<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mobility &#187; Artykuły</title>
	<atom:link href="http://mobility.com.pl/category/artykuly/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mobility.com.pl</link>
	<description>Magazyn mobilnych technologii</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 16:05:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>Wywiad z Jacekiem Kłonica, współwłaścicielem S4Tech</title>
		<link>http://mobility.com.pl/wywiad-z-jacekiem-klonica-wspolwlascicielem-s4tech.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/wywiad-z-jacekiem-klonica-wspolwlascicielem-s4tech.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Jan 2012 09:34:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kłonica]]></category>
		<category><![CDATA[S4Tech]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=17212</guid>
		<description><![CDATA[Prezentujemy wywiad z panem Jackiem Kłonicą, który jest współwłaścicielem firmy S4Tech. Co skłoniło Państwa do podjęcia współpracy z ZTE? - Jednym ze strategicznych priorytetów S4Tech jest analiza tendencji i rozwiązań na międzynarodowych rynkach telekomunikacyjnych. Wieloletnie doświadczenie w tym zakresie pozwoliło zaistnieć jako pionier i jeden z liderów wdrażania technologii IP-DSLAM i PON w Polsce. Konsekwencją [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/wywiad-z-jacekiem-klonica-wspolwlascicielem-s4tech.html/jacek-klonica" rel="attachment wp-att-17213"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/01/Jacek-Klonica.jpg" alt="Jacek Kłonica" title="Jacek Kłonica" width="600" height="290" class="aligncenter size-full wp-image-17213" /></a>Prezentujemy wywiad z panem Jackiem Kłonicą, który jest współwłaścicielem firmy S4Tech.<span id="more-17212"></span><br />
<strong><br />
Co skłoniło Państwa do podjęcia współpracy z ZTE?</strong></p>
<p>- Jednym ze strategicznych priorytetów S4Tech jest analiza tendencji i rozwiązań na międzynarodowych rynkach telekomunikacyjnych. Wieloletnie doświadczenie w tym zakresie pozwoliło zaistnieć jako pionier i jeden z liderów wdrażania technologii IP-DSLAM i PON w Polsce. Konsekwencją takiej strategii stało się poszukiwanie partnera będącego jednym ze światowych liderów telekomunikacyjnych,a takim jest z pewnością – ZTE Corporation.<br />
<strong></p>
<p>Jakie są plany S4Tech jako dystrybutora firmy ZTE?</strong></p>
<p>- Głównym zadaniem w pierwszych miesiącach 2012r. będzie budowa stabilnego kanału sprzedaży pośredniej z firmami o ugruntowanej pozycji rynkowej i długoletnim doświadczeniu w zakresie sprzedaży rozwiązań sieciowych dla operatów telekomunikacyjnych, klientów korporacyjnych i administracji.</p>
<p><strong>Czy oznacza to, że chcą Państwo w krótkim czasie zbudować dużą sieć partnerów?<br />
</strong><br />
- Z całą stanowczością chciałbym podkreślić, że nie ilość, a jakość będzie dla nas kluczową wartością.</p>
<p><strong>Co rozumie Pan przez jakość?</strong></p>
<p>- Rynek w Polsce należy do jednego z najtrudniejszych w Europie, stąd musimy opierać się na sprawdzonych partnerach, którzy posiadają ugruntowany potencjał i referencje. Strategia ZTE zakłada, że partnerzy stanowić będą kluczowe ogniwo w realizacji założonego przez ZTE planu, stąd wymagania wobec nich nie mogą być niskie.  Na rynku o dużej konkurencyjność o sukcesie marki decyduje wiele czynników, jednak jednym z podstawowych jest to, kto i w jaki sposób markę reprezentuje.<br />
<strong><br />
- Jakie wsparcie proponujecie Waszym potencjalnym partnerom?</strong></p>
<p>- S4Tech wspólnie z ZTE planuje wprowadzenie szkoleń dla partnerów, w celu zapewnienia jak najwyższego poziomu wiedzy, wsparcia technicznego i serwisu, politykę sprzedaży wspierającą firmy angażujące się w powiększanie udziału rynkowego rozwiązań ZTE Corporation.<br />
W 2012 r., wspólnie z ZTE, prowadzić będziemy kampanię marketingową, której celem będzie propagowanie marki ZTE.<br />
<strong><br />
Kampania marketingowa to szerokie spektrum działań. Na jakich chcą się Państwo szczególnie skoncentrować?</strong></p>
<p>- S4Tech wspólnie z ZTE Poland, będzie sponsorem kilku istotnych imprez branżowych, z pewnością jak co roku, wiosennej i jesiennej edycji  PL-NOG. Chcemy również wziąć udział jeszcze w kilku innych eventach,  jesteśmy w trakcie rozmów z organizatorami. Planujemy również udział w imprezach wspólnie z Partnerami i  z pewnością będziemy wspierać ich w działaniach promocyjnych marki ZTE.</p>
<p>Firma ZTE, wspólnie z S4Tech, będzie aktywnie wykorzystywać kanały komunikacji elektronicznej wzmacniając wizerunek firmy (m.in.: social media) oraz budować wiedzę o rozwiązaniach ZTE Corporation.</p>
<p><strong>Jakie są Państwa obawy, biorąc pod uwagę silną konkurencję?</strong></p>
<p>- Nikomu i nigdy nie udało się pozbyć wszelkich obaw, synergia potencjału ZTE i doświadczenia S4Tech na rynku polskim pozwala nam wierzyć, że potrafimy nad nimi zapanować. Siłą i wartością dodaną naszego partnerstwa jest wzajemne zaufanie i etyka biznesowa wobec potencjalnych Partnerów i Klientów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/wywiad-z-jacekiem-klonica-wspolwlascicielem-s4tech.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wywiad z Cezary Terepka, dyrektorem sprzedaży pośredniej ZTE Poland</title>
		<link>http://mobility.com.pl/wywiad-z-cezary-terepka-dyrektorem-sprzedazy-posredniej-zte-poland.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/wywiad-z-cezary-terepka-dyrektorem-sprzedazy-posredniej-zte-poland.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Jan 2012 08:35:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Cezary Terepka]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[ZTE]]></category>
		<category><![CDATA[ZTE Poland]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=17186</guid>
		<description><![CDATA[Zachęcamy do przeczytania wywiadu z Ceazrym Terepką, dyrektorem sprzedaży pośredniej w ZTE Poland. Można z niego wyczytać ciekawe wnioski dotyczące działań ZTE Poland. Jak długo działa ZTE Poland Sp. z o.o.? - Firma ZTE rozpoczęła działalność w Polsce w połowie 2005 roku. Obecnie w Polsce ZTE dostarcza rozwiązania głównie dla operatorów, ale to właśnie w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/wywiad-z-cezary-terepka-dyrektorem-sprzedazy-posredniej-zte-poland.html/cezary-terepka-tp-003" rel="attachment wp-att-17187"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2012/01/CEZARY-TEREPKA-TP-003.jpg" alt="Cezary Terepka" title="Cezary Terepka" width="600" height="444" class="aligncenter size-full wp-image-17187" /></a>Zachęcamy do przeczytania wywiadu z Ceazrym Terepką, dyrektorem sprzedaży pośredniej w ZTE Poland. Można z niego wyczytać ciekawe wnioski dotyczące działań ZTE Poland.<span id="more-17186"></span><br />
<strong><br />
Jak długo działa ZTE Poland Sp. z o.o.?</strong></p>
<p>- Firma ZTE rozpoczęła działalność w Polsce w połowie 2005 roku. Obecnie w Polsce ZTE dostarcza rozwiązania głównie dla operatorów, ale to właśnie w 2012 kierujemy się także w stronę dytrybucji sprzętu dla rozwiązań bezprzewodowych i sieci przewodowych. ZTE Polska jest ciągle w fazie wzrostu i chciałaby się rozwijać razem ze swoimi klientami.<br />
<strong><br />
Jaki był rok 2011 dla ZTE w Polsce?</strong></p>
<p>- Rok 2011 zakończył się sukcesem i zyskiem.  Zawdzięczamy to naszym konkurencyjnym produktom, stabilnym cenom i technologicznej rywalizacji. Zamierzamy wprowadzać do pełnej realizacji naszą strategię, której najistotniejszą wytyczną jest ścisły związek z rynkami telekomunikacyjnymi i ich wiodącymi operatorami. Celem ZTE, w tym także ZTE Poland, jest stanie się dostawcą infrastruktury telekomunikacyjnym dla operatorów.<br />
<strong><br />
Jakie zatem są plany biznesowe na 2012 rok?</strong></p>
<p>- Planujemy zwiększyć nasz dochód o połowę. Zamierzamy osiągnąć powyższy wynik poprzez dostarczanie bardziej praktycznych i wszechstronnych rozwiązań kompleksowych.<br />
<strong><br />
Jaka jest pozycja ZTE Corporation na światowym rynku dostawców rozwiązań telekomunikacyjnych? </strong></p>
<p>- ZTE jest w chwili obecnej jednym z wiodących dostawców rozwiązań telekomunikacyjnych na świecie i jednym z liderów w zakresie rozwiązań: LTE, GSM, CDMA, DWDM, PON, Telepresence. Przychody ZTE w 2010 r. wyniosły ponad 10 mld. USD, z czego 21% stanowiły przychody z rynków Europy i Stanów Zjednocznonych.</p>
<p><strong>Co skłoniło Państwa do utworzenia kanału sprzedaży pośredniej dla produktów ZTE?</strong></p>
<p>- Globalna strategia ZTE Corporation, która zorientowana jest na budowę stabilnej pozycji na każdym z rynków zakłada, że  optymalnym rozwiązaniem jest budowa sieci sprzedaży opartej na partnerach znających uwarunkowania rynku lokalnego.<br />
<strong><br />
Dlaczego zdecydowali się Państwo na S4Tech jako dystrybutora Państwa rozwiązań? </strong></p>
<p>- S4Tech posiada wieloletnie doświadczenie w zakresie wdrażania i dystrybucji  innowacyjnych rozwiązań telekomunikacyjnych na rynek polski, które potwierdziło sukcesami jak chociażby w zakresie rozwiązań typu: IP-DSLAM, czy też w ostatnich latach rozwiązań FTTX, a szczególnie PON.  </p>
<p><strong>Od kiedy można przyjąć oficjalne rozpoczęcie współpracy z Solutions  for Technology (S4Tech)  jako dystrybutorem rozwiązań ZTE w Polsce?</strong></p>
<p>- Oficjalne rozpoczęcie współpracy miało miejsce we wrześniu 2011 r., choć rozmowy prowadzone były od ponad roku. </p>
<p><strong>Jakie są plany ZTE Poland na rok 2012 w zakresie sieci dystrybucji? </strong></p>
<p>- Zamierzamy zbudować rozległe sieci sprzedaży pośredniej w oparciu o naszego dystrybutora, firmę Solutions For Technology Sp. z o.o..  W najbliższym roku  w tym kanale, szczególny nacisk położymy na rozwiązania dostępowe, agregacyjne i szkieletowe m.in.: PON, switche i routery oraz rozwiązania DWDM, a także systemy dla klientów biznesowych.</p>
<p><strong>Jaki będzie obszar działań sprzedaży pośredniej w 2012?</strong></p>
<p>- W dziale sprzedaży pośredniej rok 2012 będzie dotyczył także ciągłego poszukiwania i nawiązywania współpracy z nowymi partnerami. ZTE jest otwarta na nowe możliwości  prowadzenia biznesu z firmami posiadającymi wieloletnie doświadczenie. Zapraszamy do współpracy, gdzie oprócz atrakcyjnych warunków handlowych zagawarantujemy kompletne wsparcie merytoryczne i handlowe wynikające z naszej wiedzy długoltenich doświadczeń. Zapewniamy jak najlepsze produkty, łatwe do wdrożenia i obsługi technicznej, dzięki konkurencyjności technologicznej naszej oferty i atrakcyjnym cenom.<br />
<strong><br />
Do jakich grup odbiorców skierowana będzie oferta ZTE w 2012 roku?</strong></p>
<p>- Skoncentrujemy się na pośrednim kanale sprzedaży w zakresie rozwiązań dla rynków operatorskich i równolegle, wspólnie z dystrybutorem i integratorami, będziemy się starać uczestniczyć projektach dla segmentu rynku korporacji i sektora administracji publicznej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/wywiad-z-cezary-terepka-dyrektorem-sprzedazy-posredniej-zte-poland.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aplikacje sportowe Java. Trener w kieszeni</title>
		<link>http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2011 10:00:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[aplikacje sportowe]]></category>
		<category><![CDATA[aplikacje sportowe java]]></category>
		<category><![CDATA[Endmondo]]></category>
		<category><![CDATA[Java]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[Sportypal]]></category>
		<category><![CDATA[trener]]></category>
		<category><![CDATA[Velox]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=17017</guid>
		<description><![CDATA[Trenować możemy nie tylko ze smartfonem w ręku. Wystarczy nawet najprostszy telefon komórkowy z obsługą apletów Java. Najlepszym sposobem na zrzucenie zbędnych kilogramów jest ruch na świeżym powietrzu, a zatem wszelkiego rodzaju biegi, jogging, wspinaczki, spacery, jazda na rowerze, rolkach itp. Aktywność fizyczną mogą wspomóc: krokomierz, kompas, licznik kalorii, podręczny tracker, zapisujący ślad ścieżki, stoper, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trenować możemy nie tylko ze smartfonem w ręku. Wystarczy nawet najprostszy telefon komórkowy z obsługą apletów Java.<span id="more-17017"></span></p>
