<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mobility &#187; Rynek</title>
	<atom:link href="http://mobility.com.pl/category/artykuly/rynek/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mobility.com.pl</link>
	<description>Magazyn mobilnych technologii</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 16:05:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>Reklama Bluetooth. SPAM czy dobrze wymierzona reklama?</title>
		<link>http://mobility.com.pl/reklama-bluetooth-spam-czy-dobrze-wymierzona-reklama.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/reklama-bluetooth-spam-czy-dobrze-wymierzona-reklama.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Jul 2011 09:46:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Bluetooth]]></category>
		<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[reklama mobilna]]></category>
		<category><![CDATA[SPAM]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=13383</guid>
		<description><![CDATA[Innowacje rzadko kiedy przechodzą bez echa, szczególnie zaś wówczas, gdy w jakiś sposób zagrażają naszej sferze prywatności. Nowością tego drugiego typu jest niewątpliwie reklama za pośrednictwem technologii Bluetooth. Tkwi w niej ogromny potencjał, jednak bardzo łatwo jest przekroczyć cienką linię, która oddziela zadowolenie klienta od jego frustracji. Jak to działa? Cały mechanizm funkcjonuje w identyczny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="attachment wp-att-13384" href="http://mobility.com.pl/reklama-bluetooth-spam-czy-dobrze-wymierzona-reklama.html/bluetooth_logo"><img class="aligncenter size-full wp-image-13384" title="bluetooth" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/07/bluetooth_logo.jpg" alt="bluetooth" width="600" height="362" /></a>Innowacje rzadko kiedy przechodzą bez echa, szczególnie zaś wówczas, gdy w jakiś sposób zagrażają naszej sferze prywatności. Nowością tego drugiego typu jest niewątpliwie reklama za pośrednictwem technologii Bluetooth. Tkwi w niej ogromny potencjał, jednak bardzo łatwo jest przekroczyć cienką linię, która oddziela zadowolenie klienta od jego frustracji.<span id="more-13383"></span></p>
<p>Jak to działa? Cały mechanizm funkcjonuje w identyczny sposób jak przesyłanie plików pomiędzy telefonami. Wystarczy, że masz włączony Bluetooth w komórce i znajdujesz się w polu zasięgu nadajnika, a reklamodawca może Ci przesłać komunikat. Z reklamą tego typu można się spotkać wyłącznie w miejscach o znacznym przepływie ludzi, czyli generalnie w centrach handlowych lub na dworcach kolejowych dużych polskich miast. Jak deklaruje największa w naszym kraju agencja reklamowa ProxyAd, zajmująca się rynkiem Bluetooth, jej nadajniki są rozmieszczone w ponad 100 lokalizacjach, z czego najwięcej znajduje się w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu. W samej stolicy przepływowość miesięczna wynosi ok. 1,5 mln konsumentów, co daje możliwość rozesłania 320 tys. komunikatów.</p>
<p>I tutaj pojawia się pytanie: dlaczego tylko co piąta osoba ma być odbiorcą reklamy? Warto pamiętać o tym, że nie każdy ma na stałe włączony Bluetooth. Z badań przeprowadzonych przez ProxyAd wynika, że współczynnik ten utrzymuje się na poziomie 20–25%. To i tak całkiem sporo, gdyż wielu posiadaczy telefonów pewnie nawet nie ma pojęcia o istnieniu takiej technologii.</p>
<p><strong>Treść to klucz</strong><br />
Ważnym założeniem reklamy Bluetooth jest brak przesadnej inwazyjności i nastawienie na przydatną dla konsumenta treść zamiast akwizytorskiego naciągania go na zakup określonego produktu. Warte zaznaczenia są tutaj dwa fakty. Po pierwsze, przebywając w zasięgu nadajnika, odbiorca otrzymuje maksymalnie jeden komunikat tygodniowo, czyli nie więcej niż cztery miesięcznie. W porównaniu do liczby reklam oglądanych w Internecie, gazetach, na billboardach czy w telewizji jest to naprawdę marginalna liczba. Po drugie, zamiast perswazyjnych haseł i pięknych obrazków, komunikat Bluetooth zawiera konkrety – np. kupon zniżkowy do pobliskiego sklepu odzieżowego, grę czy link m-commerce. Działanie tego ostatniego jest wyjątkowo ciekawe – np. przechodząc w pobliżu banku, otrzymujesz zaproszenie do założenia konta ze specjalnym bonusem.</p>
