się praktyczna klawiatura QWERTY. Jej przyciski posiadają skok, który można porównać do klawiatury, w którą są wyposażane nowoczesne laptopy. Specjalna ukryta stopka pozwala na umiejscowienie tabletu w szynie, dzięki której można używać klawiatury, trzymając stabilnie całość na kolanach czy leżąc w łóżku. Urządzenie można używać w trybie panoramicznym, ale również ustawione pionowo. Połączenie między klawiaturą a tabletem odbywa się bezprzewodowo, dzięki wbudowanemu w oba urządzenia modułowi Bluetooth. Wystarczy sparować ZAGGmate z iPadem, by po chwili móc korzystać z fizycznej klawiatury. Wbudowana w klawiaturę bateria litowo-polimerowa, o pojemności 510mAh, pozwala na kilkanaście dni ciągłej pracy lub nawet do dwóch miesięcy działania w trybie czuwania. Baterię ładujemy przez USB w komputerze, dzięki dołączonemu w zestawie przewodowi microUSB. </p>
<p>Oprócz wprowadzania tekstu można również sterować większą częścią funkcji dostępnych w urządzeniu – obsługiwać odtwarzacz muzyczny, zmieniać poziom głośności, uruchamiać wyszukiwarkę, włączać multitasking, uruchamiać multimedialną ramkę zdjęć czy wygaszać ekran. Klawisze niestety są dość blisko siebie. Klawiatura bez większego problemu radzi sobie również z polskimi znakami diakrytycznymi, a także pozwala na skorzystanie z klawiatury numerycznej, przy równoczesnym użyciu przycisku funkcyjnego Fn. Niestety, przyciski nawigacyjne (góra, dół, prawo i lewo) pozwalają jedynie na przemieszczenia kursora w aplikacjach do redagowania tekstu. Nie mamy możliwości przełączania się pomiędzy kolejnymi pulpitami czy, co gorsza, sterowania w grach jak na klawiaturze komputera. A szkoda, funkcjonalność ZAGGmate byłaby jeszcze większa.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/zaggmate-z-tabletu-zrobmy-netbook.html/ipad-zaggmate-8_8012704x3" rel="attachment wp-att-14662"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/09/ipad-zaggmate-8_8012704x3.jpg" alt="ZAGGmate" title="ZAGGmate" width="600" height="338" class="aligncenter size-full wp-image-14662" /></a></p>
<p>Urządzenie ma wymiary 248 x 194 x 13,7 mm, jego masa wynosi 370 g. Tablet, wraz z etui, waży więc niespełna 1 kg. Czy to dużo? Niejeden netbook waży sporo więcej. A tutaj mamy dwa w jednym – tablet, który w każdej chwili możemy przetransformować w praktyczny netbook. W zestawie znajdziemy instrukcję obsługi, przewód USB do ładowania oraz opcjonalnie specjalne nóżki, dzięki którym nasze etui nie porysuje się. Warto je zamówić. Ja niestety tego nie zrobiłem i na jego powierzchni pojawiły się nieestetyczne ryski. Za urządzenie zapłacimy ok. 350 zł. Nie jest to jednak dużo na tle innych futerałów dla tego urządzenia, a biorąc pod uwagę jego praktyczność, powinien być pozycją obowiązkową dla każdego właściciela tabletu od Apple.</p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
ZAGGmate to świetne akcesorium dla każdego właściciela tabletu iPad. Jego praktyczność jest tak wielka, że nie wyobrażam sobie odmówienia zakupu tego futerału. Jego cena na tle zwykłych etui wcale nie jest wysoka, a za te kilkadziesiąt złotych więcej otrzymujemy pełną klawiaturę i świetną ochronę. Niestety, sporą wadą jest dla mnie brak obsługi kursorów w menu i grach.</p>
<p><strong>Michał Gruszka</strong></p>
<p><strong>Zalety:</strong><br />
Praktyczne etui<br />
Wspaniała ochrona dla delikatnego ekranu tabletu<br />
Niewygórowana cena<br />
Możliwość sterowania funkcjami iPada<br />
Wydajny akumulator<br />
Bezprzewodowe połączenie<br />
Obsługa iPada 2 oraz innych urządzeń z iOS</p>
<p><strong>Wady:</strong><br />
Brak możliwości sterowania kursorami w menu i grach<br />
Klawisze umieszczone zbyt blisko siebie<br />
Podatny na zarysowania materiał</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/zaggmate-z-tabletu-zrobmy-netbook.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test stacji głośnikowej Logitech S715i</title>
		<link>http://mobility.com.pl/test-stacji-glosnikowej-logitech-s715i.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/test-stacji-glosnikowej-logitech-s715i.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jul 2011 08:51:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dock]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[Logitech]]></category>