<p>Najlepszym sposobem na zrzucenie zbędnych kilogramów jest ruch na świeżym powietrzu, a zatem wszelkiego rodzaju biegi, jogging, wspinaczki, spacery, jazda na rowerze, rolkach itp. Aktywność fizyczną mogą wspomóc: krokomierz, kompas, licznik kalorii, podręczny tracker, zapisujący ślad ścieżki, stoper, odtwarzacz muzyczny oraz porządny plecak, w którym pomieścimy wszystkie te urządzenia. Dużo prostszym rozwiązaniem, które zastąpi wszystkie te dodatki, jest telefon komórkowy wyposażony w GPS oraz odpowiednie aplikacje. Poniżej przedstawiam trzy tzw. javki treningowe.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html/velox-website" rel="attachment wp-att-17019"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Velox-Website.jpg" alt="Velox Website" title="Velox Website" width="600" height="629" class="aligncenter size-full wp-image-17019" /></a></p>
<h2>Velox</h2>
<p>Program ten, dzięki prostej konfiguracji oraz banalnej wręcz obsłudze, przypadnie do gustu osobom, które sporadycznie trenują i lubią mieć wgląd do swoich aktualnych danych dotyczących spalonych kalorii, aktualnej prędkości, położeniu na mapie czy przebytej odległości. </p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html/velox-1" rel="attachment wp-att-17020"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/velox-1.jpg" alt="velox" title="velox" width="585" height="472" class="aligncenter size-full wp-image-17020" /></a></p>
<p>Velox w zupełności może zastąpić prosty licznik rowerowy (pod warunkiem, że znajdziemy sposób na zamontowanie telefonu na kierownicy roweru). Aplikacja pokazuje dane dotyczące odległości oraz prędkości. Współpracuje z wbudowanym modułem GPS, jak i z zewnętrznymi odbiornikami Bluetooth. Aplikację Velox można ściągnąć bezpłatnie ze strony projektu. Tam też, po wcześniejszym utworzeniu konta, będziecie mogli sprawdzić swoje wyniki (program łączy się z Internetem, na bieżąco przekazując dane) oraz obejrzeć przebyte trasy, dzięki integracji z Google Maps.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html/velox-2" rel="attachment wp-att-17021"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/velox-2.jpg" alt="velox" title="velox" width="592" height="477" class="aligncenter size-full wp-image-17021" /></a></p>
<p>Strona: www.veloxgps.de<br />
Cena: aplikacja bezpłatna.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html/endmondo-website" rel="attachment wp-att-17022"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Endmondo-Website.jpg" alt="Endmondo Website" title="Endmondo Website" width="600" height="421" class="aligncenter size-full wp-image-17022" /></a></p>
<h2>Endmondo</h2>
<p>Znany z innych platform Endmondo jest aplikacją o bardzo zbliżonych możliwościach do Veloxa. Ma jednak nieco przyjemniejszy, mniej ascetyczny interfejs oraz kilka świetnych dodatków. Do najważniejszych należy zaliczyć wybór dyscypliny, na jakiej będzie się opierał nasz trening. Do wyboru mamy aż 19 opcji. Dzięki takiej mnogości wyboru dane pokazywane przez aplikację będą jak najbardziej wiarygodne oraz dokładne. Przydatną oraz ciekawą opcją, jakiej zabrakło poprzednikowi, jest bardzo rozbudowany portal internetowy, na którym znajdziemy wiele programów treningowych oraz opcje rywalizacji z innymi użytkownikami (w serwisie można też ustalić własny harmonogram treningowy). </p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html/endmondo-1" rel="attachment wp-att-17024"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/endmondo-1.jpg" alt="endmondo" title="endmondo" width="593" height="512" class="aligncenter size-full wp-image-17024" /></a></p>
<p>Świetnym dodatkiem jest również integracja z portalami społecznościowymi (m.in. Facebookiem). Dzięki temu jesteśmy na bieżąco z aktualnymi wyzwaniami czy konkursami, jak i również możemy się pochwalić naszymi osiągami przed znajomymi. Program ma wbudowane archiwum treningowe – w każdej chwili możemy sprawdzić poprzednie osiągi.<br />
Strona: www.endomondo.com.<br />
Cena: aplikacja bezpłatna.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html/sportypal-website" rel="attachment wp-att-17025"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Sportypal-Website.jpg" alt="Sportypal Website" title="Sportypal Website" width="600" height="397" class="aligncenter size-full wp-image-17025" /></a></p>
<h2>Sportypal</h2>
<p>Aplikacja Sportypal to kolejny tzw. wieloplatformowiec, który jest dostępny także dla Javy. Program posiada łatwe, czytelne oraz banalne w obsłudze, kolorowe, animowane menu. Aplikacja jest najbardziej zaawansowanym programem treningowym wśród wcześniej wymienionych.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html/sportypal-1" rel="attachment wp-att-17026"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Sportypal-1.jpg" alt="Sportypal" title="Sportypal" width="537" height="436" class="aligncenter size-full wp-image-17026" /></a></p>
<p> Aby rozpocząć trening, należy wybrać jedną z pięciu opcji: Walking, Blading, Cycling, Running oraz Freestyle (czyli opcja optymalna w przypadku nieokreślonej dyscypliny). Podczas treningu na ekranie urządzenia widnieją informacje dotyczące czasu, prędkości (najwyższa, najniższa, średnia, aktualna), aplikacja podaje także przebyty dystans, położenie geograficzne, spalone kalorie oraz – co najciekawsze – konturowy zapis ścieżki (aktualnie widzimy zapis trasy, jaką się poruszamy). </p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html/sportypal-2" rel="attachment wp-att-17027"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Sportypal-2.jpg" alt="Sportypal" title="Sportypal" width="529" height="430" class="aligncenter size-full wp-image-17027" /></a></p>
<p>Dodatkowo aplikacja została wyposażona w zaawansowane archiwum, dzięki któremu będziemy mogli przejrzeć wszystkie opcje, szczegółowy wykres dotyczący amplitudy prędkości/odległości oraz satelitarne zdjęcie przebytej trasy, dzięki integracji z Google Maps.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html/sportypal-3" rel="attachment wp-att-17028"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Sportypal-3.jpg" alt="Sportypal" title="Sportypal" width="529" height="433" class="aligncenter size-full wp-image-17028" /></a></p>
<p>Sportypal, podobnie jak poprzednik, posiada świetne zaplecze techniczne w postaci serwisu internetowego oraz integracji z portalami społecznościowymi. </p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html/sportypal-4" rel="attachment wp-att-17029"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Sportypal-4.jpg" alt="Sportypal" title="Sportypal" width="533" height="431" class="aligncenter size-full wp-image-17029" /></a></p>
<p>Jako że jest to jedna z bardziej zaawansowanych aplikacji tego typu, nie zabrakło specjalnych dodatków, m.in. współpracy z usługami oraz urządzeniem marki Sony Ericsson – LiveView. Dzięki temu rozwiązaniu nasz telefon może spokojnie spoczywać w kieszeni, a my wciąż będziemy mieli dostęp do danych związanych z treningiem.<br />
Strona: www.sportypal.com.<br />
Cena: aplikacja bezpłatna.</p>
<p><strong>Co jeszcze na Javę?</strong><br />
Programy te – oprócz swojej podstawowej roli – mogą zostać wykorzystane do zapisu ścieżki GPS w turystyce pieszej i rowerowej, a także w grach terenowych z wykorzystaniem GPS. Oprócz opisanych powyżej programów treningowych w niektórych sytuacjach (zwłaszcza w przypadku biegów przełajowych) sprawdzą się zwykłe aplikacje mapowe, jak – znane wszystkim – Google Maps, TrekBuddy czy WeTravel. </p>
<p>Mogą się okazać przydatne również – instalowane przez producentów – programy czy dodatki, jak cyfrowy kompas, krokomierz czy barometr.</p>
<p>Wszystkie powyższe aplikacje były testowane na telefonie Samsung Monte S5620. Aplikacje współpracowały z telefonem bez większych przeszkód – szybko wyszukiwały satelity oraz utrzymywały połączenie. Jakość odbioru oraz rozbieżność danych dotyczących położenia jest związana nie tyle z samymi aplikacjami, co z – wbudowanym w urządzenie – odbiornikiem GPS. </p>
<p>Jak widać na powyższym przykładzie, wcale nie musimy posiadać drogiego smartfonu, aby wspomóc się w treningach, wystarczy zwykły telefon komórkowy wyposażony w odbiornik GPS (wewnętrzny lub Bluetooth) oraz połączenie z Internetem, co przy dość niskich cenach pakietów internetowych i wysokiej oszczędności aplikacji nie stanowi żadnego problemu.</p>
<p><strong>Patryk Samerdak<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/aplikacje-sportowe-java-trener-w-kieszeni.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Samsung Omnia W &#8211; pierwsze spojrzenie</title>
		<link>http://mobility.com.pl/samsung-omnia-w-pierwsze-spojrzenie.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/samsung-omnia-w-pierwsze-spojrzenie.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Dec 2011 20:35:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mieszko Zagańczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Omnia W. Windows Phone 7]]></category>
		<category><![CDATA[samsung]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16941</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętacie Samsunga Omnia i900 z Windows Mobile 6.1? Był to telefon kultowy, który w swoim czasie przyciągnął rzesze nowych użytkowników do mobilnego systemu Microsoftu, a jednocześnie sprawił, że na Samsunga przestaliśmy patrzeć jak na producenta prostych komórczaków „tylko do rozmawiania”. Duży sukces, bez którego być może nie byłoby dziś serii Galaxy. Czy nowa Omnia W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-4.jpg"><img class="size-full wp-image-16942 aligncenter" title="samsung-omnia-w-4" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-4.jpg" alt="" width="427" height="454" /></a></p>
<p>Pamiętacie Samsunga Omnia i900 z Windows Mobile 6.1? Był to telefon kultowy, który w swoim czasie przyciągnął rzesze nowych użytkowników do mobilnego systemu Microsoftu, a jednocześnie sprawił, że na Samsunga przestaliśmy patrzeć jak na producenta prostych komórczaków „tylko do rozmawiania”. Duży sukces, bez którego być może nie byłoby dziś serii Galaxy. Czy nowa Omnia W ma szansę powtórzyć tamten dobry wynik?<br />
<span id="more-16941"></span></p>
<p>Oczywiście nie, bo Windows Phone 7 nie zyskał miłości dawnych posiadaczy Windows Mobile, a i nowi użytkownicy smartfonów wolą Androida. Nawet w światku WP7 Omnia W przyćmiewana jest przez Nokię Lumia 800, która z rozmachem wchodzi na rynek, chociaż pod wieloma względami obydwa modele są porównywalne. Samsung jednak ma ten komfort, że nie musi stosować agresywnego marketingu, promując swoje produkty, za to dla Nokii rynek Windows Phone 7 to ostatnia szansa na przetrwanie.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16947" title="samsung-omnia-w-2" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-2.jpg" alt="" width="480" height="416" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jak prezentuje się Samsung Omnia W na pierwsze wrażenie? Po komisyjnym ustaleniu, że ekran 4,3 cala to optymalna wielkość oraz po dłuższej zabawie z HTC Titanem (4,7 cala) obawiałem się, że takie maleństwo nie spodoba mi się. Ekran 3,7 cala to w dzisiejszych czasach za mało, by w pełni korzystać ze wszystkich funkcji smartfonu. Ale, wbrew pozorom nie jest tak źle. Ekran w Omnii W to Super AMOLED, co już jest na plus. Piękna czerń, żywe kolory, a przy tej gęstości pikseli (252 ppi) nie widać za bardzo efektów PenTile.</p>
<p>Po drugie na ekranie 3,7 cala Windows Phone wygląda o wiele lepiej niż na wyświetlaczu Titana. Kafelki nie wydają się gigantami, wprost przeciwnie – są właściwie dostosowane rozmiarem do dotykającego ekran kciuka. Nie ma się też wrażenia, że powierzchnia wyświetlacza się marnuje, a czcionki w opisach hubów są ogromne. Kafelki głównego ekranu po ustawieniu w trzech kolumnach, co było postulowane dla Titana, wyglądałyby na Omnii W jak duże ikony.</p>