<p>Brzmi zachęcająco, ale z drugiej strony słowo „reklama” nadal kojarzy się z czymś niepożądanym, więc minie jeszcze trochę czasu, zanim konsumenci zaczną w pełni akceptować tę formę komunikacji między sprzedawcą a konsumentem. W każdym razie perspektywy na przyszłość są dla reklamy Bluetooth bardzo obiecujące. „Najważniejsze jest pytanie, czy reklama może być targetowana w zależności od lokalizacji. Przyszłość reklamy to reklama kierowana bardzo precyzyjnie do użytkownika – oferująca mu jedynie produkty i usługi, którymi może być zainteresowany. Takie możliwości daje tylko medium osobiste, a właśnie takim medium jest telefon komórkowy. Zwiększają się także możliwości komórek i dlatego formy reklamowe będą przybierać różną postać. Najważniejsze będzie to, czy daną formę reklamy będzie można właśnie dopasować do tego, kto ją właśnie ogląda” – podkreśla Piotr Surmacki z ProxyAd.</p>
<p>Przeglądając Internet, można się jednak natknąć na wiele negatywnych komentarzy na temat reklamy Bluetooth. Najczęstszym zarzutem jest porównanie do SPAM-u, które na pierwszy rzut oka wygląda na prawidłowe. Przeciwnicy tego rozwiązania zapominają jednak, że aby telefon nawiązał z innym urządzeniem połączenie, potrzebna jest do tego zgoda użytkownika. Niektóre komórki nie posiadają nawet opcji wyłączenia konieczności autoryzacji przychodzącego komunikatu czy pliku. Tak więc jeśli nie chcesz, to reklamy nie otrzymasz.</p>
<p>Dotychczas wskaźniki dotyczące skuteczności reklamy Bluetooth są obiecujące. Z danych dotyczących konkretnych kampanii, jakie przeprowadziła agencja ProxyAd, wynika, że taka forma informowania klientów się sprawdza. Komunikat dotyczący producenta kosmetyków JOKO oraz sieci komórkowej Play otwierało odpowiednio 5,6% oraz 5,7% osób, które go otrzymały. Rekordzistą są sklepy obuwnicze HeavyDuty, których kampania w okresie przed dniem dziecka osiągnęła CTR na poziomie 14,8%. Należy zaznaczyć, że podobny CTR przy bannerach umieszczonych w Internecie prawdopodobnie spowodowałby mniejszy wzrost sprzedaży, gdyż odbiorca reklamy w momencie jej oglądania miałby przed oczami komputer, a nie punkt sprzedaży butów. I to jest największa zaleta technologii Bluetooth – łapie klienta podczas zakupów.</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Damian Rams<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong><strong></strong></p>
<p><strong>Rozmowa z Piotrem Surmackim (ProxyAd)</strong></p>
<p><strong><a rel="attachment wp-att-13385" href="http://mobility.com.pl/reklama-bluetooth-spam-czy-dobrze-wymierzona-reklama.html/piotr_surmacki_proxyad_dowywiadu"><img class="aligncenter size-full wp-image-13385" title="Piotr Surmacki" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/07/piotr_surmacki_proxyad_doWYWIADU.jpg" alt="Piotr Surmacki" width="480" height="642" /></a><br />
</strong></p>
<p><strong>Jak przeciętny polski użytkownik komórki reaguje na reklamę Bluetooth? Nie jest to dla niego czymś niespotykanym, albo natarczywym?</strong></p>
<p>Ponieważ ProxyAd nie ma konkurencji na polskim rynku, staramy się w tym zakresie wytyczać pewne standardy. Tak więc zawsze to, co wysyłamy do użytkownika, będzie stanowić dla niego wartość – mogą to być kupony rabatowe, ekskluzywne zaproszenia, przypomnienia o ważnych wydarzeniach czy gry i aplikacje. Przykładowo dla operatora sieci Plus w wakacje wysyłaliśmy aplikację JAVA „Bezpiecznie nad wodą”, która była rozbudowaną instrukcją, jak zachowywać się nad wodą, udzielać pierwszej pomocy itp. Kolejną rzeczą, której się trzymamy, jest to, aby dany użytkownik nie otrzymał od nas jednej reklamy więcej niż raz – zakładamy, że jak raz już ją dostał, to nie potrzeba wysyłać mu tego samego po raz kolejny. Trafne jest tutaj porównanie do rozdawania ulotek – to tak jakby pani rozdająca ulotki pamiętała, że już nam raz jedną dała i więcej by nam nie proponowała – oczywiście takie rzeczy są możliwe tylko w wypadku elektronicznych ulotek Bluetooth. Ostatnią i chyba najważniejszą rzeczą jest, że w naszej całej ogólnopolskiej sieci, która już w tym momencie działa w 38 miastach w Polsce, jeżeli ktoś dostanie jakąkolwiek reklamę, przez siedem dni dajemy mu spokój i nawet jakby w naszej sieci chodziło 30 innych kampanii, w takim tygodniu użytkownik nie dostanie od nas już żadnego komunikatu. Wynika to z analizy, która wykazała, że konsumenci akceptują do czterech tego typu komunikatów w miesiącu i wtedy nie traktują tego jako czegoś natarczywego. Ponieważ budujemy ten rynek w Polsce, zależy nam na tym, żeby ludzie chętnie włączali Bluetooth, spodziewając się, że dostaną od nas jakąś fajną rzecz i nie zostaną zasypani komunikatami.<br />
<strong><br />
Świadomość społeczna przekazu reklamowego za pośrednictwem Bluetooth w miejscach typu centra handlowe jest wśród ludzi niska. W jaki sposób staracie się promować to rozwiązanie?</strong></p>
<p>Staramy się informować jak najbardziej – w sieci kin Multikino czy w wypożyczalniach Beverly Hills Video jest na stałe komunikacja zachęcająca konsumentów do włączenia Bluetooth w swoim telefonie. Prowadzimy także kampanię PR promującą Bluetooth jako kanał, w którym można otrzymać ciekawe kupony promocyjne, zaproszenia, gry czy aplikacje. Jakkolwiek to z tą świadomością nie jest wcale tak źle, ponieważ już teraz ok. 20% użytkowników telefonów ma włączony Bluetooth na stałe.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/reklama-bluetooth-spam-czy-dobrze-wymierzona-reklama.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dwa rdzenie dla smartfonów</title>
		<link>http://mobility.com.pl/dwa-rdzenie-dla-smartfonow.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/dwa-rdzenie-dla-smartfonow.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jun 2011 13:36:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[nvidia]]></category>
		<category><![CDATA[procesor]]></category>
		<category><![CDATA[smartfon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=13232</guid>
		<description><![CDATA[Smartfony i tablety internetowe wkraczają w nową erę – procesorów dwurdzeniowych. Modele pokazywane na targach CES i MWC to maszynki o możliwościach dotąd zarezerwowanych dla konsol do gier, laptopów i stacjonarnych odtwarzaczy wideo. Kiedy w połowie 2010 roku Samsung wprowadził do sprzedaży swój smartfon Galaxy S z procesorem Hummingbird 1 GHz, wydawało się, że jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/dwa-rdzenie-dla-smartfonow.html/tegra2_stylized" rel="attachment wp-att-13234"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/06/Tegra2_stylized-580x387.jpg" alt="Tegra2" title="Tegra2" width="580" height="387" class="aligncenter size-large wp-image-13234" /></a>Smartfony i tablety internetowe wkraczają w nową erę – procesorów dwurdzeniowych. Modele pokazywane na targach CES i MWC to maszynki o możliwościach dotąd zarezerwowanych dla konsol do gier, laptopów i stacjonarnych odtwarzaczy wideo.<span id="more-13232"></span></p>
<p>Kiedy w połowie 2010 roku Samsung wprowadził do sprzedaży swój smartfon <a href="http://mobility.com.pl/tag/samsung-galaxy-s">Galaxy S</a> z procesorem Hummingbird 1 GHz, wydawało się, że jest to standard, który na długo zaspokoi potrzeby wymagających użytkowników. Świetny układ koreańskiego producenta doskonale sobie radził z najbardziej zasobożernymi grami 3D i wydawało się, że nic więcej nie potrzeba.</p>
<p>Szybko jednak te nadzieje zostały zweryfikowane przez bolesne fakty. Triumfalny pochód Galaxy S został powstrzymany przez grę Dungeon Defenders, która na wyższych poziomach rozgrywki wymaga znacznie potężniejszej mocy, niż zapewnia Hummingbird. Nie ma co się dziwić – powstała na silniku Unreal Engine 3 gra była projektowana już z myślą o procesorach dwurdzeniowych. A to dopiero początek nowej epoki.</p>
<p><strong>Po co dwa rdzenie?</strong><br />
Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista: wszystko będzie „naj”. Zyskamy największą możliwą wydajność w niemal wszystkich aspektach użytkowania smartfonów i tabletów. Szczególne korzyści odczują gracze, a ich urządzenia będą mogły rywalizować jakością z konsolami, co zapewni kilkukrotnie lepsze przetwarzanie grafiki 3D i możliwość wyświetlania jej za pomocą HDMI na dużym ekranie telewizora. Oznacza to także możliwość rejestrowania i odtwarzania wideo Full HD, szybsze wczytywanie się stron internetowych, łącznie z treściami we Flashu, lepszą obsługę wielozadaniowości czy po prostu bardziej płynne działanie interfejsu każdego smartfonu, tabletu lub smartbooka. Wszystkie te zastosowania będą przy tym wymagały mniejszego poboru energii, co pozytywnie wpłynie na czas pracy urządzenia.<br />
<strong><br />
Tegra 2 i długo, długo nic</strong><br />
Największe przyspieszenie na rynku procesorów dwurdzeniowych zawdzięczamy firmie NVIDIA, która stoi za niezwykle wydajnym układem Tegra 2. Został on zaprezentowany na zeszłorocznych targach CES, jednak dopiero teraz, po roku, doczekał się prawdziwej premiery – w gotowych urządzeniach. </p>
<p>NVIDIA Tegra 2 to układ typu SoC (System-On-a-Chip), który korzysta z dwurdzeniowej architektury procesora Cortex A9 firmy ARM. Architektura ta pozwala na dynamiczną zmianę kolejności instrukcji, dzięki czemu unika się opóźnień, oraz na niezależną pracę lub współpracę obu rdzeni w sytuacjach wymagających wysokiej wydajności. Rdzenie procesora współdzielą megabajt pamięci podręcznej L2 i są wspomagane przez jednostkę sterującą. Zostały zoptymalizowane do pracy z częstotliwością 1 GHz, pozwalają na obsługę rozdzielczości ekranu do 1 680 x 1 050 (w tabletach) i korzystają z inteligentnych algorytmów, które optymalizują wartości napięcia i częstotliwości, przy jak najniższym zużyciu energii. </p>
<p>Najważniejszym elementem architektury układu Tegra 2 jest wykorzystanie technologii przetwarzania symetrycznego. To rozwiązanie stanowi klucz do uzyskania wyższej wydajność przy niskim poborze energii. Dzięki niemu dwa rdzenie CPU Cortex A9 są obciążane niezależnie lub współdzielą swoje obciążenie, w zależności od aktualnych potrzeb. </p>
<p><strong><br />
Nowe „dwurdzeniowce”</strong><br />
Jednym z pierwszych modeli nowej generacji, z dwurdzeniowymi układami SoC, jest smartfon LG Optimus 2X, który został zbudowany na układzie Tegra 2. Wzbudził on wielkie zainteresowanie na tegorocznych targach CES, gdzie miał swoją oficjalną premierę. </p>
<p>Wkrótce po nim światło dzienne ujrzały smartfony Motoroli – ATRIX 4G i Droid Bionic – oraz sztandarowy produkt tego producenta – tablet XOOM, z Androidem 3.0. Układ firmy NVIDIA znajdziemy także telefonotablecie Dell Streak 7, tabletach Notion Ink Adam i Toshiba FOLIO 100, smartbooku Toshiba AC-100-10U, a także w produktach mniej znanych marek, jak Onkyo TA117C1, Interpad 10, ICD Vega i ICD Ultra.</p>
<p>Premiery kolejnych modeli przyniosą targi Mobile Word Congress i – zapomniany już trochę – CeBiT.</p>
<p><strong>Orion Samsunga</strong><br />
Po sukcesie Hummingbirda Samsung nie spoczął na laurach. We wrześniu 2010 roku został ujawniony jego następca, o nazwie Orion, który ma zapewnić aż pięć razy większe osiągi. Podobnie jak Tegra 2, jest to dwurdzeniowy układ SoC wykonany w architekturze ARM Cortex A9. Procesor jest taktowany z prędkością 1 GHz, co dzięki dwóm rdzeniom, daje – nieosiągalną dotąd – wydajność. Według Samsunga, układ może być stosowany w telefonach komórkowych, netbookach i tabletach.</p>
<p>Orion jest wykonany w technologii 45nm, ma dwa rdzenie Cortex A9 1 GHz z cache danych 32 KB, cache instrukcji 32 KB i cache L2 o rozmiarze 1 MB. Procesor zapewni obsługę wielu aplikacji rówocześnie, a zintegrowany procesor graficzny ARM Mali 400 z taktowaniem 300 MHz z obsługą OpenGL ES 2.0 zapewnia – nieosiągalną dotąd – wydajność w grach 3D oraz płynne nagrywanie i odtwarzanie wideo 30 fps w rozdzielczości Full HD 1080p. Procesor ma wbudowany potrójny kontroler obrazu, który pozwala na równoczesną obsługę dwóch ekranów w urządzeniu oraz trzeciego, zewnętrznego ekranu przez interfejs HDMI 1.3a.</p>