		<category><![CDATA[Logitech S715]]></category>
		<category><![CDATA[stacja głośnikowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=13630</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno do sprzedaży weszła nowa stacja głośnikowa marki Logitech, która jest przeznaczona dla urządzeń z logo przedstawiającym nadgryzione jabłko. Mieliśmy okazję sprawdzić, jak to gra i czy warto wydać 700 zł na to urządzenie. Stacja dokująca marki Logitech to odpowiedź producenta na potrzeby rynku urządzeń marki Apple. Telefony iPhone i odtwarzacze iPod to idealne urządzenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="attachment wp-att-13631" href="http://mobility.com.pl/test-stacji-glosnikowej-logitech-s715i.html/s715i_ctg2e"><img class="aligncenter size-full wp-image-13631" title="Logitech S715i" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/07/S715i_CTG2e.jpg" alt="Logitech S715i" width="600" height="387" /></a>Niedawno do sprzedaży weszła nowa stacja głośnikowa marki Logitech, która jest przeznaczona dla urządzeń z logo przedstawiającym nadgryzione jabłko. Mieliśmy okazję sprawdzić, jak to gra i czy warto wydać 700 zł na to urządzenie.<span id="more-13630"></span></p>
<p>Stacja dokująca marki <a title="Logitech" href="http://mobility.com.pl/tag/logitech">Logitech </a>to odpowiedź producenta na potrzeby rynku urządzeń marki Apple. Telefony <a title="iPhone" href="http://mobility.com.pl/tag/iphone">iPhone </a>i odtwarzacze iPod to idealne urządzenia osobiste do słuchania ulubionych utworów muzycznych. Co jednak, gdy chcemy nasze nagrania puścić szerszemu gronu znajomych? Do tego właśnie została stworzona stacja S715i.</p>
<p>Szwajcarski producent stworzył stację głośnikową wyposażoną w aż osiem specjalnie dobranych głośników, tak aby najbardziej były słyszalne soprany i głębokie basy. Dwa laserowo dostrajane głośniki neodymowe, o średnicy 3”, zapewniają bogate pasmo środkowe, dwa neodymowe głośniki wysokotonowe, o średnicy ½”, emitują rześkie soprany, a cztery membrany bierne, o średnicy 2”, dają głębokie basy.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-13632" href="http://mobility.com.pl/test-stacji-glosnikowej-logitech-s715i.html/logitech1-1"><img class="aligncenter size-full wp-image-13632" title="Logitech S715i" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/07/Logitech1-1.jpg" alt="Logitech S715i" width="600" height="346" /></a></p>
<p>Stacja jest dość sporych rozmiarów jak na urządzenie, które podobno jest mobilne. Jej wymiary to 385 x 132 x 50 mm. Waży około kilograma. Logitech S715i w całości jest wykonany z plastiku. Przedni panel głośników dodatkowo jest chroniony przez czarny metalowy grill. W centrum znalazło się 30-pinowe gniazdo dokujące dla urządzeń Apple. Szkoda, że producent nie umieścił nieco dłuższego wtyku Apple. Krótki wtyk powoduje konieczność wyciągnięcia iPhone’a 4 z oryginalnego etui – Bumper. Jednak duży plus należy się Logitechowi za ruchome gniazdo. Dzięki temu przy wyciąganiu nie ma możliwości ułamania kruchych złączy systemowych.</p>
<p>Z lewej strony znajduje się przycisk uruchamiający stację, a pod nim zaślepka, ukrywająca port podczerwieni, do obsługi stacji za pomocą – dołączonego do zestawu – pilota. Po stronie przeciwnej znajdują się przyciski zmiany poziomu głośności. Resztę funkcji obsługujemy wcześniej wspomnianym pilotem. Na jego klawiaturze jest dostępne kółko nawigacyjne, na wzór tego dobrze znanego z iPodów. Pod nim znajdują się dwa przyciski do zmiany trybu odtwarzania. Z pilota można także uruchamiać i wyłączać stację.</p>
<p>By nie ograniczać przydatności sprzętu jedynie do urządzeń Apple, producent wyposażył stację w złącze AUX z wtykiem JACK 3,5 mm. Wystarczy podłączyć dowolne źródło dźwięku przez ten wtyk, by móc się cieszyć mobilnym nagłośnieniem w każdej chwili i każdych warunkach.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-13633" href="http://mobility.com.pl/test-stacji-glosnikowej-logitech-s715i.html/logitech_s715i_back"><img class="aligncenter size-full wp-image-13633" title="logitech s715i" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/07/logitech_s715i_back.jpg" alt="logitech s715i" width="600" height="366" /></a></p>