<p>Obudowa Omnii W łączy solidny plastik z metalem. Metalowa jest środkowa część pokrywy baterii. Pozostałe elementy to już plastik, który sprawia o wiele lepsze wrażenie niż tworzywo stosowane w niektórych modelach Galaxy, chociaż całość nie jest wykonana zbyt finezyjnie (np. wnętrze klapki). Ponieważ powierzchnia plastikowych elementów jest półmatowa, nie powinno stać się to, co trochę szpeci mój egzemplarz Galaxy S II – czyli przetarcia na tylnej części obudowy. Ogólnie smartfon sprawia niezłe wrażenie pod względem wykonania.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16949" title="samsung-omnia-w-1" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-1.jpg" alt="" width="540" height="494" /></a><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16950" title="samsung-omnia-w-3" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-3.jpg" alt="" width="540" height="480" /></a><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-7.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16951" title="samsung-omnia-w-7" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-7.jpg" alt="" width="600" height="345" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pod ekranem znajdziemy dwa przyciski dotykowe (cofnięcie i lupa), które po lekkim nawet muśnięciu brzęczą metaliczną wibracją, która wprawia w drgania całą obudowę – o ile pamiętam, to coś podobnego było w Omnii i900 (a może to było w Omnii Lite?). Pośrodku jest już normalny, fizyczny przycisk Home, który jednak sprawia najsłabsze wrażenie – ale i tak lepsze niż jego odpowiednik w Galaxy S II.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-6.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16952" title="samsung-omnia-w-6" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-6.jpg" alt="" width="540" height="344" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Na obudowie Omnii W znajdziemy jeszcze dwa ciekawe elementy – sprzętowy przycisk aparatu (dlaczego nigdy nie można czegoś takiego dodać do smartfonów Galaxy?), a także oczko kamery, która pozwala na prowadzenie rozmów wideo. I co więcej, nie jest to dodatek jak w HTC Titan, gdzie producent dał kamerkę, a później radź użytkowniku sobie sam. W Omnii W tuż po włożeniu karty SIM można prowadzić normalne rozmowy wideo po UMTS. Oczywiście czysty Windows Phone 7 nie daje takiej możliwości, ale Samsung dodał własną aplikację „Połączenie wideo”, która rozszerza możliwości systemu. Można? Można.</p>
<p>Co jeszcze dodał Samsung? Parę swoich aplikacji jak All Share – czyli DLNA. Ale niestety Omnia W ma problem z czytaniem plików multimedialnych z mojego komputera. Galaxy S II w androidowej wersji aplikacji błyskawicznie przetrząsa wskazane katalogi, wyświetla miniaturki plików lub okładki i bez problemu odtwarza muzykę i filmy. Czy dlatego, że to pecet z Ubuntu, którego Windows Phone może nie lubić? Chyba nie, bo HTC Titan z oporami, ale jednak dociera do plików na komputerze i je odtwarza. Samsung Omnia W je nawet widzi, ale nie jest w stanie odczytać. Co gorsze, nie udało mi się połączyć smartfonu z DLNA udostępnianym na Windows 7 przez Media Player. Galaxy S II? Oczywiście znów zero problemu. Może z telewizorami Samsunga Omnia W lepiej działa.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-5.jpg"><img class="size-full wp-image-16953 aligncenter" title="samsung-omnia-w-5" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/samsung-omnia-w-5.jpg" alt="" width="540" height="545" /></a></p>
<p style="text-align: center;">
<p>W menu Omnii W znajdziemy jeszcze takie aplikacje:</p>
<ul>
<li>FunShot, czyli aparat z efektami.</li>
<li>Menedżer sieci bezprzewodowej &#8211; przyznam się, że nie wiem do końca, co daje ta aplikacja – można w niej ustawić APN, ale co jeszcze? Nie wiem, wyskakuje błąd.</li>
<li>Mini Diary, czyli windowsowa odmiana dzienniczka znanego z Galaxy.</li>
<li>Now, czyli Daily Briefing z Galaxy – tu przypomina się trochę HTC Hub z Titana.</li>
<li>Photo Studio – prosty, ale ciekawie się zapowiadający edytor zdjęć.</li>
<li>RSS Times – czytnik RSS, a właściwie – Google Reader w Windows Phone 7. Wygląda super ciekawie na pierwszy rzut oka, lepiej niż czytniki RSS z Marketplace.</li>
</ul>
<p>Pozostałe pozycje w menu to już czysty Windows Phone 7.</p>
<p>W sumie Omnia W sprawia dobre wrażenie. Telefon nie zaskakuje wyrafinowanym designem, co zapewne nie pozwoli mu konkurować z Nokia Lumia 800, nie ma też wyjątkowo ciekawych dodatków, jak nawigacja Nokia Drive, ale działa szybko (procesor 1,4 GHz), ma niezły ekran z ładną czernią, jest lekki (115 g) i poręczny, a do tego nie kosztuje krocie – w Plusie smartfon jest od 1 zł, na Allegro ceny (kilka sztuk, jak na razie) wynoszą średnio od 1000-1200 zł i raczej nie powinny już drastycznie wzrosnąć.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/samsung-omnia-w-pierwsze-spojrzenie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada</title>
		<link>http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 10:42:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Rogowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztat]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[ios 4.3.1]]></category>
		<category><![CDATA[ipad]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[ipod]]></category>
		<category><![CDATA[jailbreak]]></category>
		<category><![CDATA[jailbreak ios 4.3.1]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16861</guid>
		<description><![CDATA[Apple wydało kolejną wersję oprogramowania dla swoich urządzeń mobilnych. Aktualizacja systemu to zawsze dodatkowa praca dla hackerów zajmujących się jailbreakiem. Dzięki jailbreakowi możemy wprowadzić do naszych urządzeń wiele ciekawych usprawnień. Starsze urządzenia mogą zyskać funkcję, których producent im odmówił na rzecz nowszych modeli. Nowym modelom, którym tych opcji nie brakuje, możliwe jest dodanie kolejnych, bardziej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Apple wydało kolejną wersję oprogramowania dla swoich urządzeń mobilnych. Aktualizacja systemu to zawsze dodatkowa praca dla hackerów zajmujących się jailbreakiem.<span id="more-16861"></span></p>
<p>Dzięki jailbreakowi możemy wprowadzić do naszych urządzeń wiele ciekawych usprawnień. Starsze urządzenia mogą zyskać funkcję, których producent im odmówił na rzecz nowszych modeli. Nowym modelom, którym tych opcji nie brakuje, możliwe jest dodanie kolejnych, bardziej innowacyjnych. Rozważne korzystanie z praw roota w naszych telefonach przynosi tylko korzyści. Zanim jednak pokażemy Wam, jak to zrobić na <strong>nowym oprogramowaniu iOS 4.3.1</strong>, kilka wskazówek.<br />
1.	Prezentowany przez nas sposób na jailbreak to metoda typu untethered – nie jest potrzebne każdorazowe podłączanie telefonu do komputera, w celu jego uruchomienia, jak to miało miejsce do niedawna.<br />
2.	Obecnie oprogramowania iOS 4.3.1 nie powinni instalować wszyscy  korzystający z aplikacji ultrasn0w, której zadaniem jest odblokowanie zabezpieczenia simlock. Dotyczy to również osób, które aktualizują oprogramowanie bez podnoszenia wersji basebandu. W tej chwili program ultrasn0w nie współpracuje z firmware’em iOS 4.3.1.<br />
3.	Wszystkie potrzebne pliki są do pobrania w sieci. Strony, na których znajdują się działy Download z potrzebnymi plikami do pobrania, znajdziesz w ramce.</p>
<p>	Istnieją dwie metody na wykonanie jailbreaku na systemie Windows. Pierwsza z nich polega na aktualizacji oprogramowania zmodyfikowanym softem, wcześniej przygotowanym przez użytkownika na jego własnym komputerze. Główną zaletą tej metody jest możliwość dużej personalizacji systemu instalowanego do urządzenia. Druga z metod polega na wykonaniu samego złamania oprogramowania już działającego w urządzeniu systemu. </p>
<p><strong>Metoda pierwsza – Sn0wBreeze v2.5.1</strong><br />
W pierwszej kolejności pobieramy plik z oprogramowaniem iOS dla naszego urządzenia. Firmware w wersji iOS 4.3.1 można pobrać z serwisów w ramce. Następnie pobieramy i uruchamiamy aplikację Sn0wbreeze v2.5.1 lub nowszą. Jest to idealne narzędzie, dzięki któremu nie podwyższymy wersji naszego basebandu, a zatem już w najbliższym czasie będziemy mogli zdjąć blokadę simlock przez ultrasn0w, o ile nasz baseband jest w wersji 01.59.00.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/1-5" rel="attachment wp-att-16863"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/1.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="600" height="470" class="aligncenter size-full wp-image-16863" /></a></p>
<p>Na pierwszym ekranie wciskamy OK. Następnie klikamy Close Credits.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/2-4" rel="attachment wp-att-16864"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/2.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="573" height="435" class="aligncenter size-full wp-image-16864" /></a></p>
<p>Na ekranie wyświetli się wersja oprogramowania, z którą współpracuje dana wersja programu Sn0wbreeze. W tym wypadku jest to system w wersji 4.3.1. Wciskamy niebieski kwadracik ze strzałką. Pojawi się prośba o upuszczenie pliku z oprogramowaniem we wskazane miejsce bądź wciśnięcie przycisku „Browse” i wskazanie lokalizacji, gdzie wcześniej przez nas pobrany plik z oprogramowaniem został zapisany. </p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/3-3" rel="attachment wp-att-16865"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/3.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="600" height="288" class="aligncenter size-full wp-image-16865" /></a></p>
<p>Wskazujemy plik. W moim wypadku jest to oprogramowanie dla telefonu <a href="http://mobility.com.pl/tag/iphone-4" title="iphone 4">iPhone 4</a>.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/4-4" rel="attachment wp-att-16866"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/4.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="290" height="54" class="aligncenter size-full wp-image-16866" /></a></p>
<p>Rozpocznie się identyfikacja wskazanego pliku. Jeżeli oprogramowanie zostało pobrane prawidłowo, na ekranie pojawi się plansza potwierdzająca. Wciskamy ponownie niebieski kwadracik ze strzałką. Program poprosi nas o wskazanie trybu pracy. Wybieramy „Expert Mode” i klikamy niebieską strzałkę.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/5-3" rel="attachment wp-att-16867"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/5.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="600" height="469" class="aligncenter size-full wp-image-16867" /></a></p>
<p>Następnie dwukrotnie klikamy w przycisk General. Zaznaczamy opcje jak na poniższym obrazku. Jeżeli nie posiadamy karty SIM pozwalającej na wykonanie autoryzowanej aktywacji telefonu przez program iTunes, możemy dodatkowo zaznaczyć opcję „Activate The iPhone [Hacktivate]”. Telefon będzie aktywowany od razu po instalacji oprogramowania. Nie zaleca się jednak korzystania z tej opcji, jeżeli posiadamy autoryzowaną kartę. Wykonanie aktywacji przez program iTunes gwarantuje nam prawidłowe działanie wielu usług, np. FaceTime.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/6-2" rel="attachment wp-att-16868"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/6.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="600" height="471" class="aligncenter size-full wp-image-16868" /></a></p>
<p>Klikamy niebieski przycisk. W kolejnej planszy nic nie ruszamy. Ponownie używamy niebieskiego przycisku. Zostaniemy przeniesieni do głównego ekranu. Klikamy dwukrotnie przycisk „Build IPSW”. Program rozpocznie pracę z oprogramowaniem iOS. O prawidłowym stworzeniu oprogramowania zostaniemy poinformowani komunikatem.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/attachment/8" rel="attachment wp-att-16869"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/8.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="573" height="496" class="aligncenter size-full wp-image-16869" /></a></p>
<p>Plik z oprogramowaniem do wgrania został zapisany na pulpicie. Pobieramy i uruchamiamy aplikację iReb R4. Wybieramy nasz model urządzenia i postępujemy według wyświetlanych wskazówek.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/attachment/11" rel="attachment wp-att-16870"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/11.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="502" height="395" class="aligncenter size-full wp-image-16870" /></a></p>
<p>W tej chwili aplikacja iTunes musi być bezwzględnie wyłączona! Na końcu zostanie wyświetlony poniższy komunikat. Teraz uruchamiamy program iTunes.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/attachment/12" rel="attachment wp-att-16871"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/12.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="500" height="393" class="aligncenter size-full wp-image-16871" /></a></p>
<p>Trzymając klawisz Shift na klawiaturze komputera, wciskamy przycisk „Odtwórz”.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/attachment/9" rel="attachment wp-att-16872"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/9.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="600" height="137" class="aligncenter size-full wp-image-16872" /></a></p>