<p>Po pierwszych demonstracjach Samsunga Orion o procesorze zrobiło się cicho – nie licząc pogłosek, że w tę jednostkę miały być wyposażone kolejne modele smartfonów z serii Galaxy, a także Nexus S. Później pojawiły się doniesienia, że w nowych urządzeniach Samsunga znajdzie się jednak NVIDIA Tegra 2. Producent nie zaprezentował jeszcze pełnego portfolio na 2011 rok, ale wszystko wskazuje na to, że Samsung będzie korzystał z obu układów. Zobaczymy je w telefonach z serii Galaxy i tabletach Galaxy Tab działających na platformie Android.</p>
<p><strong>Snapdragony trzeciej generacji</strong><br />
W cieniu NVIDII i Samsunga pozostaje trzeci wielki producent mobilnych układów SoC – firma Qualcomm. Stworzyła ona już kilka procesorów dwurdzeniowych trzeciej generacji linii Snapdragon. Są to – wykonane w technologii 45 nm – modele: MSM8655, MSM8260, MSM8660 i QSD8672. Układy te zbudowano na dwóch rdzeniach CPU Scorpion, z taktowaniem od 1 GHZ do 1,5 GHZ na rdzeń. Za przetwarzanie grafiki odpowiada w nich najnowszy procesor graficzny Adreno 220. Z ogólnych zapowiedzi Qualcomma możemy wnioskować, że trzecia generacja Snapdragonów będzie napędzać smartfony i tablety różnych marek, na razie jednak ich wykorzystanie przedstawia się dość skromnie. Układ MSM8655 1 GHz został wykorzystany w HTC Thunderbolt, wydajniejszy MSM8260 z taktowaniem 1,2 GHz będzie napędzał tablet ASUS Eee Pad MeMO, zaś MSM8660 (1,2 GHz) ma się znaleźć w urządzeniu HP Palm Topaz Tablet.</p>
<p><strong>Czy dwa rdzenie wystarczą?</strong><br />
Nie ma wątpliwości, że modele aspirujące w 2011 roku do klasy high-end będą wyposażane w procesory dwurdzeniowe. Smartfon czy tablet z Tegrą 2 lub Orionem będzie mógł zastąpić konsolę do gier, wyprze z pewnych zastosowań laptopy i domowe odtwarzacze wideo. To jednak dopiero początek długiej drogi mobilnych urządzeń do wielkości. Już pojawiają się zapowiedzi procesorów czterordzeniowych. NVIDIA jeszcze latem 2011 ma pokazać układ Tegra 2 3D, z wsparciem technologii obrazu 3D.  Natomiast jesienią powinniśmy oczekiwać premiery procesora Tegra 3, z czterema rdzeniami do 1,5 GHz. Pozwoli on na odtwarzanie w urządzeniach mobilnych wideo o jakości Blue-ray i obsługę ekranów do 1 920 x 1 200.</p>
<p><strong>Mieszko Zagańczyk</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/dwa-rdzenie-dla-smartfonow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zmiana w Zarządzie TP</title>
		<link>http://mobility.com.pl/zmiana-w-zarzadzie-tp.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/zmiana-w-zarzadzie-tp.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Jan 2011 11:15:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Cieślak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=10838</guid>
		<description><![CDATA[14 stycznia Roland Dubois, zbliżając się do końca swojej 3-letniej kadencji Członka Zarządu TP ds. Finansów, zdecydował się na rezygnację ze stanowiska. Od 17 stycznia jego obowiązki przejmie Jacques de Galzain &#8211; Dyrektor Wykonawczy Grupy TP ds. Finansów, który od ponad roku pełni funkcję Członka Zarządu PTK ds. Finansów oraz Dyrektora Grupy TP ds. Rachunkowości. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>14 stycznia Roland Dubois, zbliżając się do końca swojej 3-letniej kadencji Członka Zarządu TP ds. Finansów,  zdecydował się na rezygnację ze stanowiska.  </p>
<p>Od 17 stycznia jego obowiązki przejmie Jacques de Galzain  &#8211; Dyrektor Wykonawczy Grupy TP ds. Finansów,  który od ponad roku pełni funkcję Członka  Zarządu PTK ds. Finansów oraz Dyrektora Grupy TP ds. Rachunkowości. </p>
<p>&#8220;Dziękuję Rolandowi za jego pracę w Zarządzie, duże zaangażowanie i znaczący wkład w rozwój Grupy TP. Życzę wielu nowych wyzwań i sukcesów.  Jednocześnie gratuluję Jacques’owi powołania na nową funkcję i życzę powodzenia&#8221;  &#8211; powiedział Maciej Witucki, Prezes Grupy TP</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/zmiana-w-zarzadzie-tp.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->