<p>Wbudowany akumulator to – dość egzotyczna – bateria niklowo-metalowo-wodorowa, która wymaga absolutnej szczelności i wysokiego ciśnienia. Dlatego nie ma się co dziwić, że akumulator jest wbudowany w urządzenie na stałe i nie ma możliwości samodzielnej jego wymiany bez wizyty w serwisie. Taka bateria jest zdecydowanie wydajniejsza od ogniw niklowo-kadmowych, od których producenci komórek odeszli już dawno, jednak w tego typu urządzeniach wciąż są często spotykane. Niestety, baterie NiMH posiadają efekt pamięci i wymagają formowania akumulatora, by móc wykorzystać jego pełny potencjał. W pełni naładowana bateria pozwala na cieszenie się muzyką z odtwarzacza do ośmiu godzi</p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
Miałem do czynienia z kilkoma tańszymi stacjami tej firmy, które fabrycznie były przystosowane tylko do urządzeń Apple. W ich przypadku o jakości odtwarzanej muzyki nie można było powiedzieć zbyt wiele dobrego. Były to typowe „radyjka”, które można było zabrać do namiotu czy na biwak, by wieczorem po cichu posłuchać czegoś do snu. Z S715i jest całkowicie inaczej. Moc urządzenia zaskakuje, a w przy tym, co najważniejsze, jakość odgrywanych utworów stoi na bardzo wysokim poziomie. Tutaj nie uświadczymy przykrych dla ucha trzasków i charczenia z membran przy maksymalnym poziomie głośności. Testowane urządzenie jest dokładnie takie, jak zapewnia producent w swoich materiałach promocyjnych. Pytanie: czy znajdą się chętni na wydanie 699 zł (taka jest sugerowana cena za to urządzenie)?<strong></strong></p>
<p style="text-align: right;"><strong>Michał Gruszka<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p><strong>Wady:</strong><br />
•	Bateria z efektem pamięci<br />
•	Wysoka cena<br />
•	Brak możliwości wymiany baterii</p>
<p><strong>Zalety:</strong><br />
•	Dobra jakość wykonania<br />
•	Świetna jakość dźwięku<br />
•	Ruchomy uchwyt iPoda<br />
•	Obsługa pilotem<br />
•	Wbudowane źródło zasilania</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/test-stacji-glosnikowej-logitech-s715i.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test zestawu słuchawkowego Nokia BH-609</title>
		<link>http://mobility.com.pl/test-zestawu-sluchawkowego-nokia-bh-609.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/test-zestawu-sluchawkowego-nokia-bh-609.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 May 2011 10:01:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[Akcesorie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Bluetooth]]></category>
		<category><![CDATA[Nokia]]></category>
		<category><![CDATA[Nokia BH-609]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=12622</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnim kwartale ubiegłego roku swoją premierę miało kilka interesujących bezprzewodowych słuchawek Nokii. Tym razem w nasze ręce wpadła Nokia BH-609 – nowoczesna słuchawka o ascetycznej linii i wielu praktycznych funkcjach. Przy okazji współpracy z pewnym internetowym serwisem telekomunikacyjnym zapytałem internautów, czym się kierują przy zakupie telefonu komórkowego. Na pierwszym miejscu była odpowiedź – wygląd. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="attachment wp-att-12623" href="http://mobility.com.pl/test-zestawu-sluchawkowego-nokia-bh-609.html/nokia-bluetooth-headset-bh-609"><img class="aligncenter size-full wp-image-12623" title="Nokia Bluetooth BH-609" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/05/Nokia-Bluetooth-Headset-BH-609.jpg" alt="Nokia Bluetooth BH-609" width="600" height="500" /></a>W ostatnim kwartale ubiegłego roku swoją premierę miało kilka interesujących bezprzewodowych słuchawek Nokii. Tym razem w nasze ręce wpadła Nokia BH-609 – nowoczesna słuchawka o ascetycznej linii i wielu praktycznych funkcjach.<span id="more-12622"></span></p>