<p>Wybieramy plik z pulpitu o nazwie „sn0wbreeze_iPhone 4-4.3.1.ipsw”. Model urządzenia w nazwie może się różnić w zależności od posiadanego przez nas sprzętu.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/attachment/10" rel="attachment wp-att-16873"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/10.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="308" height="131" class="aligncenter size-full wp-image-16873" /></a></p>
<p>Następnie iTunes poinformuje nas o tym, że wszystkie dane zostaną z niego wymazane i zostanie zainstalowane oprogramowanie. Zgadzamy się, klikając ponownie w „Odtwórz”. Rozpocznie się rozpakowywanie i instalowanie stworzonego przez nas oprogramowania. </p>
<p><strong>Metoda druga – RedSn0w v0.9.6b11</strong><br />
Pobieramy aplikację RedSn0w 0.9.6b11 lub nowszą. Klikamy „Browse” i wskazujemy plik z oprogramowanie iOS 4.3.1 dla urządzenia, w którym chcemy wykonać jailbreak. </p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/attachment/13" rel="attachment wp-att-16874"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/13.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="415" height="543" class="aligncenter size-full wp-image-16874" /></a></p>
<p>Następnie klikamy „Next”. Rozpocznie się przygotowywanie aplikacji do pracy. Wyświetlą się opcje, które trzeba wybrać przed rozpoczęciem jailbreaku. W zasadzie wystarczy, że zostawimy tak, jak jest.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/attachment/14" rel="attachment wp-att-16875"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/14.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="416" height="545" class="aligncenter size-full wp-image-16875" /></a></p>
<p>Można ewentualnie zaznaczyć „Allow BOOT animation”. Funkcja ta aktywuje nam animowane logo przy uruchamianiu telefonu. Klikamy dwukrotnie „Next”. Zostaniemy poproszeni o przełączenie telefonu w tryb DFU. Postępujemy zgodnie z wyświetlanymi wskazówkami.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/attachment/15" rel="attachment wp-att-16876"><img src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/15.jpg" alt="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" title="Jailbreak iOS 4.3.1. Łamiemy iPhone’a, iPoda i iPada" width="423" height="544" class="aligncenter size-full wp-image-16876" /></a></p>
<p>Program rozpocznie proces jailbreak. Po chwili nasz telefon się zrestartuje.</p>
<p><strong>Michał Gruszka<br />
tekst ukazał się w magazynie Mobility</strong></p>
<p><Ramka><br />
Sn0wBreeze<br />
<strong>Zalety:</strong><br />
•	Większe możliwości personalizacji systemu,<br />
•	Aktywacja gestów dotykowych,<br />
•	Bezpieczna aktualizacja bez podnoszenia basebandu,<br />
•	Prosta instalacja pakietu SSH.</p>
<p><strong>Wady:</strong><br />
•	Bardziej skomplikowany proces łamania,<br />
•	Bardziej długotrwały proces łamania,<br />
•	Potrzeba instalowania wszystkiego na nowo.</p>
<p>RedSn0w<br />
<strong>Zalety:</strong><br />
•	Szybki jailbreak,<br />
•	Brak potrzeby instalowania wszystkiego na nowo,<br />
•	Prosta obsługa.<br />
<strong><br />
Wada:</strong><br />
•	Brak opcji aktywacji funkcji gestów.</p>
<p><Ramka 2><br />
Pliki do pobrania znajdziesz tu:<br />
<a href="http://applemobile.pl/serwis-iphone-szczecin/index.html" title="Serwis iPhone" target="_blank">http://AppleMobile.pl</a><br />
<a href="http://MyiPhone.com.pl" target="_blank" rel="noffolow">http://MyiPhone.com.pl</a><br />
<a href="http://iPod.info.pl" target="_blank" rel="noffolow">http://iPod.info.pl</a><br />
<a href="http://geohot.us" target="_blank" rel="noffolow">http://geohot.us</a><br />
<a href="http://xsellize.com" target="_blank" rel="noffolow">http://xsellize.com</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/jailbreak-ios-4-3-1-lamiemy-iphone%e2%80%99a-ipoda-i-ipada.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przeminęło z Galaxy Note. Wrażenia pod dwóch tygodniach.</title>
		<link>http://mobility.com.pl/przeminelo-z-galaxy-note-wrazenia-pod-dwoch-tygodniach.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/przeminelo-z-galaxy-note-wrazenia-pod-dwoch-tygodniach.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Dec 2011 00:08:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mieszko Zagańczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16636</guid>
		<description><![CDATA[Było i minęło. Wczoraj dostałem to cudo – Samsunga Galaxy Note – do ręki (co stało się dzięki niezmierzonej łaskawości Samsung Polska i mojego pracodawcy), a już wołają, by oddać. Wczoraj? No, nie&#8230; To było dwa tygodnie temu, ale ten czas z Note upłynął jak jeden dzień. Spakowałem urządzenie do pudełka, oddałem kurierowi i nastała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-16639" title="Galaxy_Note_01" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Galaxy_Note_01.jpg" alt="" width="488" height="298" /></p>
<p>Było i minęło. Wczoraj dostałem to cudo – Samsunga Galaxy Note – do ręki (co stało się dzięki niezmierzonej łaskawości Samsung Polska i mojego pracodawcy), a już wołają, by oddać. Wczoraj? No, nie&#8230; To było dwa tygodnie temu, ale ten <strong>czas z Note upłynął jak jeden dzień</strong>. Spakowałem urządzenie do pudełka, oddałem kurierowi i nastała żałoba. Aż tak. Przyzwyczaiłem się do tego sprzętu, chociaż używałem go nie do końca tak, jak producent wymyślił.</p>
<p><span id="more-16636"></span></p>
<p>„Samsung Galaxy Note nie jest telefonem. Samsung Galaxy Note nie jest też tabletem!” &#8211; tak pisałem w <a href="http://mobility.com.pl/czym-jest-galaxy-note-to-nie-jest-telefon-ani-tablet-a-moze.html">poprzedniej notce na temat super nowości Samsunga</a>. Uznałem wtedy, że Note nie za bardzo mieści się w jednej czy drugiej szufladce, za to bliżej mu do koncepcji zapomnianego już trochę palmtopa (AKA komputera naręcznego). Dalej podtrzymuję tę opinię, aczkolwiek muszę przyznać, że z czasem przywykłem do dużych rozmiarów Note&#8217;a i w pewien sposób nauczyłem się z niego korzystać zamiast Galaxy S II. Wybieranie połączeń i obsługa jedną ręką jest trudne, ale nie niemożliwe – da się to zrobić. Można używać Galaxy Note w funkcji telefonu – jednak nie jest to szczyt komfortu. W warunkach domowych czy biurowych można posłużyć się drugą ręką podczas wybierania numerów, czy pisania SMS-ów i nie stanowi to problemu.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-16640" title="Galaxy_Note_04" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Galaxy_Note_04.jpg" alt="" width="488" height="216" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>W samochodzie, na ulicy</strong></h3>
<p>Kłopoty zaczynają się w sytuacjach bardziej mobilnych – samochód, ulica, tramwaj, metro&#8230; Tu trochę się powtórzę, ale to już ostatni raz :-) Najwięcej problemów miałem podczas jazdy autkiem (a dokładniej, gdy stałem w korku, bo nie śmiem aż tak łamać przepisów i gdy prowadzę, nie gadam) – ktoś do mnie dzwoni, więc wyciągam Note&#8217;a spod pasa bezpieczeństwa, z kieszeni kurtki, ledwo, ledwo&#8230; Oczywiście, zanim mi się to uda, mój niedoszły rozmówca traci cierpliwość i się rozłącza. Oddzwaniam więc do niego, a po skończonej rozmowie&#8230; mam ten sam problem, co poprzednio. Jak, gdzie i kiedy schować Galaxy Note, zwłaszcza że korek się właśnie odkorkował. Jak głupi trzymam w garści paletkę do tenisa stołowego i czuję się, jakbym trafił nie do tej gry &#8211; zamiast w Virtual Table Tennis 3D, znalazłem się w Asphalt 6 HD. Miał być „pimponk”, a tu nagle trzeba rajdować. No ok, trochę koloryzuję, ale mam nadzieję, że wiecie, o co chodzi. Galaxy Note daje radę jako telefon, gdy można poświęcić mu chwile uwagi, nie sprawdza się w sytuacjach nagłych. Dla porównania, Galaxy S II jednak zawsze daje się gdzieś upchać, wcisnę go między portfel a klucze i sytuacja jest opanowana.</p>
<h3><strong>Tylko dane!</strong></h3>
<p><strong></strong>Po kilku takich przygodach, mimo pewnego przyzwyczajenia do rozmiarów Galaxy Note, zdecydowałem się z pełną premedytacją na radykalny krok – wyjąłem z urządzenia kartę SIM do rozmów i włożyłem tam kartę z samym tylko transferem danych, której używałem raz na kilka miesięcy w modemie. Odtąd Galaxy Note przestał być „za dużym telefonem” i stał się moim „mini tabletem”, czy też jak wcześniej zdefiniowałem – palmtopem. Pomysłodawcy Galaxy Note rwą pewnie włosy z głowy na wieść o takiej herezji – przecież oni zaprojektowali go jako smartfon, a więc telefon, urządzenie do gadania! A jednak. Mój czyn okazał strzałem w dziesiątkę. Przestałem nosić Note&#8217;a w kieszeni i zniknął przymus zabierania go zawsze i wszędzie. Czasami sprzęt zostawał w domu (niczym tablet), czasami nosiłem go w plecaku lub torbie.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-16641" title="Galaxy_Note_02" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Galaxy_Note_02.jpg" alt="" width="480" height="260" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jako mini tablet czy też po prostu palmtop Galaxy Note sprawował się niemal idealnie. Mój notebook zaczął pokrywać się kurzem, bo do prostych czynności, jak przeglądanie stron WWW lub czytanie e-maili (z załącznikami w PDF i nie tylko), samsung nadawał się wyjątkowo dobrze. Świetnie sprawdzał się także w grach i multimediach – obejrzałem, sobie kilkadziesiąt filmów (w tym sporo wideo z YouTube), zagrałem w parę gier – super sprawa. Tu rzeczywiście poczułem to, co stwierdzali inni użytkownicy Note&#8217;a, którzy przesiedli się z Galaxy S II – że ten drugi stał się śmiesznym telefonkiem dla dzieci. Mały ekranik, małe w ogóle toto, jak nie przymierzając iPhone. Myślę, że Galaxy Note lepiej się sprawdza jako zamiennik tabletu niż jako zamiennik telefonu. Co prawda 7 czy 10 cali to zupełnie inna skala doznań, ale też mimo wszystko, Galaxy Note jest bardziej mobilny. W końcu jednak można go zmieścić w większej kieszeni, co z tabletem byłoby niewykonalne.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-16642 aligncenter" title="Galaxy_Note_07" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Galaxy_Note_07.jpg" alt="" width="480" height="199" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>Osiołek albo mułek</strong></h3>
<p>Radość z używania Galaxy Note w funkcji tabletu mąciły tylko dwa szczegóły. Po pierwsze – to sympatyczne urządzenie jednak trochę muli. Czasami – bardzo muli, gdy na przykład powracam z okna jakiejś aplikacji na pulpit. Moim zdaniem (i chyba nie tylko moim), nie licząc ekranu o dużej rozdzielczości, gdzie jest do obsługi 800 x 1280 pikseli, winę ponosi trochę zbyt przeładowany TouchWiz oraz wiele zbędnych aplikacji z kategorii tzw. bloatware. Mimo wielkich zasobów Galaxy Note (1,4 GHz + 1 GB RAM), TouchWiz wraz z dodatkami spowalnia pracę urządzenia. A gdy się jeszcze do tego dołoży animowaną tapetę, spodziewana płynność znika.<br />
Również przeglądarka pozostawia trochę do życzenia – chociaż ogólnie jest dobra, to czasami pełne wyświetlenie i prawidłowe sformatowanie strony chwile trwa – nieco dłużej niż na Galaxy S II.<br />
W porównaniu do Galaxy S II jest wyraźnie gorzej (chociaż i tam wskazane są porządki). Opinię tę opieram na podstawie doświadczeń z softem XXKK9. Posiadacze modeli z softem XXKKA twierdzą, że jest lepiej – zapewne tak, ale u mnie żaden update nie był widoczny.</p>
<h3><strong>Coś dla artysty (i palmtopowego geeka)</strong></h3>
<p><strong></strong>Skoro nazwałem Galaxy Note palmtopem, to warto poświęcić kilka słów rysikowi S-Pen – czyli dodatkowi, który wyraźnie kojarzy się ze złotymi czasami komputerków naręcznych. To świetny wynalazek, jak na realia epoki postpalmtopowej, który od typowych rysików pojemnościowych różni się lekkością, cienkością i atrakcyjnym oprogramowaniem wspierającym.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-16643" title="Galaxy_Note_05" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Galaxy_Note_05.jpg" alt="" width="600" height="430" /></p>
<p>Mimo tych zalet z S-Pena korzystałem z mieszanymi uczuciami. Dlaczego? Bo kiedyś rysiki pomagały korzystać z mało precyzyjnych ekranów oporowych, gdy palec kompletnie sobie nie radził np. z małą klawiaturą ekranową. W czasach technologii pojemnościowej rysik traci swe strategiczne znaczenie, a staje się gadżetem do specjalnych zastosowań. Tu, trzeba przyznać, Samsung dostarczył parę fajnych aplikacji. Ciekawy jest notatnik, w którym można przechwycić mapkę Google, dopisać coś ręcznie, a później wysłać znajomemu, wskazując miejsce spotkania. Sympatycznie z rysikiem w łapce gra się w znaną dobrze grę Cranyon Physics. Dzięki S-Pen SDK tego typu gier i aplikacji będzie jeszcze więcej. Zresztą już jest – po kliknięciu ikony „S choice” otwiera się zakładka w sklepie Samsung Apps, pełna całkiem ciekawych programów, z których można i należy korzystać za pomocą rysika.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Galaxy_Note_091.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16647" title="Galaxy_Note_09" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Galaxy_Note_091.jpg" alt="" width="640" height="400" /></a></p>
<p>Dzięki OmniSketch mogłem poczuć się jak prawdziwy artysta – kilka mazajów w te i we wte i już jest dzieło sztuki. Interesujący jest Animating Touch, który pozwala tworzyć proste animacje rysunkowe. W zupełne osłupienie wprawiła mnie aplikacja Power Office – po jej odpaleniu ukazuje się pulpit wirtualnego PC z chyba-jakimś-Linuksem siedzącym w chmurze! Na jego pulpicie znajdziemy ikony do aplikacji, w tym Inkscape i Gimp, oczywiście obsługiwane przez S-Pen. Gimp w Androidzie? Tego jeszcze nie było i długo nie będzie. Szkoda tylko, że na obecnym etapie ta aplikacja nie pozwala na rzeczywistą pracę – programy się uruchamiają, ale nic więcej.  Ten sam deweloper dostarcza jeszcze inną aplikację z chmurowym Linuksem w tle – Power Browser, czyli pełną wersję przeglądarki Chrome jak na PC. Obydwa programy to jednak ciekawostki i eksperymenty, bo do niczego za bardzo się nie nadają.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Galaxy_Note_08.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16646" title="Galaxy_Note_08" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Galaxy_Note_08.jpg" alt="" width="350" height="560" /></a></p>
<p>Podobnie jest z resztą aplikacji S-Pen. Zwykły „szary użytkownik” z tego wszystkiego zbyt łatwo nie skorzysta – tu potrzebna jest jednak szczypta talentu i garść umiejętności smarowania rysikiem po ekranie. A nie jest to tak proste, jak pisanie i rysowanie po papierze. W porównaniu do analogowych materiałów, ekran Galaxy Note jest zbyt szklany, a rysikopisanie wymaga większego skupienia.<br />
Mimo wszystko jest to fajna funkcja, S-Pen to wynalazek o niemałej przyszłości, chociaż im dłużej się nim bawiłem, tym częściej pojawiała się u mnie myśl: „do tego trzeba tabletu!”. Na ekranie 10 cali S-Pen mógłby naprawdę wymiatać. Znając Samsunga, możemy być pewni, że Galaxy Tab 10.2, czy jak oni tam nazwą nową generację swoich tabletów, będzie miał rysik w obudowie i cały ten s-penowy podsystem.</p>
<h3><strong>Bateria</strong></h3>
<p><strong></strong>Z Galaxy Note korzystałem w systemie tabletowym. Czyli maksymalnie 8 godzin działania. Nie znaczy to, że Note używany jako tradycyjny smartfon notorycznie padał przed końcem dnia. Zazwyczaj jednak sporo na nim przeglądałem stron, czytałem e-maile, a to trochę sobie pograłem w przerwie od pracy, a to potestowałem jakieś aplikacje. Mniej więcej podobny sposób używania i osiągi baterii miałem podczas testów różnego typu tabletów, z Galaxy Tabem 10.1 włącznie. Producent po to dał duży ekran HD, by z niego korzystać, więc grzechem byłoby udawanie, że to jakiś zwykły komórczak, który służy tylko do dzwonienia i wytrzyma tydzień bez ładowania.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-16645" title="Galaxy_Note_03" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/12/Galaxy_Note_03.jpg" alt="" width="550" height="337" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>Czy kupiłbym Galaxy Note?</strong></h3>
<p><strong></strong>Gdybym nie miał Galaxy S II, mimo wszystko pewnie bym się skusił na Galaxy Note i zapewne używałbym go także do rozmów telefonicznych, a więc jako smartfon, a nie palmtop/tablet. Problemy z mobilnością są możliwe do pokonania, za to urządzenie wynagradza to swoimi zaletami. Choroby wieku dziecięcego na pewno zostaną wyleczone przez kolejne dawki aktualizacji softu, powstanie też więcej ciekawych aplikacji S-Pen, co jeszcze bardziej podkreśli wyjątkowy charakter tego modelu. Nie mam wątpliwości, że Samsungowi udało się stworzyć produkt bliski doskonałości – oryginalny, dobrze wykonany, wstrzeliwujący się w niszę, wnoszący coś nowego do świata nowych technologii.<br />
Ale z Galaxy S II w kieszeni trudno mi traktować Note&#8217;a jako realna alternatywę. SGSII zawsze wygra jako smartfon, co skazuje Galaxy Note na rolę paltmopa czy miniaturki tabletu. A tu zaczynają się schody – czy nie lepiej za porównywalną kasę kupić po prostu urządzenie z ekranem 7 cali? Na przykład coś takiego jak Samsung P6200 Galaxy Tab 7.0 Plus? Ta myśl nie daje mi spokoju&#8230; W tym kontekście zakup Galaxy Note traci swój sens, w ogóle można się wtedy zacząć zastanawiać – czy nisza wypełniona przez Samsunga jest nam w ogóle potrzebna&#8230;?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/przeminelo-z-galaxy-note-wrazenia-pod-dwoch-tygodniach.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czym jest Galaxy Note? To nie jest telefon, ani tablet</title>
		<link>http://mobility.com.pl/czym-jest-galaxy-note-to-nie-jest-telefon-ani-tablet-a-moze.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/czym-jest-galaxy-note-to-nie-jest-telefon-ani-tablet-a-moze.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 00:34:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mieszko Zagańczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Galaxy Note]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16330</guid>
		<description><![CDATA[Cały czas się zastanawiam, jak to się stało, że roztrząsamy jałową i z gruntu fałszywą kwestię – czy Samsung Galaxy Note to telefon (smartfon) czy też może tablet. To dlatego, że tak nam zasugerował producent? Czy też z tego powodu, że zapomnieliśmy, co nosił w kieszeni każdy geek, gdy jeszcze nie istniały w masowej świadomości [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Samsung_galaxy_note_to-palmtop-01.jpg"><img class="size-full wp-image-16331 aligncenter" title="Samsung_galaxy_note_to-palmtop-01" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Samsung_galaxy_note_to-palmtop-01.jpg" alt="" width="366" height="386" /></a></p>
<p>Cały czas się zastanawiam, jak to się stało, że roztrząsamy jałową i z gruntu fałszywą kwestię – czy Samsung Galaxy Note to telefon (smartfon) czy też może tablet. To dlatego, że tak nam zasugerował producent? Czy też z tego powodu, że zapomnieliśmy, co nosił w kieszeni każdy geek, gdy jeszcze nie istniały w masowej świadomości pojęcia: „smartfon”, „tablet”, „Android”? Jak by na to nie patrzeć, dla mnie sprawa jest oczywista. <strong>Samsung Galaxy Note nie jest telefonem. Samsung Galaxy Note nie jest też tabletem!</strong></p>
<p><span id="more-16330"></span></p>
<p>„Phone? Tablet?” &#8211; takie pytanie zadaje Samsung w swoich reklamach, oczekując, że – po dłuższych czy krótszych sporach – odpowiemy: i jedno i drugie. Taki obrót sprawy i takie zaszeregowanie Galaxy Note jest dla producenta najbardziej korzystne – w ten sposób dociera do targetu, który szuka „dużego telefonu”, jak również do tych, którzy myślą o „małym tablecie, który zmieści się w kieszeni”. Od dnia premiery Galaxy Note kilka razy wpadał mi w ręce, teraz od około dwóch dni, dzięki łaskawości Samsung Polska i mojego pracodawcy, cieszę się możliwością nieco dłuższego używania tego urządzenia. Nie powiem złego słowa – <strong>to rewelacyjny sprzęt</strong>, który „musi mieć” każdy maniak mobilnych gadżetów. Musi mieć, ale właściwie po co? Jako telefon? Jako tablet?</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-16332" title="Samsung_galaxy_note_to-palmtop-02" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Samsung_galaxy_note_to-palmtop-02.jpg" alt="" width="600" height="364" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3>Telefon? NIE!</h3>
<p><strong>Technicznie rzecz biorąc, Samsung Galaxy Note jest telefonem</strong>. Można za jego pomocą wykonywać rozmowy telefoniczne, tak samo, jak z każdego innego smartfonu. Mimo sporej wagi (178 g) Galaxy Note nie ciąży w dłoni i wbrew obawom wielu potencjalnych nabywców wcale nie wygląda dziwnie przy uchu, podczas rozmowy. Note jest świetnie wyważony, jego ciężar rozkłada się tak, że na jego tle lżejsze modele – jak chociażby HTC Titan, ważący 160 g – wydają się cegiełkami. Więc w czym problem? Oczywiście w rozmiarze. Twierdzę z absolutną pewnością i przekonaniem, że z powodu zbyt dużej przekątnej ekranu, a więc i nadmiernej szerokości i długości, ten sprzęt kompletnie nie sprawdza się w codziennym wykorzystaniu jako telefon. Już widzę Wa, moi drodzy Czytelnicy, jak protestujecie na wyścigi – znam Wasze zdanie, Owszem, jeżeli ktoś sobie siedzi przy biureczku albo w foteliku i w domowym zaciszu plumka sobie paluszkiem po ekranie Galaxy Note – wtedy da się tego używać jako smartfonu. Ale weźmy moje sytuacje z życia:</p>
<ol>
<li>Wychodzę rano do pracy, zakładam dżinsy i koszulę. Do spodni Note się nie mieści. Do kabury, którą używam dla Galaxy S II – tym bardziej. Do kieszeni koszuli wejdzie, ale wygląda to tak, jakbym wpakował tam ciężką tabliczkę czekolady z orzechami – wypycha materiał, ciągnie w dół, a co gorsze – to rozwiązanie nie daje gwarancji, że przy najmniejszym pochyleniu się Note nie wypadnie na podłogę. Może w takim razie problem rozwiązałaby dedykowana kabura dla Galaxy Note? Zapewne tak, ale już z moją dla Galaxy S II wyglądam jak ochroniarz z glockiem, co już bywa idiotyczne. Z Galaxy Note wyglądałbym jak ochroniarz z uzi. Ostatecznie udaje mi się upchać Note&#8217;a do kieszeni kurtki, ale noszę go tam z niepokojem – nie mam zapięcia i <strong>sprzęt może wyfrunąć</strong>.</li>
<li>Jadę samochodem do pracy, a właściwie stoję w korku. Spieszę się na spotkanie, już wiem, że się spóźnię. Wyciągam Note i trzymając lewą ręką kierownicę, prawą próbuję wstukać na klawiaturze czyjś numer. Nie mogę sięgnąć cyfry „1”, przy „4” lub „7” też jest mało wygodnie. Note przekręca mi się w dłoni, <strong>stukam nie te cyfry co trzeb</strong>a. Ostatecznie jakoś sobie radzę, ale gdy mam wykonać drugie połączenie, z ulga wyjmuję Titana. To też olbrzym, ale w nim przynajmniej dosięgam krawędzi.</li>
<li>Wracam z pracy, dalej w samochodzie. Znów korek. Przyszedł e-mail, wyciągam Note, czytam – super. Próbuję odpowiedzieć – znów to samo, jak z telefonowaniem. <strong>Pisanie jedną ręką to męczarnia</strong>, więc zachowuję wiadomość do dalszej edycji. Później odkrywam, że na Galaxy Note rewelacyjnie pisze się na klawiaturze ekranowej. Dwoma rękami.</li>
<li>Wieczorem wychodzę na miasto. Zmieniam strój, więc znów dłuższa chwila analizy – w co się ubrać, żeby zmieścić Note? Ostatecznie sprzęt ląduje w bocznej kieszeni spodni bojówek &#8211; jest sporo miejsca, tylko<strong> teraz Note hula tam, jak pijany zając</strong>. Parę razy uderzam o coś urządzeniem, gdy przeciskam się w wąskich przejściach. Na przykład w Metrze, gdzie później próbuję łapać trochę internetu na stacjach. Jest tłok, więc trzymam się jedną ręką poręczy, a drugą próbuję surfować. NIE-WY-KO-NAL-NE! Po 5 minutach prób chowam Note i wyciągam Titana. Przeglądarka w WP7.5 jest beznadziejna, ale przynajmniej udaje mi się utrzymać sprzęt w ryzach i nie wypuścić go, mogę też swobodnie wpisywać adresy WWW i klikać linki.</li>
</ol>
<p>I tak dalej, i tak dalej – takich banalnych sytuacji z dnia codziennego jest więcej. Nie uwierzę nikomu, że jest w stanie bez problemu nosić Galaxy Note w każdej kieszeni, że udaje mu się obsługiwać urządzenie jedną ręką. Dwoma rękami – jak najbardziej, wtedy sprzęt pokazuje swój lwi pazur. Czyli – Samsung Galaxy Note nie nadaje się do używania jako telefon komórkowy zabieganego człowieka. Jest trudny w przenoszeniu i szybkiej obsłudze. Swoim wymogiem dwuręczności bardziej przypomina tablet.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-16333" title="Samsung_galaxy_note_to-palmtop-03" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Samsung_galaxy_note_to-palmtop-03.jpg" alt="" width="600" height="497" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3>Tablet? NIE!</h3>