<p>Przy okazji współpracy z pewnym internetowym serwisem telekomunikacyjnym zapytałem internautów, czym się kierują przy zakupie telefonu komórkowego. Na pierwszym miejscu była odpowiedź – wygląd. Następnie cena i funkcjonalność. Ta prosta sonda pokazała, jak ważny dla konsumentów jest wygląd takiego urządzenia jak telefon, z którym nie rozstajemy się niemal przez całą dobę i który coraz częściej jest elementem garderoby. Podobnie jest ze słuchawką Bluetooth. Jest noszona, niczym biżuteria, na kobiecym uchu i musi wyglądać elegancko. Nokia BH-609 jest produktem zaspokajającym potrzeby większej części polskich konsumentów – ładna, a do tego tania i funkcjonalna.</p>
<p>Słuchawka w całości jest wykonana z plastiku. Dzięki temu jej waga to jedynie 10 g, przy wymiarach 60,5 x 16,5 x 6,5 mm. Urządzenie jest dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych – szarej, przyozdobionej srebrnymi dodatkami, oraz czarnej. Podobnie jak we – wcześniej testowanej przeze mnie – Nokii BH-217 także tutaj producent zadbał o jak najwyższy poziom komfortu użytkownika, dołączając do zestawu trzy douszne gumki, dzięki którym słuchawka będzie pasować do każdego kanału usznego. W zależności od kształtu ucha możemy użyć wkładki ze specjalną pętelką, stabilizującą urządzenie podczas noszenia w uchu, lub bez niej. Dodatkowo ramię, na którym słuchawka jest zawieszana, można regulować. BH-217, którą miałem okazję testować wcześniej, chwaliłem za niezwykłą wygodę w używaniu. Zarówno tamten model, jak i – testowana aktualnie – BH-609 absolutnie nie przeszkadzają w codziennej pracy. Po pierwszej godzinie chodzenia z słuchawką przy głowie kompletnie zapomina się, że mamy cokolwiek przyczepionego do ucha.</p>
<p><strong>Nokia BH-609</strong> jest wzorcowym dowodem, że nie zawsze niska cena musi iść w parze z niską jakością. Producent chwali się, że jakość dźwięku docierającego do naszego ucha z głośnika, w który wyposażono słuchawkę, jest wyjątkowej jakości. W zasadzie mogę się z tym zgodzić. Podczas rozmowy dźwięk jest czysty. Mój rozmówca także nie narzekał na kiepski sygnał, mimo że od mikrofonu do moich ust jest dobre 10 cm. Produkt ten zawdzięcza to zastosowaniu procesora DSP, który ma za zadanie inteligentnie wychwytywać, a następnie wygłuszać niepożądane dźwięki z otoczenia. Zaawansowana funkcja redukcji szumu i odgłosów wiatru jest realizowana za pomocą dwóch mikrofonów. Nieco gorzej jest z tonami multimedialnymi – np. dźwięki klawiszy w słuchawce słyszy się jako nieprzyjemne brzęczenie.</p>
<p>Na obudowie znajdziemy jeden główny przycisk, znajdujący się na poziomie konstrukcji, który służy do uruchamiania słuchawki, a także do obsługi połączeń. Na górnej krawędzi do naszego użytku został oddany przycisk wielofunkcyjny. Pozwala m.in. na przełączanie się między urządzeniami. Tak, BH-609 potrafi w jednej chwili obsługiwać dwa telefony równocześnie. Z boku obudowy znajdziemy przełącznik pozwalający na zmianę poziomu głośności w słuchawce, bez potrzeby używania do tego telefonu.</p>
<p>BH-609 oferuje sześć godzin rozmów i 180 godzin w trybie gotowości, bez potrzeby ładowania. Kolejną zaletą BH-609 jest krótki czas ładowania. Wystarczy zaledwie 15 min, aby kontynuować ok. 2-godzinną rozmowę. Urządzenie ładuje się w pełni po dwóch godzinach. Zastosowano tutaj polimerowy akumulator o pojemności 100 mAh. Niestety, w przypadku tej słuchawki w zestawie nie znajdziemy dodatkowych akcesoriów w postaci zawieszki lub etui.</p>
<p><strong>WERDYKT</strong><br />
Nokia BH-609 to idealne urządzenie dla osób, którym zdarza się rozmawiać przez telefon w samochodzie, a które cenią sobie wygodę i bezpieczeństwo podczas jazdy. Biorąc pod uwagę wysokość mandatu za rozmowę przez komórkę, zakup słuchawki jest zdecydowanie ekonomiczniejszym rozwiązaniem. Nowe urządzenie można nabyć za mniej niż 200 zł.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Michał Gruszka</strong><br />
<strong>tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p><strong>W PIGUŁCE</strong><br />
•	Zaawansowany system redukcji szumu<br />
•	Do sześciu godzin rozmów i do 180 godzin czuwania<br />
•	Możliwość podłączenia do dwóch urządzeń równocześnie<br />
•	Cena około 190 zł</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/test-zestawu-sluchawkowego-nokia-bh-609.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->