<p>Gdy położymy obok siebie Galaxy Note i Galaxy S II, uznamy, że ten drugi to „mały telefonik dla dziewczynek”. Weźmy jednak dowolny tablet 10 cali, czy nawet 7 cali, i porównajmy z Note. Na tym tle nowość Samsunga już nie wygląda tak imponująco. Największa zaleta tabletu, czyli możliwość konkurowania na pewnych polach z laptopem czy netbookiem, tutaj jest niezbyt zauważalna. Filmy, gry, przeglądanie stron&#8230; &#8211; tu Note przegrywa chociażby z <a href="http://bezprzyciskow.pl/recenzja-samsung-galaxy-tab-10-1">Galaxy Tabem 10.1</a> i <a href="http://bezprzyciskow.pl/recenzja-samsung-galaxy-tab">tym pierwszym Tabem 7&#8243;</a>, chociaż nie przeczę – w tym zestawieniu mikry <strong>Galaxy S II może się zdawać karą za grzechy</strong>, bo kto by się chciał katować oglądaniem wideo na ekranie, który można schować do kieszeni dżinsów.</p>
<p>To, że Galaxy Note nie jest tabletem, zręcznie wyłuszczył <a href="http://smartos.pl/2011/11/08/note-to-jeszcze-smartfon-czy-juz-tablet-znam-odpowiedz">Darek z bloga SmartOS.pl</a>. Tyle że Darek pisze również, jakby na przekór moim wrażeniem: „Moja odpowiedź jest jedna: Galaxy Note to smartfon, a nie tablet!”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3>To czym jest w takim razie Samsung Galaxy Note?</h3>
<p>Odpowiedź jest prosta. <strong>To nowoczesne wcielenie palmtopa</strong>. Pamiętacie takie urządzenia? Jeszcze parę lat temu to była norma – ekran parę cali (najczęściej jednak 3,5”), rysik w obudowie i &#8211; zdawałoby się – nieśmiertelny Windows Mobile (rzadziej Palm OS). Galaxy Note oczywiście urósł, ma smartfonowy system operacyjny, pozwala na wykonywanie rozmów telefonicznych (a wg palmtopowych ortodoksów to oznaczało podstawową sprzeczność – palmtop to palmtop, a telefon to telefon). Pomijam już te dalsze podziały – co jest palmtopem prawdziwym, co palmofonem, co PDA, a co Pocket PC. Myślę, że wszyscy wiedzą, o co w tym przypadku chodzi. Galaxy Note to rodzaj komputerka naręcznego, który się z wygodą obsługuje rysikiem albo dwoma rękami. Ale nie jedną ręką! Do kieszeni się nie zawsze zmieści, więc lepiej nosić go w torbie, teczce, plecaku i na dodatek w jakimś etui&#8230; Nie jest to sprzęt tak uniwersalny jak smartfon, nie zastąpi telefonu – nie w każdej sytuacji. Jako telefon wymaga zbyt wielkiej troski związanej z obsługą i przenoszeniem. Co z tego wynika? Że pytanie producenta &#8211; „Phone? Tablet?” &#8211; jest z gruntu niewłaściwe. Ta sugestia jest wręcz nawet trochę nie fair. Bo czy ludzie chcieliby masowo kupować coś tak w sumie mało użytecznego w dzisiejszych czasach, jak palmtop? Dla maniaków technogadżetów to oczywiście żadna przeszkoda – im więcej nas otacza kompletnie nieprzydatnych przedmiotów, których jedyną zaletę jest to, że przełączają kolejny trybik w głowie, trybik z napisem „przyjemność”, tym jest lepiej. Ale co mają powiedzieć ci zwykli, ufni użytkownicy, których będzie się teraz przekonywać, że Galaxy S II już nie jest trendy, bo jest za mały?</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-16334" title="Samsung_galaxy_note_to-palmtop-04" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Samsung_galaxy_note_to-palmtop-04.jpg" alt="" width="350" height="500" /></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/czym-jest-galaxy-note-to-nie-jest-telefon-ani-tablet-a-moze.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>7 aplikacji WP7 na dobry start</title>
		<link>http://mobility.com.pl/7-aplikacji-wp7-na-dobry-start.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/7-aplikacji-wp7-na-dobry-start.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Nov 2011 18:49:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mieszko Zagańczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[7Dialer]]></category>
		<category><![CDATA[AppFlow]]></category>
		<category><![CDATA[BaiduBrowser]]></category>
		<category><![CDATA[Bingle Maps]]></category>
		<category><![CDATA[Feed Reader]]></category>
		<category><![CDATA[LazyTube]]></category>
		<category><![CDATA[windows phone 7]]></category>
		<category><![CDATA[WP Shortcut Tiles]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16071</guid>
		<description><![CDATA[Zamiana Androida na Windows Phone 7 wiąże się z kilkoma, nie zawsze miłymi niespodziankami. Jedną z nich wyraża pytanie: „Ale gdzie są, do diabła, moje ulubione aplikacje?!”. Skromne zasoby Marketplace wynikają nie tylko z faktu, że jest to nowy system, a deweloperzy nie stworzyli jeszcze niezbędnych programów na odpowiednim poziomie. To również efekt specyficznych ograniczeń [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-16086" title="7aplikacjiWP7" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/7aplikacjiWP7.jpg" alt="" width="488" height="397" /></p>
<p>Zamiana Androida na Windows Phone 7 wiąże się z kilkoma, nie zawsze miłymi niespodziankami. Jedną z nich wyraża pytanie: „<strong>Ale gdzie są, do diabła, moje ulubione aplikacje?!</strong>”. Skromne zasoby Marketplace wynikają nie tylko z faktu, że jest to nowy system, a deweloperzy nie stworzyli jeszcze niezbędnych programów na odpowiednim poziomie. To również efekt specyficznych ograniczeń WP7 (np. brak dostępu do plików) oraz polityki Microsoftu, która zakłada promowanie swoich rozwiązań (np. Bing). Oto 7 aplikacji, które zapewnia lepszy start w Windows Phone 7.</p>
<p><span id="more-16071"></span></p>
<p>Użytkownik, który zamienia Androida na Windows Phone 7, musi się liczyć nie tylko z mniejszym wyborem aplikacji, ale także z tym, że <strong>nawet te najlepsze mają ograniczoną funkcjonalność</strong>, a z pewnych przyzwyczajeń trzeba będzie zrezygnować. Na przykład ze swobodnego dostępu do chmurowych dysków w rodzaju Dropboksa. W Marketplace znajdziemy kilka aplikacji, które dają dostęp do tego serwisu, ale zakres ich zastosowań jest w takim samym stopniu ograniczony – można pobierać tylko określone typy plików (wspierane przez WP7), a zarządzanie nimi jest niewygodne lub w ogóle niemożliwe. Zresztą nawet tak podstawowe programy, jak przeglądarki internetowe, <strong>wypadają blado na tle aplikacji dla Androida</strong> i innych OS-ów mobilnych. Nie wszystko jednak stracone, przy odrobinie dobrej woli znajdziemy programy, które sprawdzą się w codziennym używaniu. Przedstawiam mój wybór siedmiu aplikacji dla Windows Phone 7, które zapewniają łatwiejszy start.</p>
<h2>AppFlow</h2>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16072" title="appflow1" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/appflow1.jpg" alt="" width="270" height="450" /> <img class="alignnone size-full wp-image-16073" title="appflow2" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/appflow2.jpg" alt="" width="270" height="450" /></p>
<p>Od tej aplikacji można rozpocząć eksplorację świata aplikacji Windows Phone 7. AppFlow to jeden z odpowiedników androidowego AppBrain – czyli alternatywny Marketplace, pozwalający na wyszukiwanie interesujących aplikacji. „Alternatywny” to nie do końca dobre określenie – gdy instalujemy aplikację AppFlow na koniec i tak przekierowuje do Marketplace. Po co go więc używać? Bo zapewnia trochę inny, bardziej rozbudowany przegląd zasobów sklepu Microsoftu. Już na wstępie wita nas ekran, gdzie możemy przejrzeć propozycje z kategorii „New &amp; Impressive”, czyli wysoko notowane nowości albo „Hidden Gems” &#8211; rzadko ściągane, ale wysoko oceniane – a także „Best Mango Apps”. Podobnie urozmaicone są inne listy, oczywiście można też przeglądać market według tradycyjnych kategorii. Pomocne w wyborze mogą być również komentarze użytkowników z innych regionów (w polskim Marketplace jest dość pusto pod tym względem) oraz szczegółowe statystyki, pokazujące w dokładny sposób oceny danej aplikacji.</p>
<p>Cena: aplikacja bezpłatna<br />
<a href="http://www.windowsphone.com/pl-PL/apps/578ef361-c265-46b7-b6f4-63cbd7fbefe0">Pobierz stąd</a><br />
&nbsp;</p>
<h2><strong>7Dialer</strong></h2>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16074" title="7_dialer_2" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/7_dialer_2.jpg" alt="" width="270" height="450" /> <img class="alignnone size-full wp-image-16075" title="7_dialer_1" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/7_dialer_1.jpg" alt="" width="270" height="450" /></p>
<p>Dlaczego systemowy dialer w Windows Phone 7 jest tak prosty, że brakuje mu nawet funkcji smart dialing? Może dlatego, że Microsoft daje tu pole do popisu i możliwość zarobienia deweloperom, przyciągając ich w ten sposób do WP7? 7Dialer nie jest jedynym i najlepszym zamiennikiem systemowej aplikacji telefonu, ale ma inteligentne wybieranie po imieniu i nazwisku oraz łatwe wyszukiwanie kontaktów. To nie jedyna jego zaleta – osobno dostępna jest zakładka „People”, gdzie można ustawić swoje najważniejsze kontakty wraz ze zdjęciami – w różnych rozmiarach, na wielkiej „ścianie” w stylu Metro UI. Po kliknięciu na jeden z nich można nie tylko nawiązać połączenie lub napisać SMS-a, ale także utworzyć reminder, przypominający o tym, by do kogoś zadzwonić po określonym czasie, konkretnego dnia o wybranej godzinie. Taką „przypominajkę” można umieścić na głównym ekranie, jako osobny, tymczasowy kafelek. 7Dialer nie jest jednak wolny do wad – historia połączeń jest trochę nieczytelna, a po jakimś czasie samoczynnie się resetuje. Aplikacja nie wyświetla także połączeń nieodebranych, co jest jej najpoważniejszym mankamentem. Pozostaje liczyć, że autor to szybko naprawi. Jednak i nawet z tym błędem jest to atrakcyjna wizualnie i dość wygodna w użyciu aplikacja zastępująca standardowy telefon.</p>
<p>Cena: 8,99 zł, dostępna także wersja bezpłatna.<br />
<a href="http://www.windowsphone.com/pl-PL/apps/0587edfa-f1dc-4d4a-83e4-6649c80f8311">Pobierz stąd (wersja Free)</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span class="Apple-style-span" style="font-size: 20px; font-weight: bold;"><strong>WP Shortcut Tiles</strong></span></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16076" title="wp-shortcuts_01" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/wp-shortcuts_01.jpg" alt="" width="270" height="450" /> <img class="alignnone size-full wp-image-16077" title="wp-shortcuts_02" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/wp-shortcuts_02.jpg" alt="" width="270" height="450" /><br />
Kolejne pole do popisu dla programistów, stworzone przez niedostatki systemu – szybkie przełączniki sieci i aplikacji. W Marketplace znajdziemy takich sporo, różnic między nimi nie ma wiele, ale WP Shortcut Tiles ma chyba najwięcej funkcji. Do wyboru jest włącznik WiFi, sieci komórkowej, przełączniki 3G do WiFi i na odwrót, Bluetooth, tryb samolotowy, nowy e-mail, nowy SMS i publikacja statusu. Do tego nieaktywny w Polsce dostęp do sklepu muzycznego. Każdy z tych przełączników można osadzić na głównym ekranie jako live tile. Po dotknięciu kafelka otwierane są systemowe ustawienia przypisane do danej funkcji – czyli elementy te należałoby raczej nazwać skrótami do menu konfiguracji. Nic wielkiego, ale trudno sobie bez tego wyobrazić używanie Windows Phone 7.</p>
<p>Cena: aplikacja bezpłatna<br />
<a href="http://www.windowsphone.com/pl-PL/apps/a38526d8-b6c7-463e-a04f-a14c112d05a5">Pobierz stąd</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong>Bingle Maps</strong></h2>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16078" title="bingle1" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/bingle1.jpg" alt="" width="270" height="450" /> <img class="alignnone size-full wp-image-16079" title="bingle2" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/bingle2.jpg" alt="" width="270" height="450" /></p>
<p>Bingle – czyli mapy Bing i Google. Aplikacja daje nam dostęp do tych dwóch konkurencyjnych rozwiązań, między którymi się można dość łatwo przełączać. W porównaniu do systemowych map Bingle zyskujemy tu nowe opcje, a na dodatek w tej samej aplikacje dostajemy implementację Google Maps. Oczywiście o bogactwie funkcji z wersji dla Androida nie ma co marzyć, ale jest parę przydatnych rzeczy: łatwe wyszukiwanie adresów czy wyznaczanie trasy dla samochodu, roweru lub pieszego. W porównaniu do innej aplikacji mapowej – gMaps – zabrakło tu m.in. funkcji Współrzędne czy warstw Komunikacja i Ruch drogowy, ale za to jest wygodny plan podróży, pokazujący w tekstowej formie, jak dojechać do celu, a także oznaczanie lokalizacji „pinezkami”, które można później łatwo przeglądać i szybko aktywować. Program jest bardzo prosty, sprawdzi się do szybkiej lokalizacji i wyznaczenia trasy. W innych zastosowaniach warto sięgnąć po gMaps.</p>
<p>Cena: aplikacja bezpłatna<br />
<a href="http://www.windowsphone.com/pl-PL/apps/53173152-ef72-e011-81d2-78e7d1fa76f8">Pobierz stąd</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong>LazyTube</strong></h2>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16080" title="lazyworm1" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/lazyworm1.jpg" alt="" width="270" height="450" /> <img class="alignnone size-full wp-image-16081" title="lazyworm2" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/lazyworm2.jpg" alt="" width="270" height="450" /></p>
<p>Kiedy spróbujemy po raz pierwszy uruchomić w przeglądarce filmik Flash, zostaniemy przekierowani do Marketplace, by zainstalować odtwarzacz. Jednak domyślna aplikacja Microsoftu to tylko interfejs do webowej wersji YouTube, o niewielkiej przydatności. Użytkownicy HTC mogą skorzystać z niezłego odtwarzacza o nazwie&#8230; HTC YouTube, ale jeżeli nie ma możliwości jego pobrania, swoje zadanie spełni (i to jeszcze lepiej) LazyTube lub w wersji darmowej – po prostu YouTube. Producentem tej aplikacji jest Lazywormapps i łatwo ją rozpoznać po ikonie „z robaczkiem”. Aplikacja daje nam pełen dostęp do serwisu, łącznie z najczęściej oglądanymi, własnymi subskrypcjami, ulubionymi, możliwością oceniania filmów, przeglądania komentarzy i dodawania własnych. Integruje się z systemowym hubem Muzyka+Wideo. Na dodatek na ekranie głównym można ustawić kafelek programu. Aplikacja nie polskiego interfejsu, ale zapewnia regionalizację dla Polski. Wersja darmowa nie pozwala na odtwarzanie filmów HD i ma mniej opcji kafelków, ale i tak sprawdza się na medal.</p>
<p>Cena: aplikacja bezpłatna (YouTube Lazyworm), 3,49 zł (LazyTube).<br />
Pobierz stąd: <a href="http://www.windowsphone.com/pl-PL/apps/189e7fe1-a4e9-df11-9264-00237de2db9e">YouTube Lazyworm</a>, <a href="http://www.windowsphone.com/pl-PL/apps/8d93224f-2808-e011-9264-00237de2db9e">LazyTube</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong>BaiduBrowser</strong></h2>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16082" title="baidu1" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/baidu1.jpg" alt="" width="270" height="450" /> <img class="alignnone size-full wp-image-16083" title="baidu2" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/baidu2.jpg" alt="" width="270" height="450" /></p>
<p>Internet Explorer w WP7 to całkiem sprawna przeglądarka, która straszy jednak mała liczbą funkcji. Mnie najbardziej denerwuje brak możliwości swobodnego przemieszczania się do tyłu i do przodu między otwieranymi stronami. Tego problemu nie ma w programie BaiduBrowser. Aplikacja ma o wiele bardziej, niż IE, rozbudowany interfejs (ale nie przeładowany), który ułatwia surfowanie, wyposażona jest w menedżera pobieranych plików, tryb nocny, tryb pełnoekranowy, blokadę orientacji ekranu, opcje kompresji danych, funkcję łatwego zapisywania zdjęć i otwierania stron na innej karcie w tle, a tuż po odpaleniu Baidu wita nas kafelkowy interfejs ze skrótami do ulubionych witryn. W dolnej części okna przeglądarki znajdują się półprzezroczyste przyciski sterowania. Tak właśnie powinien wyglądać Internet Explorer! Niestety, BaiduBrowser ustępuje domyślnej przeglądarce pod względem szybkości – już sam start aplikacji trwa parę ładnych sekund i nie zawsze strony wczytują się błyskawicznie. Ale nie jest źle – z programu można wygodnie korzystać na co dzień zamiast IE.</p>
<p>Cena: aplikacja bezpłatna<br />
<a href="http://www.windowsphone.com/pl-PL/apps/712838f2-9698-4ee3-b67d-89d799af2a8e">Pobierz stąd</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong>Feed Reader</strong></h2>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16084" title="FeedReader1" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/FeedReader1.jpg" alt="" width="270" height="450" /> <img class="alignnone size-full wp-image-16085" title="FeedReader2" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/FeedReader2.jpg" alt="" width="270" height="450" /></p>
<p>W Marketaplace znajdziemy sporo aplikacji do obsługi RSS. Żadna nie wydaje mi się idealna, ale uważam, że warto zwrócić uwagę na dwie &#8211; Wonder Reader i Feed Reader. Ten drugi jest tańszy i ma fajniejszy interfejs. Na wstępie jednak zabija zakręconym polskim tłumaczeniem z języka angielskiego – za pomocą automatycznego translatora &#8211; gdzie „feed” zostało przetłumaczone jako „pasza”. Mamy więc polecenia „przenieść paszy”, „zmień nazwę paszy” czy „anuluj subskrypcję paszy” albo „widok na żywo paszowych”. Można poczuć się jak rolnik w obórce, ale gdy już przestaniemy się śmiać, okazuje się, że to całkiem niezła aplikacja. Feed Reader obsługuje Google Reader, Twittera, podcasty (z dość dużym katalogiem), a także zapewnia integracje z Instapaper, Box.net i Read It Later. Świetnym rozwiązaniem jest możliwość przewijania kolejnych wiadomości za pomocą ślizgów palca – jednocześnie w oknie widać duże zdjęcie z newsa, więc przyjemność z czytania jest bardzo duża. Ciekawostkę stanowi funkcja lektorki czytającej tekst, w tym także po polsku (znów fatalne tłumaczenie z automatu). Całość uzupełniają płytki na główny ekran z podawaną na bieżąco liczbą nieprzeczytanych. Płytki można ustawić dla wszystkich feedów, jak również dla wybranych kanałów. Byłaby to aplikacja niemal idealna, gdyby nie dziwaczne tłumaczenie z translatora, które utrudnia czasami korzystanie ze wszystkich opcji &#8211; niekiedy trzeba się pięć razy zastanowić, by zrozumieć, o co chodzi.</p>
<p>Cena: 3,49 zł, dostępna także wersja bezpłatna<br />
<a href="http://www.windowsphone.com/pl-PL/apps/71840db7-ad93-e011-986b-78e7d1fa76f8">Pobierz stąd (wersja Free)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/7-aplikacji-wp7-na-dobry-start.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>HTC Titan i Windows Phone 7.5 &#8211; pierwsze wrażenia</title>
		<link>http://mobility.com.pl/htc-titan-i-windows-phone-7-5-pierwsze-wrazenia.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/htc-titan-i-windows-phone-7-5-pierwsze-wrazenia.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Nov 2011 18:10:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mieszko Zagańczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=16033</guid>
		<description><![CDATA[Oto stało się! Obok Galaxy S II z Androidem i Nokii N9 z MeeGo trzecim smartfonem, którego będę używał, jest HTC Titan, z trzecim OS-em – Windows Phone 7.5 Mango. Przełożyłem do niego moją główną kartę SIM, której używam w kontaktach służbowych, i tak już zostanie na dłużej. Będę miał więc okazję solidnie poznać nowy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_00.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16034" title="HTC_Titan_00" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_00.jpg" alt="" width="610" height="346" /></a><br />
Oto stało się! Obok Galaxy S II z Androidem i Nokii N9 z MeeGo trzecim smartfonem, którego będę używał, jest HTC Titan, z trzecim OS-em – Windows Phone 7.5 Mango. Przełożyłem do niego moją główną kartę SIM, której używam w kontaktach służbowych, i tak już zostanie na dłużej. Będę miał więc okazję solidnie poznać nowy smartfon HTC, jak i system Microsoftu.</p>
<p><span id="more-16033"></span></p>
<p>Nigdy nie ukrywałem, że mam sceptyczny stosunek do producenta Windows, a sam Windows Phone  7  – który testowałem przelotnie dwa razy w urządzeniach HTC Mozart i Dell Venue Pro – oceniałem jako platformę mniej interesującą od Androida. Z najnowszą odsłoną Windows Phone 7.5 Mango nie miałem jeszcze do czynienia. Wiedząc o sporej liczbie poprawek i usprawnień, postanowiłem dać temu systemowi czystą kartę. Zaczynam od nowa, jakbym nigdy nie zraził się do WP7.</p>
<p>Gdy wziąłem do ręki HTC Titan, od razu na moje twarzy pojawił się uśmiech, a ciśnienie podskoczyło. Na początku była tylko mała zagwozdka – jak to otworzyć i włożyć kartę SIM? Ach, no tak – pamiętam, Titana otwiera się podobnie jak HTC Sensation – zdejmując cały pancerzyk, osłaniający cenny środek z ekranem. Po włożeniu karty i odpaleniu smartfonu uśmiech powiększył mi się jeszcze bardziej. Super ekran o przekątnej 4,7 cala wydał się prawdziwym olbrzymem przy Samsungu Galaxy S II (4,3 cala). Różnica pozornie niewielka, ale wyraźnie odczuwalna. Nie, nie powiem, że teraz Galaxy SII wydaje mi się „małym telefonikiem” i że „nie wyobrażam sobie, żebym mógł używać mniej niż 4,7 cala”. HTC Titan jest duży, trochę za duży i czasami mam problemy z obsługą go jedną ręką. Na przykład, gdy trzymam telefon w dolnej części, tak by kciuk mógł swobodnie dotykać przycisków pod ekranem, z trudem sięgam do najwyższego rzędu kafelków czy górnych pozycji w menu. To, nawiasem mówiąc, zasiało we mnie jeszcze więcej wątpliwości a propos komfortu pracy z Galaxy Note (ekran 5,3 cala). Czy Wy, moi drodzy posiadacze Note, przypadkiem nie oszukujecie samych siebie, mówiąc, jak to łatwo się używa tak dużego ekranu? Czy nie szukacie na siłę usprawiedliwienia dla zakupu pod wpływem chwili?</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_01.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16035" title="HTC_Titan_01" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_01.jpg" alt="" width="610" height="357" /></a></p>
<p>Ekran za duży, dlaczego więc na mojej twarzy pojawił się uśmiech? Bo oczywiście taki rozmiar ma swoje zalety – wszystko wygląda po prostu lepiej. Strony internetowe, zdjęcia, gry, dokumenty, e-maile, a nawet samo menu. I nie – wcale nie uważam, że kafelki przy takiej przekątnej są proporcjonalnie zbyt duże. W ogóle interfejs Windows Phone 7 wydaje mi się jednak fajny. Na ten temat napisano już setki słów, toczyły się dyskusje, padały różne argumenty&#8230; Moim zdaniem, Metro to bardzo wygodny i estetyczny UI, zarówno na głównym ekranie, w menu z aplikacjami, jak i w głębszych zakamarkach, np. w ustawieniach. Korzysta się z tego przyjemnie i wygodnie, co stanowi miłą odmianę po bałaganiarskim Androidzie.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_02.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16036" title="HTC_Titan_02" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_02.jpg" alt="" width="550" height="443" /></a></p>
<p>Z tego wszystkiego nie zauważyłem nawet, że ekran w HTC Titan ma tylko 480 x 800 pikseli. „To już lowend” &#8211; prychną z wyższością posiadacze Galaxy Note &#8211; „pewnie na tym 4,7 widać piksele wielkie jak ziarna grochu”. Otóż wcale nic nie widać, ekran jest ostry i wyraźny – o tym WVGA przypomniało mi się dopiero wtedy, gdy spojrzałem do specyfikacji. Pewnie w jakimś stopniu jest to zasługa interfejsu, który nie pozwala dostrzec takich detali, ale też i samego ekranu. Jest to S-LCD o ładnych kolorach i niezłym kontraście. Oczywiście na tle Super AMOLED Plus w Galaxy SII widać pewne mankamenty – na przykład „płytką” czerń, która na brzegach ekranu, pod kątem pobłyskuje wręcz jasna szarością. Również czerń AMOLED-a w Nokii N9 wypada lepiej. To jednak tylko w niewielkim stopniu umniejsza radość z używania HCT Titan.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_06.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16037" title="HTC_Titan_06" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_06.jpg" alt="" width="500" height="548" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Co jeszcze powoduje u mnie tak dobry nastrój? Oczywiście szybkość smartfonu. Wsadzony do HTC Titan jednordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon MSM8255 nie jest żadną nowością i pogromca benchmarków, ale tu mamy do czynienia z jego nowszą wersją MSM8255T o taktowaniu 1,5 GHz. W połączeniu ze zoptymalizowanym systemem procesor zapewnia rewelacyjny komfort pracy, trudny do osiągnięcia dla większości modeli z Androidem. I aż trudno uwierzyć, że HTC Titan ma tylko 512 MB pamięci RAM!</p>
<p>Gdy już opadły pierwsze emocje, zacząłem na spokojnie oglądać Titana i poczyniłem kolejne spostrzeżenia. Metalowo-plastikowa obudowa „w stylu HTC” jest bardzo dobrze spasowana, nic nie trzeszczy i nie odstaje. Szkiełko aparatu, które umieszczone jest trochę wyżej, niż powierzchnia obudowy, znajduje się w milimetrowym zagłębieniu, więc nie powinno się ocierać. Design Titana jest mało wyszukany, ale solidny i robi świetne wrażenie. Są jednak dwie rzeczy, które mnie trochę denerwują. Po pierwsze port microUSB jest umieszczony w zagłębieniu o ostrych krawędziach, które niemiło ocierają się o dłoń. Po drugie ostre brzegi ma również ramka otaczająca ekran. Już kiedyś narzekałem na podobne wykończenie w HTC Desire HD. Wiem, że za czasem przestana to zauważać, ale na tle idealnie gładkiej Nokii N9 obudowa Titana sprawia bardzo toporne wrażenie.</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_04.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16038" title="HTC_Titan_04" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_04.jpg" alt="" width="550" height="391" /></a><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_05.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16039" title="HTC_Titan_05" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_05.jpg" alt="" width="600" height="337" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Rozpisałem się o ekranie, interfejsie i obudowie, a przecież nie to jest najważniejsze. No tak, tu dochodzimy do istotnej kwestii – użyteczności systemu operacyjnego. Tu już zaczynają się schody.</p>
<p>Podchodząc do testów Windows Phone 7.5, wykazałem maksimum dobrej woli i zrozumienia. Wiem, jakie zadania podstawił Microsoft przed tym OS-em i pewne funkcje, czy ich brak, to świadomy wybór. Producent chciał, by do rąk użytkownika trafił prosty i szybki system pozwalający na wszelkie aspekty komunikacji, dostęp do usług internetowych, pracę z pakietem biurowym, także rozrywkę w grach, muzyce i filmach. Na tym poziomie ogólności Windows Phone 7.5 jest systemem idealnym. Dodane przeze mnie konta pocztowe, serwisy społecznościowe i komunikatory błyskawicznie się zintegrowały z systemem, dzięki czemu zobaczyłem wszystkie swoje kontakty, niektóre ze zdjęciami, a także zyskałem możliwość porozumiewania się z przyjaciółmi i współpracownikami. Od razu polubiłem czytanie i odpisywanie na e-maile w telefonie, przeglądanie internetu za pomocą Internet Explorera i nawet wyszukiwarka Bing nie wydaje mi się już tak tragiczna. W Marketplace aplikacji nie ma jeszcze tak dużo, jak w Android Market, ale znalazłem sporo takich, które spełniając określone zadania, spisują się bez zarzutu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_03.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16043" title="HTC_Titan_03" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_03.jpg" alt="" width="550" height="476" /></a></p>
<p>Zaglądam do menu Muzyka i tu już pierwsze zmartwienia. „Pusto tu” &#8211; czytam komunikat i wiem już, że muszę uruchomić aplikację Zune na PC. Czyli przełączyć się na Windows, pobrać i zainstalować tę kobyłę, a później stale używać, także do transferu innych plików. Nie uśmiecha mi się to, bo nie znoszę wymogu stosowania wielkich programów do synchronizacji – iTunes czy właśnie Zune Software. Przyszedł więc czas na zbadanie aspektu – czy można zrobić coś, bym mógł podłączyć się do WP7.5 bez Zune, na przykład w trybie pamięci masowej, na dowolnym komputerze, w tym także na Linuksie Ubuntu, którego używam w domu?</p>
<p>Ok, znalazłem jakiś stary (z 2010 roku) sposób na podłączenie WP7 w trybie pamięci masowej, co dawało cień nadziei, że uda się skopiować muzykę, lub przynajmniej jakieś inne pliki, bez Zune. Tyle że aplikacja, która to umożliwia, wymaga systemu Windows i zmiany ustawień w rejestrze.  Na jednym komputerze można to zrobić, ale co, gdy będę chciał przerzucić pliki u znajomego?</p>
<p>Inny sposób na podłączenie WP7 przez USB to program USB Storage Enabler. Tylko znów – trzeba mieć Windows i zainstalowany na nim Zune&#8230; To także żadne rozwiązanie &#8211; chcę się łączyć z dowolnej maszyny za pomocą samego kabelka USB.</p>
<p>Przyzwyczajony do pewnych sposobów z Androida, pomyślałem o chmurze internetowej. Może to jest sposób na łatwą wymianę plików między dowolnym komputerem a HTC Titan? Może wykorzystać do tego przestrzeń SkyDrive, gdzie Microsoft wspaniałomyślnie daje każdemu 25 GB na pliki? Wrzuciłem kilka testowych plików na serwer, odpalam Titana i&#8230; Zaraz, jak teraz eksplorować te pliki? Typowych eksploratorów plików nie ma, dedykowanej aplikacji SkyDrive brak. W końcu moje zuploadowane pliki znalazły się w aplikacji Office. Po tapnięciu uruchomił się Internet Explorer, połączył z adresem skydive.live.com, można pobrać pliki. A nie, nie można &#8211; „Windows Phone nie obsługuje plików tego typu”. Czyli e-booków ePUB. Próbuję pobrać stamtąd MP3 – jest, odtwarza się, gra i śpiewa. Ale co z tego, skoro w pamięci telefonu się nie pojawia – odtwarzany jest z serwera&#8230; Pełen sukces odnotował natomiast w przypadku obrazka w JPEG, bo znalazła się przy nim opcja zapisu. Hurra, mam w WP7 nową tapetkę!</p>
<p>A gdyby tak użyć Dropboxa? W Marketplace znajduje darmową aplikację do obsługi „niebieskiego pudełka” (jest sporo płatnych, oficjalnego klienta nie ma). W moim Dropboksie mam sporo plików, w tym e-booki, może pójdzie lepiej – tak jak w Androidzie. Przy okazji zainstalowałem czytnik e-booków Freda, więc efekt finalny mych starań powinien być lepszy. Klikam na plik, znów się odpala Internet Explorer i po chwili widzę wykrzyknik i komunikat „Windows Phone nie obsługuje plików tego typu”.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-11419 alignnone" title="HTC_Titan_07" src="http://bezprzyciskow.pl/wp-content/uploads/2011/11/HTC_Titan_07.jpg" alt="" width="400" height="609" /></p>
<p>Czynności tak banalne i oczywiste w innych OS-ach tu są niewykonalne. Tuz już mój uśmiech obrócił się o 180 stopni, przypominając wygiętą w dół podkówkę. Ok, rozumiem, że w Windows Phone 7.x nie przewidziano możliwości swobodnej eksploracji systemu, czyli przeglądania zawartości pamięci urządzenia. Dlaczego jednak próba pobrania plików poza kilkoma „dozwolonymi” formatami kończy się komunikatem o błędzie? Dlaczego nie mogą sobie pobrać e-booka, chociażby do narzuconego przez system folderu, a później otworzyć go we Fredzie? Na szczęście w tej aplikacji jest zintegrowana obsługa Dropboksa, ale co z muzyką, co z filmami, z jakimiś innymi plikami, których Windows Phone 7.5 nie zechce pobrać? Odpowiedzi na te i inne pytania będę szukał przez następne 24 godziny, a jak trzbea będzie – to i kolejne 48 &#8211; ale nie mam zbyt wielkich nadziei, że cokolwiek się uda zdziałać. Trzeba będzie przeprosić się z Windows na PC i Zune.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/htc-titan-i-windows-phone-7-5-pierwsze-wrazenia.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nokia N9 – rozpakowuję i próbuję włączyć</title>
		<link>http://mobility.com.pl/nokia-n9-%e2%80%93-rozpakowuje-i-probuje-wlaczyc.html</link>
		<comments>http://mobility.com.pl/nokia-n9-%e2%80%93-rozpakowuje-i-probuje-wlaczyc.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2011 11:53:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mieszko Zagańczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[meego]]></category>
		<category><![CDATA[microsim]]></category>
		<category><![CDATA[Nokia N9]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mobility.com.pl/?p=15877</guid>
		<description><![CDATA[Nokia N9 z systemem MeeGo to jeden z najciekawszych projektów w świecie smartfonów. Oparty na Linuksie system operacyjny (czy wręcz po prostu – jedna z dystrybucji Linuksa), poliwęglanowa obudowa unibody, pozbawiona typowych przycisków funkcyjnych, niezłe komponenty sprzętowe i ekran 3,9 cala AMOLED ClearBlack o rozdzielczości 480 x 854 – to mocne atuty, które mogłyby umieścić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Nokia_N9_01.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-15878" title="Nokia_N9_01" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Nokia_N9_01.jpg" alt="" width="488" height="414" /></a></p>
<p>Nokia N9 z systemem MeeGo to jeden z najciekawszych projektów w świecie smartfonów. Oparty na Linuksie system operacyjny (czy wręcz po prostu – jedna z dystrybucji Linuksa), poliwęglanowa obudowa unibody, pozbawiona typowych przycisków funkcyjnych, niezłe komponenty sprzętowe i ekran 3,9 cala AMOLED ClearBlack o rozdzielczości 480 x 854 – to mocne atuty, które mogłyby umieścić N9 w ścisłej czołówce high-endowych smarftonów.</p>
<p><span id="more-15877"></span></p>
<p>Niestety, droga do sukcesu N9 nie jest tak prosta. Nokia zadecydowała, że nie będzie dalej rozwijać systemu MeeGo w swoich urządzeniach. Już kilka miesięcy temu jasno określił to CEO Nokii Stephen Elop, mówiąc: „to już koniec MeeGo, nawet jeśli N9 się sprzeda&#8221;. Za tym poszła decyzja Linux Foundation o zakończenie projektu MeeGo. Zamiast niego ma powstać nowy system Tizen, wspierany m.in. przez firmy Intel i Samsung. Z mozołem tworzony będzie trzeci już OS bazujący na Linuksie (po Maemo i MeeGo), który przy dobrym wsparciu sprzętowym mógłby konkurować w mikroskali z Androidem, Windows Phone 7 i Symbianem. Jednak po wstrzymaniu dalszych prac nad MeeGo i „osieroceniu” Nokii N9, trudno będzie zachęcić deweloperów i użytkowników, by zaufali nowej platformie – dotyczy to już dziś MeeGo na N9 i późniejszych projektów spod znaku Tizen, bez względu na producenta sprzętu (bo nie będzie to Nokia).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Nokia_N9_02.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-15879" title="Nokia_N9_02" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Nokia_N9_02.jpg" alt="" width="500" height="385" /></a></p>
<p>Po pierwszych godzinach używania Nokii N9 widzę, że ten smartfon mógłby znaleźć swoich wiernych fanów. Urządzenie jest świetnie wykonane, robi wrażenie swoim designem, interfejs jest bardzo przyjazny i już pod 5 minutach wiadomo, jak poradzić sobie z większością funkcji. Najbliższe dni zapewne zweryfikują te odczucia, na pewno problemem stanie się niewielki zasób aplikacji i skromne wsparcie deweloperów.</p>
<p>Na początku miałem jednak inny problem z Nokią N9. Jak ją w pełni przygotować do pracy w sieci komórkowej? Rozpakowanie i pierwsze oględziny przebiegły bez większych kłopotów, co uwiecznia poniższy film.</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/VMvHCkVZNHA" frameborder="0" width="600" height="335"></iframe></p>
<p>Ale jak włożyć do środka kartę SIM? No i tu jest wielki problem. Zresztą zobaczcie sami.</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/Aw4_t88iQXI" frameborder="0" width="600" height="335"></iframe></p>
<p>Przedstawiona na filmie metoda przerabiania SIM na mikroSIM nie stanowi kompletnego instruktażu, więc nie odpowiadam za szkody, powstałe podczas podobnych operacji. Najlepiej po prostu zwrócić się do swojego operatora, by wymienił kartę SIM na mały format. Jeżeli to okaże się niemożliwe, dopiero wtedy należy myśleć o samodzielnych wycinankach, ale i tu trzeba zachować ostrożność. Żeby zminimalizować zagrożenie trwałego uszkodzenia karty, dobrze jest narysować linie pomocnicze na SIM-ie – ja tego nie zrobiłem i musiałem później docinać brzegi. Oczywiście nic nie ryzykowałem – posłużyłem się testową kartą pre-paid za 5 zł. Przy najbliższej okazji wybiorę się jednak do salonu operatora i poproszę o wymianę mojej głównej karty SIM na microSIM.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/MicroSIM_jak-wyciac.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-15880" title="MicroSIM_jak-wyciac" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/MicroSIM_jak-wyciac.jpg" alt="" width="600" height="262" /></a></p>
<p>Do wycięcia karty można wykorzystać poniższy szablon. Należy go wydrukować w skali 1:1, a następnie w odpowiednim miejscu przykleić lekko SIM-a. Wyrysować linie i ciąć&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/MicroSIM_template.jpg"><img class="size-full wp-image-15881 aligncenter" title="MicroSIM_template" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/MicroSIM_template.jpg" alt="" width="291" height="215" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>A tu znajdziecie jeszcze inną instrukcję wycinania microSIM:<br />
<a href="http://www.mediafire.com/?ztyuzyt5jaz"> http://www.mediafire.com/?ztyuzyt5jaz</a></p>
<p>Nokia dużo zrobiła, by zniechęcić nas do używania N9. Ale my, pasjonaci smartfonów, tak łatwo się nie damy – więc wkrótce spodziewajcie się kolejnych odcinków moich przygód z tym modelem.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Nokia_N9_03.jpg"><img class="size-full wp-image-15882 aligncenter" title="Nokia_N9_03" src="http://mobility.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/Nokia_N9_03.jpg" alt="" width="500" height="364" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mobility.com.pl/nokia-n9-%e2%80%93-rozpakowuje-i-probuje-wlaczyc.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->
